Adrenalina daje mu kopa do fotografowania. Poznajcie prace Marcina Kina

Od początku swojej fotograficznej kariery latał na skrzydłach Red Bulla. To właśnie dzięki tej marce dostał pierwsze zlecenia i zbudował niesamowite portfolio. Marcin Kin jest fotografem, który nie może żyć bez adrenaliny – jego życie jest pełne wyskoków i kół przelatujących nad głową.

Marcin Kin to fotograf, który niedawno przekroczył trzydziestkę. Pochodzi z Kościeliska. Od samego początku był wspierany przez Red Bulla, dla którego fotografuje najważniejsze wydarzenia sportowe i kulturalne.
© Marcin Kin / Facebook

Marcin Kin to fotograf, który niedawno przekroczył trzydziestkę. Pochodzi z Kościeliska. Od samego początku był wspierany przez Red Bulla, dla którego fotografuje najważniejsze wydarzenia sportowe i kulturalne.

Dwukrotnie miał okazję uczestniczyć w wyprawie w Himalaje z Andrzejem Bargielem. Był w Tybecie oraz Nepalu. Również z Andrzejem i ekipą Canal+ przeżywał udane bicie rekordu „Śnieżnej Pantery” w górach Pamiru i Tienszan.
© Marcin Kin / Facebook

Dwukrotnie miał okazję uczestniczyć w wyprawie w Himalaje z Andrzejem Bargielem. Był w Tybecie oraz Nepalu. Również z Andrzejem i ekipą Canal+ przeżywał udane bicie rekordu „Śnieżnej Pantery” w górach Pamiru i Tienszan.

Mimo doświadczenia związanego z dalekimi podróżami, Marcin wraz ze swoją żoną, Marią, są zakochani w polskich Tatrach. Tę miłość starają się przekazać swoim synkom i stale wyjeżdżają z nimi, by poznawali piękno rodzimego krajobrazu.
© Marcin Kin / Facebook

Mimo doświadczenia związanego z dalekimi podróżami, Marcin wraz ze swoją żoną, Marią, są zakochani w polskich Tatrach. Tę miłość starają się przekazać swoim synkom i stale wyjeżdżają z nimi, by poznawali piękno rodzimego krajobrazu.

Jedno z lepszych zdjęć Kin przywiózł z rajdu Dakar, które miał okazję relacjonować aż cztery razy. Robił to na zlecenie takich firm, jak: KTM, Husqvarna czy Toyota. Na pierwszy rajd udał się w 2014 roku, kiedy to poznał smak przygody w naprawdę trudnych, gorących warunkach. Zdjęcia z tego wydarzenia są jednymi z najbardziej fascynujących w jego portfolio.
© Marcin Kin / Facebook

Jedno z lepszych zdjęć Kin przywiózł z rajdu Dakar, które miał okazję relacjonować aż cztery razy. Robił to na zlecenie takich firm, jak: KTM, Husqvarna czy Toyota. Na pierwszy rajd udał się w 2014 roku, kiedy to poznał smak przygody w naprawdę trudnych, gorących warunkach. Zdjęcia z tego wydarzenia są jednymi z najbardziej fascynujących w jego portfolio.

Aparat fotograficzny umożliwił mu również jeżdżenie po pustyni z Adamem Małyszem, wykonywanie karkołomnych ewolucji helikopterem z Feliksem Baumgartnerem, zjazd na nartach z wysokości ponad 6000 metrów z Andrzejem Bargielem, zasiadanie na fotelu pilota obok zwycięzcy rajdu Dakar i WRT Nassera Al-Attyiah oraz lot zardzewiałym helikopterem MI-8 na wysokości 7000 metrów. Można powiedzieć, że dzięki swojemu Canonowi Marcin przemierzył naprawdę kawał świata.
© Marcin Kin / Facebook

Aparat fotograficzny umożliwił mu również jeżdżenie po pustyni z Adamem Małyszem, wykonywanie karkołomnych ewolucji helikopterem z Feliksem Baumgartnerem, zjazd na nartach z wysokości ponad 6000 metrów z Andrzejem Bargielem, zasiadanie na fotelu pilota obok zwycięzcy rajdu Dakar i WRT Nassera Al-Attyiah oraz lot zardzewiałym helikopterem MI-8 na wysokości 7000 metrów. Można powiedzieć, że dzięki swojemu Canonowi Marcin przemierzył naprawdę kawał świata.

Podczas swojej kariery fotograficznej Kin miał okazję współpracować z takimi klientami, jak: Red Bull, Coca-Cola, Żywiec, Okocim, Carlsberg, Toyota, BMW, Sony, KTM, Husqvarna czy Salomon.
© Marcin Kin / Facebook

Podczas swojej kariery fotograficznej Kin miał okazję współpracować z takimi klientami, jak: Red Bull, Coca-Cola, Żywiec, Okocim, Carlsberg, Toyota, BMW, Sony, KTM, Husqvarna czy Salomon.

Zobacz również: Podstawy fotografii: jak dobrze ustawić czas naświetlania zdjęć?

Wiele ze zdjęć, autorstwa Marcina Kina, znalazło się w magazynach polskich i międzynarodowych. Jednymi z najważniejszych publikacji jest zaprezentowanie jego prac w takich czasopismach, jak: National Geographic, Playboy, Red Bulletin czy Newsweek. Ten fotograf nie może obejść się bez adrenaliny i ciągle poszukuje nowych wyzwań i inspiracji fotograficznych.
© Marcin Kin / Facebook

Wiele ze zdjęć, autorstwa Marcina Kina, znalazło się w magazynach polskich i międzynarodowych. Jednymi z najważniejszych publikacji jest zaprezentowanie jego prac w takich czasopismach, jak: National Geographic, Playboy, Red Bulletin czy Newsweek. Ten fotograf nie może obejść się bez adrenaliny i ciągle poszukuje nowych wyzwań i inspiracji fotograficznych.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Marcin Kin / Facebook

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
© Marcin Kin / Facebook
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Portrety dużych kotów pokazują ich naturę. Perou wiedział, jak ją uchwycić Surrealistyczne autoportrety japońskiego fotografa 40 dni kwarantanny, czyli powrót do włoskiej tradycji w kamerkach internetowych Zobacz, jak powstawała okładka magazynu "Time" Niesamowita burza uchwycona na timelapsie z 85 tysięcy zdjęć Fascynujące portrety księcia Dżajpuru. Tak wyglądał jego dwór Najlepsze zdjęcia ”Wielkiego amerykańskiego zaćmienia Słońca” Niecodzienne portrety dostojnych kur. Widziałeś, że jest ich aż tyle? Freestylowe, delikatnie nasycone i surrealistyczne zdjęcia Chrisa Gordannera "Ważne są wygodne buty", czyli czego potrzebuje Bartek Trybus w fotografii ulicznej 14 godzin pieszej wędrówki zaowocowało pięknymi zdjęciami ślubnymi w norweskich górach Historyczne zdjęcia z ZSRR odnalezione w opuszczonym domu

Popularne w tym tygodniu:

World Press Photo 2021: Polacy na podium! Wystrzałowy dziadek podbija internet. Wszystko dzięki odtwarzaniu zdjęć celebrytów Tak brzmi wulkan. Przepiękny film z Islandii w 4K Perseverance robi zdjęcie z Ingenuity. Najlepsze selfie z Marsa, jakie powstało Główna nagroda w World Press Photo 2021 przyznana. Stoi za nią trudna historia Mołdawia w formie miniatury. Wszystko dzięki filmowi poklatkowemu w technice tilt-shift Dodał uśmiechy na zdjęciach ofiar ludobójstwa. Rząd Kambodży się wściekł Zdjęcia skaczących wiewiórek oznaczają jedno. Wiosna zadomowiła się na dobre! Przepiękne nagranie Księżyca pokazuje jego detale. Zarejestrowano je wyjątkowym obiektywem Sony World Photography Awards 2021: Znamy wyniki największego konkursu fotograficznego na świecie Niesamowite osobowości Nowego Jorku. Fotograf spotkał ich w metrze Najlepsze zdjęcia wojskowe, czyli nagrody Military Visual Awards rozdane