Frank Machalowski przywołuje w swoich zdjęciach duchy przeszłości

Wszyscy z tych ludzi to obcy z przeszłości, większość prawdopodobnie już nie żyje – w ten dramatyczny sposób rozpoczyna się opowieść Franka Machalowski o jego najnowszym projekcie „Ghosts of…”. Na jego zdjęciach zmarli pojawiają się w teraźniejszych europejskich miastach.

Ten artykuł ma 3 strony:

Marcin Watemborski: Jak długo fotografujesz i jak to wszystko się zaczęło?

Frank Machalowski: Kiedy byłem jeszcze małym dzieckiem, mój ojciec spędzał swój wolny czas na fotografowaniu i często siedziałem z nim w ciemni. Z czasem kupiłem mój pierwszy aparat i dokładnie go sprawdziłem. 

Z biegiem lat traciłem zainteresowanie fotografią. Na początku lat dwutysięcznych, kiedy na rynku pojawiały się pierwsze cyfrówki, moja pasja odżyła. Obecnie zachwyca mnie czarująca charakterystyka i klimat tradycyjnej czarno-białej fotografii negatywowej we wszystkich jej aspektach. Wywołuję je osobiście i z niektórych robię odbitki.

Od 2011 roku jestem wolnym strzelcem i zajmuję się pracą artystyczną.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Marcin Watemborski: Jak długo fotografujesz i jak to wszystko się zaczęło?

Frank Machalowski: Kiedy byłem jeszcze małym dzieckiem, mój ojciec spędzał swój wolny czas na fotografowaniu i często siedziałem z nim w ciemni. Z czasem kupiłem mój pierwszy aparat i dokładnie go sprawdziłem.

Z biegiem lat traciłem zainteresowanie fotografią. Na początku lat dwutysięcznych, kiedy na rynku pojawiały się pierwsze cyfrówki, moja pasja odżyła. Obecnie zachwyca mnie czarująca charakterystyka i klimat tradycyjnej czarno-białej fotografii negatywowej we wszystkich jej aspektach. Wywołuję je osobiście i z niektórych robię odbitki.

Od 2011 roku jestem wolnym strzelcem i zajmuję się pracą artystyczną.

Czy szukasz w fotografii czegoś konkretnego?

W moich projektach fotograficznych zawsze szukam wcześniej widzianych obrazów, jak w przypadku serii „multiexpo”. Po prostu chcę, by ludzie patrzyli na moje obrazki i pytali samych siebie: „jak do cholery on to zrobił?”. 

Wszystkie moje projekty zostały wykonane technikami tradycyjnymi.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Czy szukasz w fotografii czegoś konkretnego?

W moich projektach fotograficznych zawsze szukam wcześniej widzianych obrazów, jak w przypadku serii „multiexpo”. Po prostu chcę, by ludzie patrzyli na moje obrazki i pytali samych siebie: „jak do cholery on to zrobił?”.

Wszystkie moje projekty zostały wykonane technikami tradycyjnymi.

Co czujesz, gdy robisz zdjęcia?

Jestem szczęśliwy. W przeszłości zabierałem mój aparat wszędzie i fotografowałem praktycznie wszystko. Obecnie wychodzę na spacery fotograficzne w konkretnym celu, mając w głowie ideę projektu.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Co czujesz, gdy robisz zdjęcia?

Jestem szczęśliwy. W przeszłości zabierałem mój aparat wszędzie i fotografowałem praktycznie wszystko. Obecnie wychodzę na spacery fotograficzne w konkretnym celu, mając w głowie ideę projektu.

Jak powstał twój projekt o duchach przeszłości?

Często chodzę na pchle targi w poszukiwaniu starych aparatów lub czegoś w tym stylu. Jednego dnia zobaczyłem stoisko pewnego Francuza, który sprzedawał setki starych zdjęć. Były tam tylko portrety.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Jak powstał twój projekt o duchach przeszłości?

Często chodzę na pchle targi w poszukiwaniu starych aparatów lub czegoś w tym stylu. Jednego dnia zobaczyłem stoisko pewnego Francuza, który sprzedawał setki starych zdjęć. Były tam tylko portrety.

Kupiłeś je?

Kupiłem od niego niektóre zdjęcia. Miałem pomysł, który zawierał wykorzystanie dawnych zdjęć, ale nie do końca wiedziałem, jaki. Kiedy przejrzałem zdjęcia w domu, przyszła idea ożywienia bohaterów zdjęć w teraźniejszości.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Kupiłeś je?

Kupiłem od niego niektóre zdjęcia. Miałem pomysł, który zawierał wykorzystanie dawnych zdjęć, ale nie do końca wiedziałem, jaki. Kiedy przejrzałem zdjęcia w domu, przyszła idea ożywienia bohaterów zdjęć w teraźniejszości.

O co dokładnie chodziło?

Chodziło o czas – przeszłość i teraźniejszość. Wszyscy z tych ludzi to obcy z przeszłości, większość prawdopodobnie już nie żyje od długiego czasu. Teraz miałem szanse przywrócić ich obecność w różnych współczesnych miejscach i miastach.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

O co dokładnie chodziło?

Chodziło o czas – przeszłość i teraźniejszość. Wszyscy z tych ludzi to obcy z przeszłości, większość prawdopodobnie już nie żyje od długiego czasu. Teraz miałem szanse przywrócić ich obecność w różnych współczesnych miejscach i miastach.

Zobacz również: Wykonaj własny ringlight za 40zł!

Jak z technicznego punktu widzenia wyglądał proces tworzenia twoich dzieł?

Na potrzeby tej serii łączyłem dwa zdjęcia. Jedno zdjęcie robiłem sam, przy wykorzystaniu ręcznie zrobionego anamorficznego aparatu otworkowego, drugie stanowiło wybrane stare zdjęcie. 

Zdjęcia robiłem na filmie z klatką 6x6 cm, które później sam wywoływałem oraz skanowałem negatywy. Skanowałem również zdjęcia, które kupiłem. Na końcu łączyłem oba obrazy w jeden za pomocą Photoshopa i dodawałem ten „duchowy” efekt.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Jak z technicznego punktu widzenia wyglądał proces tworzenia twoich dzieł?

Na potrzeby tej serii łączyłem dwa zdjęcia. Jedno zdjęcie robiłem sam, przy wykorzystaniu ręcznie zrobionego anamorficznego aparatu otworkowego, drugie stanowiło wybrane stare zdjęcie.

Zdjęcia robiłem na filmie z klatką 6x6 cm, które później sam wywoływałem oraz skanowałem negatywy. Skanowałem również zdjęcia, które kupiłem. Na końcu łączyłem oba obrazy w jeden za pomocą Photoshopa i dodawałem ten „duchowy” efekt.

Z jakiego sprzętu korzystasz poza wymienionym?

Do zleceń komercyjnych używam cyfrowego aparat pełnoklatkowego. Na przestrzeni lat zebrałem bardzo dużo tradycyjnych aparatów i sprzętu. Aparatami, z których najczęściej korzystam, są: Nikon F80, Hasselblad 500EL oraz moja otworkowa „samoróbka”.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Z jakiego sprzętu korzystasz poza wymienionym?

Do zleceń komercyjnych używam cyfrowego aparat pełnoklatkowego. Na przestrzeni lat zebrałem bardzo dużo tradycyjnych aparatów i sprzętu. Aparatami, z których najczęściej korzystam, są: Nikon F80, Hasselblad 500EL oraz moja otworkowa „samoróbka”.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Frank Machalowski / www.machalowski.de

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą To jeden z najstarszych podwodnych autoportretów świata. Powstał w 1899 r. i wymagał masę pracy Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Oliwia Papatanasis i jej pełne pasji do życia fotografie podróżnicze Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Tak wyglądają nowoczesne zdjęcia rodzinne! Ojciec wkleja zdjęcie swojego syna w bajkowe scenerie Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Fotograf spędził 3 tygodnie z kłusownikami... mamutów Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Artysta łączy obiekty codziennego użytku w zabawnych kolażach Czy wizja Wrześni według Adama Lacha dekonstruuje utopijną wizję niewielkich miast? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Fotograf Chris Crisman pokazuje, jak kobiety radzą sobie w "męskich zawodach" Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Fotograf ujął na portretach dysonans poznawczy swojej trzeźwości Fotografia przyrodnicza stała się jej językiem, a szepty zwierząt narzędziem komunikacji

Popularne w tym tygodniu:

Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? Fotograf czekał godzinami, by dopasować odbiorców do obrazów w muzeum. Zdecydowanie się opłaciło Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Wildlife Photographer of the Year 2017. Wygrało zdjęcie opowiadające historię zbrodni na nosorożcach Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?!