Prawie 100 zdjęć ze wschodu. Alexander Petrosyan opowiedział nam o fotografowaniu na ulicach Rosji

Alexander Petrosyan jest rosyjskim fotografem ulicznym. Każdego dnia obserwuje zmiany zachodzące w jego ojczyźnie i stara się je pokazać na zdjęciach. Im dalej zagłębimy się w jego twórczość, tym więcej kontrastów zauważymy. Rozmawialiśmy z Petrosyanem na temat jego prac.

Ten artykuł ma 10 stron:

Marcin Watemborski: Jak to się stało, że aparat wpadł w twoje ręce?

Alexander Petrosyan: Zaznajomiłem się z fotografią w szkole średniej. Podobnie jak wielu moich rówieśników – dostałem go na urodziny. A na poważnie – zacząłem pracować w branży fotograficznej na początku XXI wieku.
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com

Marcin Watemborski: Jak to się stało, że aparat wpadł w twoje ręce?

Alexander Petrosyan: Zaznajomiłem się z fotografią w szkole średniej. Podobnie jak wielu moich rówieśników – dostałem go na urodziny. A na poważnie – zacząłem pracować w branży fotograficznej na początku XXI wieku.

Czym jest dla Ciebie fotografia?

Fotografia jest dla mnie tym, czym laska dla niewidomego – niezbędnym narzędziem do wyczucia świata na zewnątrz. Pomaga mi przezwyciężyć barierę. Fotografia jest dla mnie jak siódmy zmysł. Uwielbiam jej nieprzewidywalność. Wierzę w to, że moja praca zaczyna się tam, gdzie coś idzie niezgodnie z planem, gdy nagle coś idzie źle!
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com

Czym jest dla Ciebie fotografia?

Fotografia jest dla mnie tym, czym laska dla niewidomego – niezbędnym narzędziem do wyczucia świata na zewnątrz. Pomaga mi przezwyciężyć barierę. Fotografia jest dla mnie jak siódmy zmysł. Uwielbiam jej nieprzewidywalność. Wierzę w to, że moja praca zaczyna się tam, gdzie coś idzie niezgodnie z planem, gdy nagle coś idzie źle!

Jakie to uczucie – wyjść z aparatem na ulicę w Rosji?

Przeważnie czuję brak satysfakcji i zaczynam szukać. To pewnie podobne uczucie dla ćpuna, który nie dostał swojej dawki. Ale kiedy coś zaczyna się dziać, czuję radość. Nagle okazuje się, że moje poszukiwania dały skutek! W momencie, kiedy patrzę przez wizjer i pojawia się tam ten decydujący moment, słyszę jak wewnątrz mnie rozbrzmiewa głośne „Tak!”. Jeśli jednak nic się nie zdarzy – pozostaję z poczuciem pustki.
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com

Jakie to uczucie – wyjść z aparatem na ulicę w Rosji?

Przeważnie czuję brak satysfakcji i zaczynam szukać. To pewnie podobne uczucie dla ćpuna, który nie dostał swojej dawki. Ale kiedy coś zaczyna się dziać, czuję radość. Nagle okazuje się, że moje poszukiwania dały skutek! W momencie, kiedy patrzę przez wizjer i pojawia się tam ten decydujący moment, słyszę jak wewnątrz mnie rozbrzmiewa głośne „Tak!”. Jeśli jednak nic się nie zdarzy – pozostaję z poczuciem pustki.

Realizowałeś kiedyś projekt dokumentalny czy raczej fotografujesz spontanicznie? Gdzie najczęściej robisz zdjęcia?

Nigdy nie realizowałem żadnego projektu jako takiego. Nigdy w życiu. Wszystkie serie powstały spontanicznie na przestrzeni lat na zasadzie „robię to, co widzę”. Większość mojego życia spędziłem w Sankt Petersburgu, więc w naturalny sposób większość moich zdjęć powstała właśnie tam - opowiada o miejscowym życiu i o moim otoczeniu. Czasem zdarza mi się wycieczka do innych krajów, ale wciąż folder „podróże” zawiera mniej zdjęć niż ”Petersburg”. Tak czy siak – lubię robić zdjęcia wszędzie. Wyszło tak, że gdziekolwiek jestem, głównym tematem moich zdjęć są ludzie i miejskie życie.
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com

Realizowałeś kiedyś projekt dokumentalny czy raczej fotografujesz spontanicznie? Gdzie najczęściej robisz zdjęcia?

Nigdy nie realizowałem żadnego projektu jako takiego. Nigdy w życiu. Wszystkie serie powstały spontanicznie na przestrzeni lat na zasadzie „robię to, co widzę”. Większość mojego życia spędziłem w Sankt Petersburgu, więc w naturalny sposób większość moich zdjęć powstała właśnie tam - opowiada o miejscowym życiu i o moim otoczeniu. Czasem zdarza mi się wycieczka do innych krajów, ale wciąż folder „podróże” zawiera mniej zdjęć niż ”Petersburg”. Tak czy siak – lubię robić zdjęcia wszędzie. Wyszło tak, że gdziekolwiek jestem, głównym tematem moich zdjęć są ludzie i miejskie życie.

Czym fotografujesz?

Robię zdjęcia reportażowe i uliczne, lubię szybkie aparaty. Wcześniej używałem lustrzanek, ale były nieporęczne i rzucały się w oczy. Z czasem przerzuciłem się na Olympusa E-M1 Mark II – do moich zdjęć ten aparat pasuje idealnie. Co więcej – przez długi czas bazowałem na moim doświadczeniu, że aparat robi zdjęcia w „moim stylu”, więc kwestia techniki jest drugoplanowa.
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com

Czym fotografujesz?

Robię zdjęcia reportażowe i uliczne, lubię szybkie aparaty. Wcześniej używałem lustrzanek, ale były nieporęczne i rzucały się w oczy. Z czasem przerzuciłem się na Olympusa E-M1 Mark II – do moich zdjęć ten aparat pasuje idealnie. Co więcej – przez długi czas bazowałem na moim doświadczeniu, że aparat robi zdjęcia w „moim stylu”, więc kwestia techniki jest drugoplanowa.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com
© Alexander Petrosyan / aleksandrpetrosyan.com

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Magiczny świat australijskich grzybków sfotografowany przez Steve'a Axforda Wodospad Niagara zamarzł. Ten widok zapiera dech w piersi! Zobacz najlepsze filmy, nakręcone dronami w 2018 roku 150-letnie zdjęcia z Brazylii sprzedane na aukcji za 81 tys. dolarów Zwycięzcy konkursu Wildlife Photographer of the Year 2014 Wiatr we włosach, wolność i dzikie konie, czyli Argentyna Marcosa Furera Tak się fotografuje w kosmosie. Wycieczka po Międzynarodowej Stacji Kosmicznej okiem fotografa Krótki błysk w lampach studyjnych - do czego go zastosować? 3-milionowe miasto duchów, czyli Pjongjang w obiektywie Eddo Hartmanna 50 megapikseli w aparacie Hasselbada Zdjęcia Roba Woodcoxa mają początek w wyobraźni małego chłopca Artysta odtworzył wygląd XIX-wiecznego studia na miniaturze

Popularne w tym tygodniu:

Arek Podniesiński sfotografował radziecką tarczę antyrakietową Duga Comedy Wildlife Photography Awards 2019. Najśmieszniejsze zdjęcie roku wybrane! Bajkowy świat dzieciństwa na zdjęciach Iwony Podlasińskiej Urocze zdjęcia psa i fretki. Są najlepszymi przyjaciółmi Jak wyglądałyby miasta, gdyby natura przejęła nad nimi kontrolę? Kolaże Charliego Davoli Fotografka podróżuje z suknią i robi przepiękne autoportrety Od 10 lat szuka porzuconych fortepianów i fotografuje ich piękno Nic tu nie jest takie, jak się wydaje. Poznaj świat abstrakcji Aditya Aryanto Cyberpunk 2077 na żywo. Japonia wygląda jak futurystyczna gra Nature Photographer of the Year 2019: Najpiękniejsze zdjęcia przyrody wybrane Zobacz, jak inne kraje świętowały z nami 100-lecie niepodległości Jak wyglądałyby gwiazdy, gdyby były puszyste?