Magdalena Franczuk zabiera odbiorcę w podróż po świecie Franciszka Leona Madaleyskiego w swojej najnowszej książce „Księga Cudowności”

Nad projektem „The Book of Wonder” pracowało łącznie ponad 100 osób. To autorski projekt o niezwykłym rozmachu. Składa się z 10 rozdziałów, a każdy z nich zawiera literackie opisy i reżyserowane zdjęcia. Tę książkę po prostu musicie przeczytać i obejrzeć fotografie. Ta dopracowana koncepcja pozostawi Was z uczuciem pustki po jej zamknięciu.

Magdalena Franczuk (rocznik 1992) jest młodą fotografką, reżyserką i artystką wizualną obecnie zamieszkującą Warszawę. Ukończyła łódzką Filmówkę, co pozwoliło jej rozwinąć swoje skrzydła w dziedzinie fotografii do tego stopnia, że jeden projekt przerodził się w całą książkę pełną historii i prawdziwą ucztę obrazową.

Tak się złożyło, że gdzieś tam z Magdą udało nam się poznać i pochwaliła się kiedyś, że realizuje dość duży projekt. Byłem ciekawy, o co dokładnie chodzi, lecz wtedy nie chciała wszystkiego zdradzić. Teraz wiem. Chodziło o „Księgę Cudowności”, czyli wizualną podróż po świecie Franciszka Leona Madaleyskiego – zapomnianego, ekscentrycznego podróżnika z przełomu XIX i XX wieku, który upodobał sobie zjawiska „duchowo osobliwe”.

Na 264 stronach "Księgi" zostało rozplanowane 10 rozdziałów, z których każdy opowiada o innej przygodzie Madaleyskiego. Książka, w limitowanej edycji 200 sztuk, została oprawiona w grubą niebieską okładkę z tłoczonym symbolem na przodzie. Każdy egzemplarz jest numerowany i własnoręcznie podpisany przez autorkę. Mój ma numer 45/200, a na jednej z pierwszych stron Magda napisała kilka miłych słów. Dzięki!

Zanim przejdę do treści, muszę zwrócić uwagę na samo wydanie oraz jakość. Książka przyszła do mnie zapakowana w firmowy karton fundacji Kunst.Camera, W środku wszystko było wyłożone ochronnym papierem, a samo wydawnictwo zapakowane w kopertę z folii bąbelkowej. Po wyjęciu „Księgi Cudowności” zobaczyłem jednolitą niebieską okładkę pokrytą tkaniną z wytłoczonym symbolem. Co oznacza? Tego dowiecie się, zaglądając do środka.

W książce pojawia się wiele nazwisk znanych ze świata fotografii artystycznej, w tym: Andrzej Bersz, Grzegorz Fuks, Helena Urban, Adam Fidusiewicz, Magdalena Koleśnik, Marcin Czarnik, Lesław Żurek, Orina Krajewska, Mirosław Jękota, Marianna Zydek, Katarzyna Pergoł, Marcel Borowiec czy Klaudia Jóźwiak. Ci modele — aktorzy świetnie wczuli się w klimat wyreżyserowany przez Magdę oraz jej ekipę. Wystarczy spojrzeć na kilka zdjęć, by poczuć chęć zatracenia się w świecie XIX wiecznego podróżnika, który na każdym kroku spotyka nowe, okultystyczne wyzwania.

Zobacz również: Wyrównanie kolorytu skóry

„Księga Cudowności” jest upamiętnieniem osoby Franciszka Leona Madaleyskiego. Był on podróżnikiem, który poszukiwał dziwnych zjawisk i duchowych osobliwości. Stał się inspiracją dla Magdaleny Franczuk do opowiedzenia 10 historii przez obraz i słowo pisane – częściowo samego podróżnika, częściowo redakcyjnego (M. Franczuk, J. Mikurda). Jeśli jesteście ciekawi, kim jest ten tajemniczy podróżnik i pisarz, zachęcam Was do zapoznania się z „Księgą”. To ona kryje wszystkie odpowiedzi.

Jeśli chodzi o sam projekt – jestem pod wrażeniem rozmachu, z jakim został on zrealizowany. W sesjach do 10 rozdziałów książki pracowało ponad 100 osób, w tym: fryzjerzy, scenografka, kierownicy produkcji, wizażystki, asystenci, aktorzy, modele i grono innych. Każda z prezentowanych sesji to osobna opowieść, pokrywająca się z przeżyciami Madaleyskiego. Każda z nich została zrealizowana w dokładny sposób, a zdjęcia są wielowątkowe – można na nich zauważyć przeróżne relacje między bohaterami obrazów.

Pisząc tę recenzję, staram się non stop opanować moją potrzebę opowiedzenia Wam dokładnie tego, co jest w środku i tego będę się trzymał. Nie chcę Wam zdradzać niesamowitości, których doświadczył Madaleyski. Jak wspominałem – wszystkie odpowiedzi są w „Księdze Cudowności”.

Książka Magdaleny Franczuk kosztuje 333 złote i jest dostępna na stronie internetowej fundacji Kunst.Camera.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Dotykanie nieznajomych? Do tego zachęca fotograf w projekcie “Touching Strangers” Tak fotografowie widzą przyszłość Afryki – przegląd prac z LagosPhoto Festival Najlepsze zdjęcia z teleskopu Hubble’a w 2019 roku Paweł Szpala fotografował przez rok widok ze swojego okna. Inspiracja na zdjęcia 4 pór roku bez wychodzenia z domu Renesansowe zdjęcia martwej natury w twórczości Katarzyny Załużnej Jak zrobić dobre zdjęcie profilowe? #ZostańWDomu: Co robić podczas epidemii, będąc fotografem? NASA świętuje 60 rocznicę. Zobacz archiwalne zdjęcia programu Apollo Syn Steve’a Irwina kocha zwierzęta tak samo jak jego ojciec. Przy tym fotografuje je nadzwyczaj dobrze Abstrakcyjne formy z kolorów LOMOGRAFIA. Nie myśl! Działaj szybko! Photoshopowe wpadki miesiąca - marzec [galeria]

Popularne w tym tygodniu:

Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Jaki pan, taki kram, czyli portrety psów i ich właścicieli autorstwa Alicji Zmysłowskiej Nie uwierzysz, że to widać z Ziemi. Oto najlepsze zdjęcia Drogi Mlecznej Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Dyrektor zarządzający World Press Photo Foundation odchodzi ze stanowiska