© Jacek Ożóg / Facebook

Mobilna camera obscura, czyli Gdańsk sfotografowany samochodem

Jacek Ożóg sięgnął do podstaw fotografii - przerobił swojego busa na aparat otworkowy i sfotografował nim Gdańsk. Zobaczcie, jakie niezwykłe efekty uzyskał.

Aparat kojarzy nam się z dużą lustrzanką czy smartfonem, który mamy w kieszeni. Tymczasem Jacek Ożóg wykorzystał do zdjęć sporych rozmiarów samochód. Jak to możliwe?

Autor tego niezwykłego projektu jest pasjonatem fotografii tradycyjnej. Jego przygoda ma swój początek już w szkole podstawowej, kiedy to w łazience stworzył swoją pierwszą ciemnię fotograficzną. Poważniej zainteresował się zdjęciami około 10 lat temu, a w 2014 roku ukończył Sopocką Szkołę Fotografii WFH.

Na jednym z wykładów z historii fotografii zrodził się w jego głowie pomysł na pracę dyplomową. Wykład dotyczył początków fotografii i tego, jak powstało pierwsze zdjęcie utrwalone na materiale światłoczułym.

Wizją dyplomu Jacka było stworzenie własnej camery obscury, więc wziął to, co miał pod ręką i zaczął działać. Padło na jego samochód – Volkswagena transportera. W jego klapie fotograf wywiercił otworek o średnicy 1,2 mm oraz zbudował ruchomą matówkę.

W środku fotograf miał możliwość odsunięcia urządzenia na odległość 2,5 metra, co pozwoliło mu na osiągnięcie efektu transfokacji. Dodatkowo w jego aparacie na kółkach była możliwość regulacji pokłonów (tilt-shift), więc wszystko działało, jak zwykły aparat wielkoformatowy, tyle że bez obiektywu.

Zobacz również: Obrabiaj wakacyjne krajobrazy przy pomocy Gimpa

Najważniejsza i dająca ogromną satysfakcję była możliwość bycia w środku aparatu podczas naświetlania i równoczesnej pracy w ciemni fotograficznej – naświetlałem kadry, wysłaniając wystarczająco naświetlone fragmenty, by wydobyć szczegóły w cieniach i innych miejscach.

Jacek Ożóg

Na zbudowanym przez siebie stelażu Jacek umieścił trzy papiery fotograficzne o wielkości 30×40 cm i naświetlał je równocześnie. W ciemni natomiast prześwietlał je na zasadzie stykowej na drugim arkuszu papieru, co pozwoliło mu osiągnąć obraz pozytywowy.

Tematyką, jaką porusza w swoich pracach Ożóg, jest architektura Gdańska, zwłaszcza jego stare uliczki. Pracownicy gdańskiego ZDiZ byli przychylni projektowi i wydali Jackowi pozwolenie na wjazd jego aparatem na teren Starego i Głównego Miasta w godzinach porannych (5:00–9:00), czyli gdy tylko słońce zaczynało wschodzić nad horyzontem, a miasto zaczynało budzić się do życia.

Ludzie często pytają Jacka, jak zrobił to, że na zdjęciach nie ma ludzi. Odpowiedź zawsze jest prosta: „Ludzie są na tych zdjęciach, bo przecież chodzili ulicami podczas naświetlania, tylko ich nie widać. To taka fotografia z duszą”. Jego aparat ma ekwiwalent przysłony na poziomie f/750, zatem zdjęcia były naświetlane bardzo długo — między 2,5 a 10 minut. To sprawiło, że nie widać ludzi.

Praca nad całym projektem trwała 4 miesiące. Powstało 12 czarno-białych tryptyków. To niepowtarzalne doświadczenie zaowocowało wspaniałymi zdjęciami, a samemu autorowi dało ogromną satysfakcję.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Ludzi stojących w korku można sfotografować i interesujący sposób ”Uwięzieni” to materiał o trudach życia mieszkańców niewielkich klitek w Hongkongu Przerażona suczka odnalazła spokój u boku noworodka Pushkar Raj Sharma pokazuje na swoich zdjęciach ulicznych, czym jest utrata tożsamości Tilt-shiftowy time-lapse rodem z Chicago [wideo] Fotografowie sportretowali... dostojne kurczaki! Uważa, że ich piękno jest niedoceniane Tragedie i moda nie chodzą w parze. Annie Leibovitz i sesja inspirowana huraganem Sandy Jacqueline Roberts sfotografowała dzieci techniką sprzed 160 lat. Efekt? Mroczne, przenikliwe portrety Chrześcijaństwo na Śląsku - obserwuję je i fotografuję od lat Seul to niezwykle żywe miasto. Ty Gilson zna je doskonale Prezentujemy projekt Marka Lapisa ”Biało-czerwona”. Otwarcie wystawy już jutro! Większość z nas fotografuje w identyczny sposób? [galeria]

Popularne w tym tygodniu:

Zapomniany radziecki dwupłatowiec odnaleziony na północy Polski Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Amerykański sen, czyli przepiękne wschody i zachody słońca nad Chicago Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Audubon Photography Awards 2020, czyli genialne zdjęcia ptaków Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Teleskop Hubble’a sfotografował galaktykę oddaloną o 67 milionów lat świetlnych Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Dyrektor zarządzający World Press Photo Foundation odchodzi ze stanowiska