© MF

Panasonic Lumix GH5 - pierwsze zdjęcia przykładowe

Na spotkaniu prasowym mieliśmy okazję pobawić się flagowym bezlusterkowcem Panasonika, modelem Lumix GH5. Przedstawiamy zdjęcia przykładowe wykonane tym nietuzinkowym korpusem oraz ciekawymi obiektywami, w tym nowymi Leica 8-18 mm f/2.8-4 i Leica 12-60 mm f/2.8-4.

Panasonic Lumix GH5 to flagowy bezlusterkowiec japońskiego producenta, który ma naprawdę spore możliwości zarówno fotograficzne jak i filmowe. Mieliśmy okazję je sprawdzić w całkiem trudnych warunkach, pływając po Wiśle w deszczu.

Panasonic Lumix GH5 z obiektywem Leica DG Vario-Elmarit 8–18 mm f/2.8–4 ASPH

Lumix GH5 przeszedł test wody bez problemów. Jak widać korpus był cały mokry i to kilka razy, i nic się z nim nie działo. Spokojnie można go brać na łódkę, kajak czy żaglówkę, bez obawy o elektronikę. Jeżeli nie wyląduje cały w wodzie, to zachlapania mu nie szkodzą.

Na spotkaniu mogliśmy też wykonać kilka zdjęć nowym obiektywem szerokokątnym Leica DG Vario-Elmarit 8–18 mm f/2.8–4 ASPH oraz uniwersalnym zoomem Leica DG Vario-Elmarit 12–60 mm f/2.8–4. Obiektywy są uszczelnione i mogą pracować nawet przy -10 stopniach C. Tubusy zostały wykonane z metalu. Oferują też cichy napęd AF. Trzeba też dodać, że jak na ekwiwalent ogniskowej 16–36 mm i 24–120 mm, nie są duże.

Panasonic Lumix GH5

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy bezlusterkowców

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Nikon Coolpix P900 – dwumetrowy zoom! Nikon Coolpix A - piękne zdjęcia, niepiękna cena [test] Thule Perspektiv - recenzja plecaka dla aktywnych fotografów Canon G7X Mark II - pierwsze zdjęcia przykładowe Thule Covert DSLR Rolltop - plecak fotograficzny dla aktywnych mieszczuchów [test] Sony A7S - postrach ciemności i mistrz kinematografii [test] Nikon 1 AW1 - bezlusterkowy twardziel [test] Islandia, ja oraz pojedynek flagowców Fujifilm: X-Pro2 kontra X-T2 Fujifilm X-Pro3 – analogowe doświadczenie w cyfrowej erze [pierwsze wrażenia] Canon 6D Mark II zbadany przez DxO. Nie jest aż tak źle, jak myśleliśmy Panasonic Lumix GF2 - test [część 1] Nikon D5300 - solidny krok naprzód [test]