Wystawa "Gordon Parks: Aparat to moja broń" już od 2 czerwca we Wrocławiu

Gordon Parks to ikona reportażu, więc wystawa jego zdjęć powinna być obowiązkowa dla wszystkich pasjonatów fotografii nie tylko dokumentalnej. Już od 2 czerwca można będzie zobaczyć wystawę "Gordon Parks: Aparat to moja broń" w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu.

Masażysta pracuje nad bicepsem Muhammada Alego, Miami, Floryda, 1966

Masażysta pracuje nad bicepsem Muhammada Alego, Miami, Floryda, 1966 (© Gordon Parks)

W Muzeum Współczesnym Wrocławia, 2 czerwca, zostanie otwarta wystawa fotografii "Gordon Parks: Aparat to moja broń" przygotowana we współpracy z Zachętą – Narodową Galerią Sztuki oraz Fundacją Gordona Parksa.

Bez tytułu, Harlem, Nowy Jork, 1963

Jakim był fotoreporterem? Jak szukał tematów? W jaki sposób fotografował ludzi i jak traktował swoich bohaterów? Wystawa prezentuje wybór osiemdziesięciu fotografii Parksa. Są wśród nich zarówno fotograficzne ikony, jak i zdjęcia mało znane. Jako fotograf był przede wszystkim zaangażowanym humanistą.

"Uczyniłem ze swojego aparatu fotograficznego narzędzie świadomości społecznej. Zdrowy rozsądek podpowiadał, że muszę mieć wystarczające zrozumienie, co jest dobre, a co złe, inaczej aparat stałby się w końcu moim wrogiem”.

Gordon Parks
Ingrid Bergman na Stromboli, Włochy, 1949 ©

Gordona Parksa można uznać za wcielenie amerykańskiego mitu self-made mana. Urodzony jako piętnaste dziecko w rodzinie Parksów musiał walczyć o przetrwanie, o pracę, rodzinę, wreszcie o prawa Afroamerykanów. Przeżył 93 lata, dokumentując wielkie i małe zmiany. Był pierwszym czarnoskórym fotografem magazynów „Life” i „Vogue”, reżyserem w Hollywood, pisarzem i poetą oraz kompozytorem. Wydał kilka pamiętników. W każdym z nich podkreślał swój upór w dążeniu do tego, by zostać „kimś” — człowiekiem szanowanym i szanującym innych.

Amerykański gotyk, Waszyngton, 1942

Zaangażowanie Parksa w walkę o równość społeczną zostało docenione przez obie strony. Zarówno przez bohaterów jego reportaży, jak i przez środowisko czytelników i dziennikarzy magazynu „Life”, gdzie przez lata pracował. Zgłębiając temat, wchodząc w życie codzienne portretowanych ludzi, dotykał prawdy, którą następnie pokazywał w najważniejszym magazynie ilustrowanym świata. Drogę do kariery utorował sobie reportażem o przestępczości w Nowym Jorku. Mógł w naturalny sposób wejść do świata czarnych i pokazać białym ich największe problemy. Zawdzięczał to człowiekowi, który uformował go jako fotografa — Royowi Strykerowi, szefowi fotografów w pozarządowym projekcie Farm Security Administration (FSA). Stryker udzielając Parksowi lekcji opowiadania historii za pomocą fotografii, zasugerował mu zainteresowanie się losami Elli Watson — sprzątaczki w budynku FSA. Zdjęcie, którego tytuł nawiązuje do słynnego obrazu Granta Wooda, Amerykański gotyk, dziś zaliczane jest do najważniejszych fotografii XX wieku.

Zobacz również: Dlaczego zdjęcia i filmy z miejsc konfliktu nie robią już na nas wrażenia? Mówi Wojciech Grzędziński

Malcolm X, Phoenix, Arizona, 1963, z reportażu Czarni muzułmanie

Wystawa "Gordon Parks: Aparat to moja broń" odzwierciedla podział, jakiego sam autor dokonał w swoich archiwach. Układ chronologiczny jest miejscami zaburzony kosztem nadrzędnej tematyki prac. Zestawione razem podkreślają wyjątkową zdolność fotografa do odnajdywania się w skrajnych sytuacjach społecznych i kulturowych. Z podobnym wyczuciem potrafił sportretować żebraczkę w Estoril w Portugalii, jak i contessę w Paryżu. Miał swoje ulubione, sprawdzone sposoby na kadrowanie, opowiadanie historii. Z pewnością odrobił lekcję modernizmu, co widać szczególnie w jego wczesnych pracach. Ale to nie styl fotografowania czy sposób kadrowania zapamiętujemy. W jego zdjęciach najważniejszą rolę gra człowiek.

"Niekiedy, szczególnie w początkach kariery, pozwalałem aparatowi, aby osądzał ludzi, zanim spróbuje ich zrozumieć. Znajdowałem usprawiedliwienie w nieprawdziwym powiedzeniu, że fotografia nigdy nie kłamie. Od tamtego czasu nauczyłem się, że to, kim jest człowiek, nie zawsze widać na jego twarzy. Zwykle istnieje głębsza prawda o nim ukryta w środku, często uwięziona przez nieustępliwego wroga — jego samego”

Gordon Parks
Ondria Tanner z babcią oglądają witryny sklepowe, Mobile, Alabama, 1956, z reportażu Segregacja

Fotografie Gordona Parksa mogą dziś przywrócić wiarę w obraz i jego sens. Przybliżają także historię XX wieku — przemian zachodzących nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Potrzebują jedynie kontekstu. Jednak najbardziej wymagają od widza wczytania się, ciekawości świata. Parks całe życie walczył z uprzedzeniami i udowadniał, że nawet najmniejsza zmiana jest warta podjęcia wysiłku. Mamy wybór, trzeba go tylko dokonać.

Bez tytułu, Shady Grove, Alabama, 1956, z reportażu Segregacja
Wieczorowo o świcie, Nowy Jork, 1956
Bessie z małym Richardem dzień po tym, kiedy oblała swojego męża wrzątkiem, Harlem, Nowy Jork, 1967, z reportażu Rodzina z Harlemu
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Teraz dzięki Google Photos będziecie mogli stworzyć swoje GIF-y Vivian Maier made in Poland? Wystawa zdjęć Bolesława Augustisa na Fotofestiwalu w Łodzi Ray Flash, tanie zastępstwo pierścieniowej lampy błyskowej Nowy Adobe Lightroom 2.1 jest już dostepny dla urządzeń z iOS Fotografowanie porodów. Ciekawy dokument czy przekroczenie granic prywatności? VueScan sprawdziło 6000 skanerów, by działały na macOS Catalina Aktualizacja Instagrama pozwala na prowadzenie jednocześnie wielu kont Snapseed 2.1 na Androida wywołuje pliki RAW (DNG) Nowe szkolenia informatyczne z dofinansowaniem UE -80% Wro Fashion Foto vol. 3 niebawem zagości we Wrocławiu Tańsze zakupy? Teraz to możliwe! Korzystaj z kodów rabatowych i zniżek! 40 najfajniejszych montaży w Photoshopie

Popularne w tym tygodniu:

Powstanie Warszawskie: Mikołaj Kaczmarek przywraca kolory historycznych zdjęć Polacy ignorują COVID-19. Widać to na nagraniach Gorąco na Białorusi po wyborach prezydenckich. Zdjęcie ikoną wolty Białoruś: Zamieszki trwają. Pokazują to fotoreporterzy Reutersa Bejrut: Pozowała do zdjęć ślubnych tuż przed wybuchem. Fotograf ujął wszystko Hakerzy wykradli 10TB danych z chmury Canona. Utracono zdjęcia klientów Darmowa baza danych 2 mln zdjęć. Unsplash udostępnił dwie paczki