Fran Mart pokazał piękno szkockiej natury z bardzo bliska

Szkocja jest jednym z moich wymarzonych miejsc na Ziemi. Wyżyny, klify i wiele pięknych, dzikich zwierząt to esencja szkockiego krajobrazu. Zazdroszczę Franowi Martowi, że ma to wszystko dosłownie na wyciągnięcie ręki. Oto jego świat.

4 lata temu, ze względu na tragedię rodzinną, Fran Mart zainteresował się fotografią i przeprowadził się z Hiszpanii do stolicy Szkocji – Edynburga. Znalazł się w miejscu marzeń – dookoła były ogromne łąki, wzgórza i wiele dzikich, a zarazem spokojnych zwierząt. Fran nie mógł się powstrzymać od fotografowania piękna, które go otacza. Wraz ze swoim wiernym kompanem – szczeniakiem weimarczyka o imieniu James – wyruszył na przygodę. Jego zdjęcia są drzwiami do innego, magicznego i wrażliwego świata.

- Fotografia jest dla mnie związana z siedzeniem przy ognisku, piciem świeżo zaparzonej kawy lub dobrej whiskey i dzieleniem się opowieściami z dobrymi przyjaciółmi – tłumaczy Fran. – Od młodości czułem więź ze zwierzętami ze względu na tę niewinność w ich oczach. Uwielbiam się z nimi łączyć, pracować na ich zaufanie. To właśnie w ten sposób robię zdjęcia – dodaje. Jego zdjęcia zabierają odbiorcę w inny świat, w którym ludzie i zwierzęta żyją razem, mimo otaczającej technologii. Pośpiech w jego pracach nie istnieje.

Mart mówi, że zawsze czuł przynależność do innego miejsca – bardziej ziemistego i chłodniejszego niż andaluzyjskie wybrzeże, na którym dorastał. W zimie 2015 roku odwiedził szkockie wyżyny. Od razu wiedział, że to miejsce w którym kiedyś zamieszka. To, co go fascynowało, to gra światła, piękno i niewinność przyrody dookoła oraz wszechobecny spokój.

Cykl zdjęć, który widzicie, został zrealizowany w przeciągu kilku dni, w różnych częściach szkockich Highlandów. Fran często spędzał godziny, czekając na odpowiednią chwilę, by wcisnąć migawkę, patrzył w chmury i odpływał. Zdobycie zaufania dzikich zwierząt to przede wszystkim kwestia czasu – gdy te widziały, że fotograf im nie zagraża, podchodziły.

Autor zdjęć chce przez swoją serię uświadomić bliski związek między człowiekiem, a światem, w którym żyjemy. Fran pragnie również, by ludzie docenili chwile spokoju, których tak rzadko doświadczamy ze względu na pogoń za karierą i pieniędzmi. Fotograf chce, by społeczeństwo zwolniło, poczuło wiatr we włosach i światło na twarzy oraz, by zwyczajnie doceniło piękno natury.

Do realizacji swoich projektów, Fran Mart wykorzystuje aparaty Canon EOS 5D Mark IV oraz Canon EOS 6D z obiektywami: 35 mm f/1.4, 50 mm f/1.4, 24-70 mm f/2.8, 70-200 mm f/2.8.

Zobacz również: Prostowanie horyzontu [wideoporadnik]

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora. Więcej prac Frana Marta znajdziecie na jego stronie internetowej
oraz na Instagramie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Kobieta podróżuje i fotografuje swojego zwierzaka, a jest nim... wypchany lis! Elgin Park to miniaturowe miasteczko modeli samochodów autorstwa Michaela Paula Smitha Kalendarz Pirelli 2019 będzie piękny. Zobacz, jak powstawał Wojtek Gurak - fotografia światowej architektury [GALERIA] Mokry pies, suchy pies - zabawne portrety przed i po kąpieli Ukrył tatuaże plemienne Maorysów dzięki technice mokrego kolodionu Jamie robił polaroidy codziennie przez 18 lat aż do ostatniego dnia swojego życia Najlepszy filmik mikro jaki widzieliśmy! Jedzenie pokazane w 1000-krotnym powiększeniu Potęga Internetu – ile wspólnymi siłami można wyciągnąć z jednego zdjęcia? Destrukcyjna natura kreacji w pracach Chrisa Slabbera Fotografie zwycięzców Siena International Photo Awards 2017 to wielka inspiracja. Wśród laureatów jest Polak Istagramowy kucharz parodiuje zjawisko „food porn”

Popularne w tym tygodniu:

Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Jaki pan, taki kram, czyli portrety psów i ich właścicieli autorstwa Alicji Zmysłowskiej Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Audubon Photography Awards 2020, czyli genialne zdjęcia ptaków Teleskop Hubble’a sfotografował galaktykę oddaloną o 67 milionów lat świetlnych Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Zapomniany radziecki dwupłatowiec odnaleziony na północy Polski Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Dyrektor zarządzający World Press Photo Foundation odchodzi ze stanowiska Amerykański sen, czyli przepiękne wschody i zachody słońca nad Chicago