© Renan Ozturk / www.nationalgeographic.com

Halucynogenny miód i dobre zdjęcia - zobaczcie, jak powstaje nowy dokument Nat Geo

W Himalajach żyją ostatni zbieracze halucynogennego miodu z kwiatów rododendronu. Renan Ozturk podjął współpracę z National Geographic, by stworzyć film dokumentalny opowiadający historię Mauliego – człowieka, który od 15 roku życia wspina się, by pozyskać tajemniczą substancję.

Miód obłędu jest jednym z najsilniejszych naturalnych narkotyków oraz afrodyzjaków znanych ludzkości. W wysokich Himalajach wytwarzają go pszczoły, których ugryzienia przechodzą nawet przez ochronne stroje. Nie zniechęca to jednak zbieraczy, dla których jest on substancją leczniczą, a na czarnym rynku osiąga cenę 60 – 80 dolarów za funt, czyli sześć razy tyle, ile kosztuje zwykły nepalski miód.

Himalajskie pszczoły skaliste są największym gatunkiem na świecie – osiągają rozmiary ponad 3 centymetrów długości. Ich gniazda powstają na zboczach gór oraz nawisach skalnych na wysokości ponad 2500 metrów. Wyprawa po miód jest dla wielu ogromnym wyzwaniem, lecz chęć szybkiego zarobku motywuje do działania. Mimo braku strojów ochronnych i zabezpieczeń, wspinają się oni na ręcznie plecionych bambusowych linach, by zdobyć cenny towar.

Właściwości lecznicze miodu pomagają podobno na nadciśnienie, cukrzycę oraz polepszają sprawność seksualną. Małe ilości poprawiają również pracę układu odpornościowego. Tak naprawdę jednak interesuje on ludzi ze względu na właściwości narkotyczne. Pszczoły robią go z kwiatów rododendronu, który zawiera naturalną neurotoksynę.

W niewielkich dawkach miód powoduje stan euforii, mrowienie oraz zawroty głowy. Po przyjęciu większych dawek wywołuje on halucynacje. W przypadku przedawkowania występują bardzo silne halucynacje, zawroty głowy, arytmia serca, osłabienie mięśni, nudności, biegunka oraz istnieje prawdopodobieństwo zgonu.

Zobacz również: Tomasz Lazar opowiada o swojej podróży do Aokigahara - japońskiego lasu samobójców

Wielu mieszkańców Himalajów trudni się zbieraniem miodu. Renan Ozturk wraz z National Geographic rozpoczął realizację filmu dokumentalnego, który może być ostatnim zbiorem miodu w Nepalu, a przynajmniej dla Mauliego Dhana, bohatera materiału, ponieważ postanowił on zaprzestać dalszych wypraw.

Więcej informacji znajdziecie na stronie National Geographic.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Oniryczne czarno-białe autoportrety 24-letniej Noell Oszvald "Upadłe księżniczki", czyli gdy szczęśliwe zakończenie nigdy nie nadchodzi Inspiracja dla ślubnych fotografów Destrukcyjna natura kreacji w pracach Chrisa Slabbera Od Rodziny Królewskiej po kobiety Bonda - nowy projekt krakowskiego House of Retouching Photoshelter prezentuje ”One Photo” - serię artykułów o najważniejszych zdjęciach „Clearcut” to opowieść o tym, dlaczego potrzebujemy Dnia Ziemi Koniec dużych zdjęć w Sieci? Zrób świąteczny portret z lampkami choinkowymi Niesamowite norweskie fiordy z perspektywy kajaka Tomasza Furmanka Pilot Boeinga, który nie rozstaje się z aparatem. Jego zdjęcia są niesamowite Potęga natury na zdjęciach łowcy burz - Jansona Weingarta

Popularne w tym tygodniu:

Australijczycy zajmują się zwierzętami. Wiele z nich odzyskało siły Iran przed rewolucją islamską. Zdjęcia pokazują, jak inny był to kraj Zrobił 100 000 zdjęć i pokazał, jak naprawdę wygląda Księżyc World Photographic Cup 2020: Polska drużyna wśród 10 najlepszych Monochrome Photography Awards 2019: wielu Polaków wśród wyróżnionych Urocze zdjęcia psiaków ze schroniska zapewniły im adopcję Uciekła z miasta, mieszka w samochodzie i robi zdjęcia. Tak trzeba żyć! Dawid Hemke to polski Joker. Zobacz, jak genialnie odtworzył tę postać Lisek i ruda dziewczyna zapozowali do przepięknych zdjęć Projekt #NoBeautyInPlastic: Katastrofę ekologiczną fundujemy sobie sami Co się dzieje z choinkami po świętach? Fotograf pokazał to na zdjęciach Niezwykle jasna i kolorowa tęcza pojawiła się na Hawajach