Majestatyczne zdjęcia zwierząt hodowlanych to coś, czego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Są świetne!

Kevin Horan to fotograf-portrecista, który podjął się bardzo niecodziennego tematu. Rozumiemy zdjęcia psów, kotów, a nawet małych gryzoni, aczkolwiek nie spodziewaliśmy się zobaczyć w rolach głównych kóz, owiec i lam. Zwłaszcza w takim wydaniu.

Kevin Horan rozpoczął realizację projektu, gdy przeprowadził się z Chicago na wieś Whidbey Island. Każdego dnia przed jego domem witało go stadko owiec. Fotograf podejrzewał, że zwierzęta nie przychodzą tam dla niego, lecz chcą dostać trochę smakowitych ziaren. Każdy z ich głosów brzmiał zupełnie inaczej, co sprawiło, że autor projektu pomyślał o nich jak o grupie wyjątkowych jednostek.
© Kevin Horan / kevinhoran.com

Kevin Horan rozpoczął realizację projektu, gdy przeprowadził się z Chicago na wieś Whidbey Island. Każdego dnia przed jego domem witało go stadko owiec. Fotograf podejrzewał, że zwierzęta nie przychodzą tam dla niego, lecz chcą dostać trochę smakowitych ziaren. Każdy z ich głosów brzmiał zupełnie inaczej, co sprawiło, że autor projektu pomyślał o nich jak o grupie wyjątkowych jednostek.

Wpadł na pomysł, by po prostu wprowadzić zwierzęta hodowlane do studia, a to, co się dalej stanie, będzie zależało tylko od nich. Owce okazały się dziksze, niż by się mogło wydawać i Kevin miał niemałe problemy ze zbliżeniem się do nich, wyposażony w sprzęt studyjny, kable i tło. Zaczął więc szukać zwierząt bardziej skorych do współpracy – kóz.
© Kevin Horan / kevinhoran.com

Wpadł na pomysł, by po prostu wprowadzić zwierzęta hodowlane do studia, a to, co się dalej stanie, będzie zależało tylko od nich. Owce okazały się dziksze, niż by się mogło wydawać i Kevin miał niemałe problemy ze zbliżeniem się do nich, wyposażony w sprzęt studyjny, kable i tło. Zaczął więc szukać zwierząt bardziej skorych do współpracy – kóz.

Tym, co autor kocha w fotografowaniu zwierząt jest niepewność związana z tym, kto znajdzie się w jego studiu. Na portretach autorstwa Horana, kozy i inni bohaterowi zyskują indywidualną osobowość. Sam fotograf nie potrafi powiedzieć, czy to ich prawdziwe ”ja” - wszystko zależy od tego, jak postrzega je odbiorca.
© Kevin Horan / kevinhoran.com

Tym, co autor kocha w fotografowaniu zwierząt jest niepewność związana z tym, kto znajdzie się w jego studiu. Na portretach autorstwa Horana, kozy i inni bohaterowi zyskują indywidualną osobowość. Sam fotograf nie potrafi powiedzieć, czy to ich prawdziwe ”ja” - wszystko zależy od tego, jak postrzega je odbiorca.

Kevin Horan zajmuje się fotografią od dzieciństwa. Gdy był mały, zobaczył swojego kuzyna w ciemni, gdy tworzył kolaż, doklejając jego mamie ciało kury. Od tamtej chwili Horan wiedział, czym chce się zajmować w życiu. Przez wiele lat wykonywał różne zlecenia dla magazynów z całego świata.
© Kevin Horan / kevinhoran.com

Kevin Horan zajmuje się fotografią od dzieciństwa. Gdy był mały, zobaczył swojego kuzyna w ciemni, gdy tworzył kolaż, doklejając jego mamie ciało kury. Od tamtej chwili Horan wiedział, czym chce się zajmować w życiu. Przez wiele lat wykonywał różne zlecenia dla magazynów z całego świata.

Na potrzeby projektu ”Chattle” autor wykorzystał aparat Pentax 645z z obiektywem 120 mm. Nie dokonywał tu dodatkowej postprodukcji – wszystkie efekty powstały podczas fotografowania.
© Kevin Horan / kevinhoran.com

Na potrzeby projektu ”Chattle” autor wykorzystał aparat Pentax 645z z obiektywem 120 mm. Nie dokonywał tu dodatkowej postprodukcji – wszystkie efekty powstały podczas fotografowania.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Kevin Horan / kevinhoran.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Zobacz również: Jak wykorzystać narzędzia korekcji skóry w Adobe Photoshopie?

© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
© Kevin Horan / kevinhoran.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Sesja niepełnosprawnej kobiety okazała się być najpiękniejszym prezentem na Dzień Matki 50 megapikseli w aparacie Hasselbada Barwione zdjęcia z Japonii - tak wyglądały początki kolorowej fotografii Fotograficzny sposób na miłość na odległość Małgorzata Sajur o fotografii: "Trzeba oglądać najlepszych, żeby wiedzieć jak mocno jest się w tyle" Sportowe emocje to specjalność Michała Stańczyka. Ten facet jest zawsze tam, gdzie trzeba Tadeusz Rolke wyjawia sekrety dobrej fotografii. To jego magiczny sposób na wyjątkowe zdjęcia Przerażające i piękne zarazem. Modelka pozuje z lalką, wyglądającą jak ona Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Amanda uratowała husky'ego, a on pomógł jej wyrwać się z toksycznego związku. I zakochać się w fotografii Piękno Singapuru uchwycone z drona Kolejne, nieznane wcześniej zdjęcia z września 1939

Popularne w tym tygodniu:

Najlepszy film o COVID-19, jaki zobaczysz. Nagrało go 3 chłopaków z Wrocławia Fotograf z Dąbrowy Górniczej zachęca do zostania w domu. Pokazał pustki w mieście Nur-Sułtan, stolica Kazachstanu, to miasto z przyszłości. Pokazał je Patryk Biegański Tak widzi nas cały świat, czyli Polska w Google Street View Profesjonalna sesja zdjęciowa kota podbija serca internautów. Wyszła świetnie! Hiszpanka - historia najbardziej śmiertelnej pandemii XX wieku ONZ apeluje do artystów: Prześlij swoje prace i pomóż w walce z koronawirusem Pijane słonie z prowincji Junnan, delfiny w Wenecji i inne. Obalamy fake newsa Kwarantanna – dla jednych przymus, dla innych raj. Skejterzy opanowują miasta Ludzie z całego świata odtwarzają klasyczne obrazy. Podejmiesz wyzwanie? Humor na kwarantannie to podstawa. Te zdjęcia podnoszą na duchu Artystka odwiedza zamarznięty Bajkał od lat. Jej zdjęcia są zachwycające