© Wojciech Grędziński

Fotoreporterzy z całej Polski opowiedzieli nam, jak fotografowali The World Games 2017

Grzędziński, Sadowski, Łączny, Klimaszewski, Ulatowski i Dorożański – sześciu facetów fotografowało tegoroczne The World Games we Wrocławiu. Pracowali od rana do wieczora, mieszkali w studiu fotograficznym i przywieźli świetne zdjęcia. Nam opowiedzieli, co jest najważniejsze przy fotografowaniu tak dużej imprezy i jak sobie tam radzić. A na koniec każdy przygotował rady specjalnie dla was.

World Games to inaczej Igrzyska Sportów Nieolimpijskich. Jest to międzynarodowa impreza sportowa, której tradycja sięga 1981 roku. Pierwsza edycja została zorganizowana rok po letnich Igrzyskach Olimpijskich.

Wojciech Grzędziński

"Tu nie chodzi o współpracę, a o zrozumienie tego, że jestem obecny z aparatem tam gdzie i oni. Ja nie ustawiam zdjęć, więc cała współpraca polegała dla mnie na tym, żeby być niezauważonym i nie ingerować w przygotowania. Wtedy mam na zdjęciach prawdziwe emocje i prawdziwe zdarzenia, a na tym zawsze mi zależy."

Interesujące jest to, że niektóre dyscypliny, które wchodzą w skład World Games, są byłymi dyscyplinami olimpijskimi lub zostały wyłączone z programu igrzysk. Są to na przykład: przeciąganie liny, triatlon, taekwondo, rugby czy golf. Głównym celem imprezy jest wypromowanie sportów, które nie wiedzieć czemu zostały pominięte przez Komitet Olimpijski.

Filip Klimaszewski

"Dla mnie każde spotkanie z innym fotografem jest wartościowe. Na tym to trochę polega, żeby uczyć się od siebie nawzajem. Inspirować się wzajemnie. Codzienne obcowanie z zespołem dało możliwość skorzystania z doświadczeń kolegów.

Każdy z nas inaczej fotografuje, inaczej podchodzi do postprodukcji czy każdy inaczej transportuje sprzęt. Dla mnie były to bardzo cenne doświadczenia. Byłem najmłodszy wiekiem, jak i stażem, i mogłem na bieżąco konfrontować swoją pracę z bardziej doświadczonymi kolegami."

Od 20 do 30 lipca 2017 roku 10. edycja World Games odbywała się w stolicy Dolnego Śląska, we Wrocławiu. Podczas igrzysk zawodnicy zmagali się w 31 dyscyplinach, z czego 4 wybrały władze Wrocławia. Były to: futbol amerykański, kick-boxing, wioślarstwo halowe oraz żużel.

Paweł Łączny

"The World Games to bardzo różne dyscypliny, często widziane przez nas po raz pierwszy. Sam ten fakt już czynił pracę ciekawą jak zawsze, gdy widzisz coś po raz pierwszy, podchodzisz do tematu intuicyjnie, nie masz w tyle głowy schematów, jak jakiś temat powinno się ująć. Są to prestiżowe zawody, więc emocje zawodników były widoczne i to w zasadzie, niezależnie od dyscypliny, było dla mnie najważniejsze, wokół nich starałem się budować ujęcie."

Na wydarzeniu, oprócz zawodników i miłośników sportu, nie zabrakło również fotoreporterów. Jeden z nich, nasz bloger Paweł Łączny, był w ekipie obstawiającej World Games. To właśnie dzięki niemu towarzyszący mu fotografowie podzielili się z nami zdjęciami. W ekipie byli również: Bartek Sadowski, Wojciech Grzędziński, Paweł Ulatowski, Irek Dorożański oraz Filip Klimaszewski.

Ciekawe jest to, że każdy z wymienionych fotografów ma kompletnie inny styl – jedni szukają historii, inni fotografują tylko sport i kulisy. Łączy ich jednak to, że każdy jest dokumentalistą. Spójrzcie na świat zmagań sportowych z perspektywy tych kilku fotoreporterów.

Irek Dorożański

"Do każdej dyscypliny podchodziłem indywidualnie, starałem się ją sfotografować tak, jak ją widzę, przekazując jednocześnie to, co dzieje się na arenie sportowej i poza nią. Założyłem, że uwagę odbiorcy bardziej zwróci to, czego nie może zobaczyć w telewizji lub będąc na zawodach i może dlatego bardziej skupiłem się na tym, co jest z boku rywalizacji. Te "zlepki“ materiałów złożą się na cały obraz igrzysk.

Mając doświadczenie z wielu międzynarodowych imprez sportowych, mogę powiedzieć, żecWorld Games były bardzo dostępne fotograficznie, ale też muszę zaznaczyć, że wcześniej nie zdarzyło mi się pracować z zespołem jako fotograf reprezentujący tak dużą federację, która od 40 lat organizuje The World Games na całym świecie."

Według mnie praca, gdzie spotyka się kilku fotografów, jest naprawdę inspirująca. Każdy napędza każdego. To normalne, że wszyscy pokazują sobie nawzajem zdjęcia, które udało im się ustrzelić, wymieniają poglądy na temat wydarzeń lub zwyczajnie odpoczywają. Kwatera fotoreporterów mieściła się u Bartka Sadowskiego w studiu fotograficznym.

Bartek Sadowski

Zespół był złożony głównie z pozawrocławskich fotografów. Zrobiłem to celowo. Sam wolę fotografować na wyjeździe. Wtedy cały czas, który mam, rozkładam między fotografię, odpoczynek i odrobinę rozrywki.

Spaliśmy u mnie w studiu, które na okres TWG zmieniło nazwę z "Pawilon" na "Pieczara". Sam też się tam przeprowadziłem. Udawałem, że jestem na wyjeździe. Co wieczór siadaliśmy przy stole, zrzucaliśmy zdjęcia i oglądaliśmy, co zrobili koledzy.

Najciekawsze jest to, że większość z nas nie doceniała swoich zdjęć, podziwiając obrazy innych. Dla mnie fascynującym było widzieć, jak różni fotografowie, idąc dzień po dniu w te same miejsca, na te same dyscypliny, widzieli zupełnie różne rzeczy.

Fotografowie, oprócz zdjęć, chcieli wam przekazać również kilka rad:

Bartek Sadowski

Osobiście uważam, że bardzo ważny jest warsztat — takie techniczne oczywistości, edycja zaczynająca się w momencie decyzji, gdzie stanąć, aby warto było nacisnąć migawkę i koncentracja. Mówiąc o koncentracji, myślę o świadomości tego, co się fotografuje. Za tym przychodzi umiejętność przewidywania przyszłości, dzięki której wiem, gdzie stanąć, aby zobaczyć coś, co za chwilę się wydarzy.

Wojciech Grzędziński

Fotografujcie i dzielcie się swoimi zdjęciami. Pokazujcie je kolegom i słuchajcie ich opinii. Patrzcie na ich prace i myślcie, jak to, co oni robią, może się przydać w waszej pracy. Nie przejmujcie się komentarzami w internecie. Tam jest mnóstwo hejtu i zazdrości. Przede wszystkim myślcie, zanim zrobicie zdjęcie. Większość zdjęć powstaje w głowie fotografa, zanim się wydarzy. A jednocześnie bądźcie gotowi na nieprzewidywalne. Wtedy na zdjęciu dzieje się magia!

Paweł Łączny

Istotne jest, aby młody stażem fotograf zdał sobie sprawę, co jest dla niego w fotografii najważniejsze, co chce pokazać, dlaczego. Dla mnie jest to człowiek, jego emocje i niezależnie od tego, co fotografuję, to właśnie emocje staram się przekazać. One nie zawsze muszą występować na głównej arenie w świetle reflektorów, więc rozglądaj się, wchodź na backstage i jak już coś przykuje twoją uwagę, wyczekuj odpowiedniego momentu, gestu, planów, byś mógł poczuć to, co samemu czułeś, fotografując. Nie bój się eksperymentować z formą, rób, jak chcesz. Bardzo ważna jest świadomość, czemu tak, a nie inaczej chcesz coś pokazać — cały proces decyzyjny jest istotny. Najważniejsze to wychodzić z domu i fotografować — nie muszą to być od razu igrzyska, ale nawet osiedlowa liga dla dzieci, gdzie na pewno jest sporo emocji maluchów i rodziców. Ważne, by temat, którym chcesz się zająć na dłuższą metę, cię interesował, a nawet fascynował. Bez tego trudno będzie ci go odpowiednio zgłębić, udokumentować.

Irek Dorożański

Nie myć się, rzadko przebierać, mało jeść, mało spać, najlepiej w hamaku lub karimacie i dużo pracować. A tak naprawdę uważnie się uczyć, obserwować, zbierać doświadczenia, nie myśleć, że pozjadało się wszystkie rozumy, nawet, jeśli ma się spore doświadczenie. Najlepszy aparat świata nie zrobi za ciebie zdjęć, jeśli ty nie będziesz wiedział, co chcesz i w jaki sposób chcesz sfotografować. Obraz rodzi się w głowie, sprzęt to narzędzie, które ma być pomocne w realizacji zadania. Podchodzić do tematu mega profesjonalnie, znaleźć balans między oczekiwaniem klienta, a tym, co możemy zaoferować i cieszyć się tym, co robimy, choć nie zawsze jest łatwo. Jest nawet trudniej niż kiedyś.

Filip Klimaszewski

Otwarta głowa — w fotografii trzeba ciągle szukać nowych pomysłów, nowego spojrzenia. Nie ma co powtarzać czyjegoś stylu. Moim zdaniem trzeba robić swoje. Idąc dalej, trzeba się ciągle rozwijać. Fotograf powinien ciągle się uczyć. Uważam, że moment, w którym fotograf przestaje się uczyć, jest początkiem jego regresu. Na koniec rzecz trywialna — wygodne, rozchodzone buty, w których można pokonywać kilometry to podstawa.

Zobacz również: Szybkie usuwanie zafarbu ze skóry

Jak widzicie, wszyscy mówią, że trzeba próbować i myśleć o tym, co chcemy sfotografować. Bez jakiegokolwiek pomysłu nie powstaną nam świetne zdjęcia, a tym bardziej najlepszy sprzęt nie zrekompensuje nam braku koncepcji. Każdy obraz powstaje w głowie fotografa, zanim ten wciśnie migawkę — może warto to przemyśleć?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Jawa czy sen? Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Niesamowite filmy ultra slow-motion [wideo] Opuszczone miejsca są piękne. Udowadnia to Tamas Pataki Współczesna Grenlandia - topniejące lodowce, polowania na foki i młodzież zachwycona MTV Tokio nocą to jedno z najpiękniejszych miast na świecie. Przekonał się o tym Liam Wong "Shutterbugs" - "Przyjaciele" o fotografach co wtorek na YouTube Zapierający dech w piersi film poklatkowy pokazuje piękno Ameryki Południowej Podróżnik z zawodu - Jakub Rybicki zwiedza świat z aparatem w dłoni Drezno, street i paski Świetne zdjęcie żarłacza białego przypomina plakat do filmu ”Szczęki” Natalija Jankielewicz: "Aparat jest narzędziem i nie może zrobić więcej niż fotograf"

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie dnia. Głuchoniemy mężczyzna odzyskał ukochanego psa z pożaru Filmik z farmerem szczotkującym szkocką krowę wyżynną podbija internet Zdjęcie dnia. Słupy świetlne w Białymstoku. Zawdzięczamy je niskiej temperaturze Zdjęcie dnia. W Belgii powstaje centrum masowych szczepień. Zobaczymy takie w Polsce? Fotograf został zamknięty na kwarantannie z byłą żona i matką. Oto, jak odreagował Wildlife Photographer of the Year 2021. Oto najlepsze zdjęcia według publiczności Pieter Hugo pokazuje życie ludzi zepchniętych na margines w Afryce. Te zdjęcia poruszają Jak powstają filmy Ilforda? Zobacz niesamowity proces prosto z fabryki Fotografowie uliczni, których warto obserwować na Instagramie Doskonałe zdjęcia psów. Czworonogi wyglądają na nich majestatycznie Sztuczna inteligencja w Photoshopie automatycznie pokoloruje zdjęcia Jak by wyglądali, gdyby żyli? Artysta tworzy cyfrowe portrety historycznych postaci