© KB

Peak Design Everyday Sling – torba fotograficzna, którą nosisz tak, jak lubisz

Do produktów firmy Peak Design przekonałem się około roku temu, przy okazji wydania przez nich plecaka Everyday Backpack. Od tamtego czasu zacząłem zwracać uwagę na wzornictwo, wytrzymałość oraz użyteczność toreb i plecaków. Niedawno w moje ręce trafiła torba Everyday Sling 5L, którą od razu pokochałem.

Kiedy dostałem informację, że paczka, która szła do mnie za pośrednictwem Royal Mail jest już na miejscu i czeka na odbiór, wiedziałem co mnie czeka. Przyszła moja nowa torba Peak Design Everyday Sling 5L w kolorze czarnym. Cóż – uwielbiam czernie, są eleganckie, niezobowiązujące i jakoś do mnie pasują – wybór był oczywisty.

Stylowa, ale i użyteczna

Jestem minimalistą – uwielbiam rzeczy, które zachowują maksimum funkcjonalności przy jak najprostszej formie. Produkty Peak Design takie właśnie są – nie ma tu nic przekombinowanego, a każdy element ma swoje zastosowanie. Ewentualne ozdobniki nie rzucają się specjalnie w oczy.

Stwierdziłem, że do chodzenia po mieście przyda mi się coś mniejszego niż plecak Everyday Backpack czy torba Everyday Messenger. Everyday Sling o pojemności 5 litrów okazał się strzałem w dziesiątkę. Mieści w środku bezlusterkowca z obiektywem, dodatkowy długi obiektyw, małą lampę błyskową, zapasowe akumulatory, karty pamięci, notes, długopis i chusteczki higieniczne, czyli wszystko, czego potrzebuję do codziennych zdjęć.

Everyday Sling to torba, która ma wiele zastosowań

Gdy zobaczyłem pierwsze zdjęcia torby, jeszcze zanim trafiła w moje ręce – widziałem, że można ją nosić na ramieniu (chyba normalka?), ale również można skrócić pasek tak, by używać go jako pasa biodrowego, co może sprawdzić się podczas jazdy na rowerze lub podczas fotografowania, gdy nie chcemy używać dodatkowych sakw, a mieć wszystko pod ręką.

Zobacz również: Canon 5D Mark III - test

Akurat to rozwiązanie bardzo do mnie przemawia. Podczas pracy w terenie często korzystam z sakw i pasa biodrowego. Tutaj mogę się tego pozbyć i mieć aparat w stylowej nerce, która nie rzuca się w oczy, gdy włóczę się po betonowej dżungli.

Ogromną zaletą jest interesujące rozwiązanie rozpinania paska, które znalazło się w torbie. Wydaje się ono dość mocne, a samo zapięcie bardzo ułatwia korzystanie z Everyday Sling w formie nerki.

Na wygodę ma wpływ również sam sposób przyczepienia paska do torby – jest on zamocowany na nitach. Jeśli jednak nie chcemy używać oryginalnego paska, możemy go odczepić i przewlec swój przez specjalną kieszeń.

Torba trzyma poziom innych, droższych produktów

Oprócz nowatorskich rozwiązań, w torbie Everyday Sling znajdziemy znane rozwiązania, jak wodoodporny materiał Kodra 500D, wykorzystywany m.in. w sprzęcie wojskowym, regulowane przegrody na rzep, które są również składane oraz zabezpieczone przed wodą pokrywy zamków błyskawicznych.

Mój werdykt jest raczej jasny – polecam tę torbę! Mieści wszystko to, czego potrzebuję, wygląda dobrze, jest wygodna, a jej cena nawet tak bardzo nie razi, ponieważ kosztuje 399 złotych u polskiego dystrybutora marki. Na tle innych produktów, których używałem, wypada naprawdę dobrze. Mogę z dozą szczerości powiedzieć: tak, lubię produkty Peak Design i wiem, że będę ich używał na pewno jeszcze przez lata.

Dodatkowe informacje na temat torby znajdziecie na stronie polskiego dystrybutora.

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy:

Canon Powershot G7X Mark III - aparat do vlogów, który mieści się w kieszeni Canon EOS 77D i 800D w naszych rękach. Zobacz główne różnice i poznaj polskie ceny TEST: Wół roboczy á la Tamron, czyli SP 24-70 mm F/2.8 Di VC USD G2 Olympus OM-D E-M1X - pierwsze wrażenia i pozytywne zaskoczenie Olympus OM-D E-M1 Mark II - pierwsze wrażenia [wideo] Canon EOS 70D - spotkanie ze starym, ale odmienionym znajomym [pierwsze wrażenia] Olympus SZ-10 - mały wielki zoom [test] Dwa dni z Fujifilm X-H1. Moje pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe z Portugalii Canon 5Ds - aparat, w którym wszystko jest „bardziej" [cz.1] Wacom Cintiq 13 - waga piórkowa obsługiwana piórkiem [pierwsze wrażenia] Nikon Coolpix P100, czyli ultrazoom bez kompromisów - TEST część 1 Test Sony Xperia Z5 - sprawdzamy możliwości fotograficzne flagowca