Dostałeś w prezencie aparat? Zobacz, jak wykorzystać jego potencjał

Współczesne aparaty potrafią naprawdę wiele. Nawet te małe, lekkie i niedrogie. Oferują wiele różnych trybów fotografowania, filmy 4K, filmy poklatkowe, malowanie światłem czy Wi-Fi. Pokazuję, jak okiełznać nowy aparat i skutecznie wykorzystać go do ciekawego opowiadania historii, na przykładzie Olympusa OM-D E-M10 Mark III. Zabrałem go na pierwszy spacer, by pokazać, co potrafi.

P, A, S, M to to twój przyjaciel

Zakładam, że wiecie, czym jest czas naświetlania, wartość przysłony czy czułość ISO. Jeśli nie, to znajdziecie te informacje na Fotoblogii — polecam szczególnie nasze wideoporadniki. Ta wiedza jest ściśle połączona z trybami P, A, S, M, rodzajami AF czy balansu bieli. Dla początkującego wszystkie te określenia mogą wydawać się skomplikowane, ale ich opanowanie wcale nie jest takie trudne, a rezultaty ich wykorzystywania naprawdę warte uwagi. Oczywiście, jeśli to twój pierwszy aparat, to zielony tryb Auto będzie dobry. Ale jeśli miałeś już do czynienia z aparatami, to warto w pełni wykorzystać możliwości prezentu i korzystać z różnych trybów.

Zarówno o trybach P, A, S, M czy rodzajach AF i balansu bieli napisaliśmy osobne poradniki, które warto przeczytać w wolne, zimowe wieczory. Najważniejsze to jednak wiedzieć, że:

  • P — tryb automatyczny. Możemy tu zmienić takie parametry, jak czułość ISO, korekta ekspozycji czy balans bieli.
  • A -  preselekcja przysłony. Tryb, w którym czas naświetlania ustawiany jest automatycznie, a możemy sterować wartością przysłony.
  • S  -  preselekcja czasu naświetlania. Wpływamy na zmianę czasu naświetlania, w którym rejestrowane jest zdjęcie.
  • M  -  tryb manualny. W tym trybie ustawiamy wszystkie parametry ręcznie — przysłonę, czas otwarcia migawki, czułość ISO i wszystkie inne.
  • Tryby tematyczne - dedykowane tryby automatyczne, które mają pomóc w dobraniu odpowiednich parametrów do konkretnych warunków. I tak, tryb krajobrazowy będzie wykorzystywał wysoką wartość przysłony, żeby jak największa część kadru była ostra. Tryb portretowy wykorzysta otwartą przysłonę w celu rozmycia tła.

Warto wykorzystywać te tryby w zależności od potrzeb, aby mieć większą kontrolę nad tworzeniem zdjęć i świadomym opowiadaniem historii.

Miej aparat zawsze przy sobie i myśl kadrami

Podobno najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie. Jest w tym sporo prawdy, dlatego warto nosić nowy sprzęt zawsze ze sobą na ramieniu czy w torbie. Nowoczesne aparaty są małe i lekkie, a oferują świetną jakość obrazu, która zdecydowanie przewyższa obrazy ze smartfonów. Mając aparat ze sobą, masz większą motywację do fotografowania — szukania kadrów w otaczającym świecie, a nie przechodzenia obok nich ze smartfonem w kieszeni. Takie myślenie bardzo rozwija, motywuje i sprawia, że uczymy się opowiadania historii obrazami.

Nagrywaj w 4K

W relacji z podróży, nawet krótkiej, filmy są świetnym dodatkiem, który urozmaici opowiadaną historię. W czasie grudniowego spaceru zaszedłem do Mistrza Europy Baristów Aeropress 2016 Filipa Kucharczyka, który podaje jedną z najlepszych kaw we Wrocławiu w Hali Targowej. Przełączyłem Olympusa OM-D E-M10 Mark III w tryb filmowy i nagrałem kilka krótkich filmików z ręki. Dzięki wydajnej stabilizacji matrycy w korpusie, materiał jest stabilny i płynny, bez użycia gimbala czy nawet statywu, a ja mogłem swobodnie poruszać się w malutkiej kawiarni. Współczesne aparaty oferują jakość 4K, co warto wykorzystać, nawet jeśli nie macie monitorów czy telewizorów wspierających taką rozdzielczość. Obraz 4K można kadrować, stabilizować, ma on też lepszą jakość i oddaje więcej szczegółów.

Chociaż sam nie zajmuję się raczej kręceniem filmów, to pokochałem proste, krótkie formy wideo, podróżując przez miesiąc po Chinach. Pewne wydarzenia, historie, bardzo trudno dobrze opowiedzieć zdjęciami — no chyba, że jesteś prawdziwym mistrzem. Zrozumiałem to, kręcąc pewnego Chińczyka produkującego popcorn i prażony ryż tuż obok przystanku autobusowego w centrum małego, 7-milionowego miasta. Obejrzycie z dźwiękiem, to przekonacie się sami:


Gdy znajomi pytają, jak było w Chinach, pokazuję im filmy, które oglądają z dużo większym zaciekawieniem niż setki zdjęć. Zresztą, jeśli wam na tym zależy, to filmy są obecnie promowane na Facebooku — mają lepsze zasięgi niż zdjęcia i mogą dotrzeć do szerszego grona.

Zamień zdjęcia w filmy

Następnym świetnym urozmaiceniem do opowiadania historii aparatem są filmy poklatkowe. Kiedyś, aby przygotować taki materiał, trzeba było ślęczeć przed komputerem i mozolnie montować film z setek czy tysięcy zdjęć. Dzisiaj w nowoczesnych aparatach mamy gotowe tryby do tworzenia tzw. timelapse'ów. Wystarczy ustawić aparat na statywie i włączyć nagrywanie. Tego typu obrazy to fajna zabawa i interesujący sposób na kreatywne pokazanie ruchu, którego na co dzień nie widać.

Ten krótki filmik nagrałem z okna redakcji. Olympus OM-D E-M10 Mark III ma specjalną funkcję "Time lapse", która umożliwia nie tylko fotografowanie w różnych odstępach czasu, ale, co najważniejsze, także automatyczne łączenie zdjęć w film. Materiał można wrzucić na YouTube, Facebooka, ale też zamienić w GIF-a.

Maluj światłem, kiedy na dworze jest ciemno

To następna kreatywna funkcja, którą oferują nowoczesne aparaty, jak Olympus OM-D E-M10 Mark III. Także w tym wypadku kiedyś trzeba była masy pracy, aby malować światłem na zdjęciach. Dzisiaj mamy do tego dedykowaną funkcję”Live Composite”, w której aparat wykonuje zdjęcia jedno po drugim z zapisem tylko obszarów, gdzie zmienia się jasność. Całość jest potem składana w kolarz.

Olympus OM-D E-M10 Mark III i funkcja Live Composite, która umożliwia bardzo proste i szybkie malowanie światłem. Zdjęcie wykonane w nocy, w miejscu słabo oświetlonym, na zwykłej, obdrapanej ścianie obok bloku, gdziemieszkam.

Malowanie światłem — sposób na ciemne, zimowe wieczory [poradnik]

Zima ze swoim krótkim dniem sprzyja fotografii nocnej, którą można urozmaicić malowaniem światłem. W dzisiejszym poradniku pokażemy krok po kroku,…

Co ma wspólnego wełna stalowa i fotografia, czyli malowanie światłem nad Wisłą [poradnik]

Dzisiaj zaprezentujemy, jak bezpiecznie osiągnąć ciekawe efekty świetlne przy pomocy wełny stalowej, która daje podobne efekty, jak zimne ognie, jednak…

Pokaż magiczny bokeh

Koniec grudnia, styczeń — to świetny moment, aby wybrać się z aparatem na ulice miast i wykorzystać różne źródła światła dookoła. W wielu mieszkaniach, sklepach czy po prostu na zewnątrz budynków wiszą lampki choinkowe. Latarnie zapalają się popołudniem, a w centrach miast można zobaczyć świąteczne ozdoby. Te wszystkie świecące elementy można wykorzystać w atrakcyjny sposób do urozmaicenia tła i pokazania efektowne bokeh. Co to takiego?

„Bokeh" (wym. boke) to transliteracja japońskiego słowa „bo-ke” lub „boke” oznaczającego rozmycie, opisującego w fotografii sposób oddawania nieostrości obiektów znajdujących się poza głębią ostrości”

Efekt bokeh to jedna z pierwszych rzeczy, o których pisałem na Fotoblogii. Po tych kilku latach nawet smartfony próbują udawać efektowne rozmycie tła w trybach portretowych, ale zazwyczaj wychodzi im to mocno przeciętnie. Aparat ma tu ogromną przewagę.

Kształt i intensywność jasnych krążków w tle zdjęć zależy od otworu przysłony. Im więcej listków przysłony, tym otwór bardziej przypomina koło. Im większa przysłona, tym bokeh będzie bardziej wyraźny. Wpływ na intensywność ma również ogniskowa — im większa, tym lepiej. A zatem, najlepsze efekty można uzyskać długim, jasnym obiektywem.

Do zrobienia tego zdjęcia wykorzystałem zwykłe, tanie lampki choinkowe, które powiesiłem z tyłu w tle, w odległości ok. 2 m. Aparat stał na brązowym stoliku kawowym. Na zdjęciu Olympus OM-D E-M10 Mark III.

W jaki sposób wykorzystać bokeh na zdjęciach? Przede wszystkim przy portretach, ale także przy zbliżeniach detali, fotografowaniu kwiatów czy do zabawy formą, kiedy bokeh udaje parę lub dym. Ogranicza was w zasadzie tylko wyobraźnia.

Co więcej, bokeh można kształtować. Wystarczy wykonać prostą nakładkę na obiektyw:

Baw się trybami kreatywnymi

Różne filtry czy tryby kreatywne to norma w większości aparatów i warto to wykorzystać. Mądrze wykorzystane mogą nadać zdjęciom ciekawego charakteru — tu i teraz, bez konieczności obrabiania zdjęć w komputerze czy na smartfonie. Moim zdaniem to właśnie Olympus oferuje najciekawsze rezultaty w takich filtrach, zatem z chęcią obrobiłem na szybko kilka klatek ze spaceru.

Efekt dioramy to jeden z moich ulubionych dodatków.

Pisząc o trybach kreatywnych, nie mam na myśli jedynie filtrów. OM-D E-M10 III oferuje także np. "Tryb wielokrotnej ekspozycji", w którym aparat automatycznie nakłada na siebie kilka zdjęć; HDR do rejestrowania szerszego zakresu dynamicznego; czy "Live Time", gdzie aparat robi zdjęcia z długim czasem naświetlania.

Podziel się najlepszymi zdjęciami i filmami w Sieci

Jedną z moich ulubionych funkcji we współczesnych aparatach jest Wi-Fi. W przypadku Olympusa OM-D E-M10 Mark III proces łączenia jest bardzo prosty. Wystarczy zeskanować kod QR, a smartfon zapamięta ustawienia i będziemy mogli się błyskawicznie łączyć za każdym kolejnym razem.


Kiedyś po spacerze czy wyjeździe musiałem zgrywać zdjęcia na komputer, selekcjonować je, obrabiać i dopiero wysyłać do znajomych czy na Facebooka. Zdjęcia tygodniami zalegały na dysku, a przecież fotografie żyją, kiedy inni je oglądają. Obecnie najlepsze klatki wysyłam od razu z aparatu na smartfon, szybko obrabiam i mogę je od razu udostępniać. Będąc miesiąc w Chinach, wrzuciłem na Instagram ponad 70 najlepszych zdjęć zrobionych głównie aparatami. Ich jakość jest wyraźnie lepsza od klatek ze smartfona, a ich obrobienie i wrzucenie do sieci zajmowało prawie tyle samo czasu, co w przypadku zdjęć ze telefonu. Resztę zgrałem na swojego NAS-a i spokojnie obrabiałem po powrocie.

Oczywiście w fotografii najważniejsze są zdjęcia. Dobry pomysł, kreatywność, przemyślane kadry. Jednak dobrze opanowany sprzęt może w tym pomóc. Mam nadzieję, że zainspirowałem was do solidnego przećwiczenia nowych aparatów.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Olympus

Zobacz więcej artykułów z serii: Podstawy fotografii

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki:

Rodzaje i wielkości matryc - wszystko, co powinieneś wiedzieć [poradnik] Jak robić zdjęcia na niebezpiecznych wydarzeniach? Co jest lepsze – obiektyw stało czy zmiennogiskowy? Co to jest panning? Jak sfotografować Superksiężyc? [poradnik] Kilka ważnych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę przy portrecie Jasne obiektywy nie zawsze są super. Zalety i wady jasnych i ciemnych szkieł Podstawy fotografii. Prosty portret, otwarta przysłona i minimum sprzętu Idealne zdjęcie. Strach białego płótna Siedem kroków do lepszych zdjęć miasta [poradnik] Fotografujemy Geminidy - perły grudniowego nieba [poradnik] Tryby P, A, S, M - czym są i kiedy ich używać w praktyce? [poradnik] Idealne zdjęcie. Niesamowite fotografie jesiennych liści Jak się przygotować do zimowego sezonu górskiego z aparatem? Podstawy fotografii - czułość ISO. Jak działa i dlaczego zdjęcia bywają zaszumione? [wideoporadnik] Nagość w fotografii. To nie zawsze jest tak, jak myślisz The Same Day Wedding Project (TSDWP) – pierwszy tak wymagający i zwariowany projekt w naszej karierze Jak poradzić sobie z cyfrowym chaosem i sprawnie zarządzać swoimi zdjęciami? Podstawy fotografii. Jak korzystać z przysłony? [wideoporadnik] Popularne miejsca na świecie, w których nie można fotografować A może warto trochę zwolnić i skupić się na zdjęciach? 6 starych aparatów, które są wciąż warte uwagi Pełna klatka, APS-C, a może coś jeszcze? Jaki format matrycy wybierasz i dlaczego? Pogotowie Lightroom - premierowy odcinek programu, w którym obrabiam wasze zdjęcia

Popularne w tym tygodniu:

Jak dobrze uczyć (się) fotografii? | PP#4 Boże Narodzenie 2018: Pomysły na świąteczny prezent dla fotografa