André jest największą inspiracją Jouk Oosterhof. Fotografuje go już od 15 lat

Te zdjęcia to historia pięknej, długoterminowej przyjaźni. André i Jouk poznali się 15 lat temu, gdy on zapukał do jej drzwi narzekając na zbyt głośna muzykę. Fotografkę zaintrygowała twarz sąsiada, a z czasem jego fantastyczne pastelowe mieszkanie. Holenderska artystka do dziś znajduje w nim największą inspirację.

- Wracam często do André, zainspirowana jago typem urody. Jest prawdziwym gentlemanem i cudownym modelem, ufa mi i zawsze jest sobą – mówi o swoim bohaterze Jouk Oosterhof.
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl

- Wracam często do André, zainspirowana jago typem urody. Jest prawdziwym gentlemanem i cudownym modelem, ufa mi i zawsze jest sobą – mówi o swoim bohaterze Jouk Oosterhof.

Tym, co przyciągnęło uwagę Jouk, był wyraz twarzy André. Jak wyznaje fotografka – jej sąsiad jest przyjazny i małomówny. Poznali się, gdy ten przyszedł do niej, narzekając na głośną muzykę. Mimo tego jego twarz w ogóle nie pokazywała podenerwowania. Stoicyzm sąsiada zafascynował fotografkę, więc zaproponowała mu kilka portretów. Ta relacja rozwijała się bardzo długo, ale dzięki temu powstały jej bardzo solidne fundamenty.
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl

Tym, co przyciągnęło uwagę Jouk, był wyraz twarzy André. Jak wyznaje fotografka – jej sąsiad jest przyjazny i małomówny. Poznali się, gdy ten przyszedł do niej, narzekając na głośną muzykę. Mimo tego jego twarz w ogóle nie pokazywała podenerwowania. Stoicyzm sąsiada zafascynował fotografkę, więc zaproponowała mu kilka portretów. Ta relacja rozwijała się bardzo długo, ale dzięki temu powstały jej bardzo solidne fundamenty.

Pierwszym wspólnie zrealizowanym materiałem przez tę dwójkę była sesja modowa dla holenderskiej gazety ”AD”. Wszystko zaczęło się od polaroidów i szkiców, które zostały później przeniesione na błonę fotograficzną. Pokazywały one pasje André, wystylizowanego w odpowiednie drogie ubrania, które według fotografki pasowały do niego i mogły być spokojnie pomylone z nieznaczącymi markami.
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl

Pierwszym wspólnie zrealizowanym materiałem przez tę dwójkę była sesja modowa dla holenderskiej gazety ”AD”. Wszystko zaczęło się od polaroidów i szkiców, które zostały później przeniesione na błonę fotograficzną. Pokazywały one pasje André, wystylizowanego w odpowiednie drogie ubrania, które według fotografki pasowały do niego i mogły być spokojnie pomylone z nieznaczącymi markami.

- Kiedy chciałam zrobić osobiste zdjęcia na dziesięciolecie bycia profesjonalną fotografką, to André mnie zainspirował. Powoli zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, jak ważny jest dla mnie. W kolejnym roku dostałam zlecenie od Playboya na zrobienie dowolnej sesji. Wiedziałam, że dodanie go  do zdjęcia nagiej kobiety zainspiruje mnie ponownie. Wybór damskich ubrań oparty był na subtelności umysłu, naturalnym poczuciu i nawiązaniu do jego charakteru i wieku. Bez mocnego przebierania go i przesadnej charakteryzacji – bez makijażu ani peruk. Wszystko było proste, jako że jest on heteroseksualnym mężczyzną, który nie nosi na co dzień takich rzeczy. Myślałam o jego porcelanowej skórze i pastelowych kolorach w jego mieszkaniu. Uwielbiam tę atmosferę. Warstwa ”życiowych doświadczeń” dodaje charakteru tym obrazom – wyznaje Jouk.
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl

- Kiedy chciałam zrobić osobiste zdjęcia na dziesięciolecie bycia profesjonalną fotografką, to André mnie zainspirował. Powoli zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, jak ważny jest dla mnie. W kolejnym roku dostałam zlecenie od Playboya na zrobienie dowolnej sesji. Wiedziałam, że dodanie go [André] do zdjęcia nagiej kobiety zainspiruje mnie ponownie. Wybór damskich ubrań oparty był na subtelności umysłu, naturalnym poczuciu i nawiązaniu do jego charakteru i wieku. Bez mocnego przebierania go i przesadnej charakteryzacji – bez makijażu ani peruk. Wszystko było proste, jako że jest on heteroseksualnym mężczyzną, który nie nosi na co dzień takich rzeczy. Myślałam o jego porcelanowej skórze i pastelowych kolorach w jego mieszkaniu. Uwielbiam tę atmosferę. Warstwa ”życiowych doświadczeń” dodaje charakteru tym obrazom – wyznaje Jouk.

Portrety, które Oostenhof wykonuje swojemu przyjacielowi są pewnego rodzaju dokumentacją ich relacji oraz ewolucji, którą przechodzi André. Przez 15 lat byli w stanie stworzyć niesamowicie różne zdjęcia i oboje przez ten czas mocno się zmienili. Podkreśla to wzajemny szacunek i zaufanie oraz to jak kobieta może być zafascynowana jednym, spokojnym mężczyzną.
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl

Portrety, które Oostenhof wykonuje swojemu przyjacielowi są pewnego rodzaju dokumentacją ich relacji oraz ewolucji, którą przechodzi André. Przez 15 lat byli w stanie stworzyć niesamowicie różne zdjęcia i oboje przez ten czas mocno się zmienili. Podkreśla to wzajemny szacunek i zaufanie oraz to jak kobieta może być zafascynowana jednym, spokojnym mężczyzną.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autorki.

Zobacz również: Zachowanie faktury i koloru przy obróbce skóry

© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl
© Jouk Oosterhof / www.joukoosterhof.nl
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Hayaku - zachwycające oblicze Japonii klatka po klatce Canonem 5D Mark II Co zobaczymy na Miesiącu Fotografii w Krakowie? [galeria] Spacer po fotoblogach: natalia-natalie i jej ?Powiększenia? International Landscape Photographer of the Year 2019 – wyniki konkursu Katarzyna Załużna mówi o fotografii: "Kwintesencją jest, aby umieścić w nich swoje serce” Najsmaczniejsze zdjęcia kulinarne 2019 roku. Zobacz, wyniki konkursu Zdjęcie, które przejdzie do historii Dawid Misiorny, czyli ten bałagan ma sens Film na weekend - Annie Leibovitz: Życie w obiektywie Sergey Melnitchenko: "W powietrzu krąży więcej feromonów niż tlenu. Nie ma tam żadnej sztuczności" Mateusz Sarełło wśród wyróżnionych w konkursie International Photographer of the Year [galeria] Kolejne, nieznane wcześniej zdjęcia z września 1939

Popularne w tym tygodniu:

Fotografka została mamą dzikich zwierząt. Ufają jej bezgranicznie Zapomniany radziecki dwupłatowiec odnaleziony na północy Polski Drono-ptak nagrywał robo-żółwia składającego kamero-jaja. Mistrzowskie ujęcia PBS Amerykański sen, czyli przepiękne wschody i zachody słońca nad Chicago Audubon Photography Awards 2020, czyli genialne zdjęcia ptaków Zobacz zdjęcia super rzadkich białych nietoperzy z Kostaryki Teleskop Hubble’a sfotografował galaktykę oddaloną o 67 milionów lat świetlnych Janine Pendleton odwiedza opuszczone miejsca. Jej zdjęcia napawają grozą Seb Agnew stworzył hiperrealistyczne scenerie używając miniatur Japan Camera Hunter wchodzi na YouTube i ma dla was dawkę doskonałych testów Dyrektor zarządzający World Press Photo Foundation odchodzi ze stanowiska