”I see you”, czyli czego doświadczył Damian Chrobak w Wielkiej Brytanii [recenzja]

Damian Chrobak jest fotografem ulicznym, którego poczynania obserwuję od mniej więcej 2014 roku. Patrzyłem, jak zmieniał się założony przez niego kolektyw Un-Posed. Ten album jest przeglądem przez twórczość dokumentalisty w przedziale lat 2008-2016. Zajrzałem do środka i muszę przyznać – podoba mi się!

Damian Chrobak

Damian Chrobak urodził się w Jastrzębiu Zdroju. Fotografią zainteresował się w 2003 roku, wtedy też rozpoczął naukę na Akademii Fotografii w Warszawie. Po pierwszym roku opuścił szkołę, żeby szukać własnej drogi w fotografii. Wyjechał do Londynu, gdzie ukończył kurs Black & White Photography na University of the Arts. Street Photography i fotografia dokumentalna to gatunki, które upodobał sobie najbardziej.

Swoje zdjęcia prezentował na wystawach grupowych i indywidualnych w Polsce i Europie. Od 2010 jest członkiem ZPAF; pod auspicjami tej instytucji prowadzi zajęcia z fotografii dokumentalnej i ulicznej. Jest także pomysłodawcą i założycielem grupy fotograficznej un-posed.

Jego zdaniem fotografię uliczną cechuje ogromna wrażliwość estetyczna oraz psychologiczna i socjologiczna przenikliwość. Fotograf wyławia z otaczającego biegu zdarzeń momenty pozornie nieistotne i odkrywa ich szczególne znaczenie.

Damian Chrobak przyjechał do Zjednoczonego Królestwa w 2008 roku. Próbował oswoić się z tym miejscem, poznać je. W tym wszystkim pomogła mu właśnie fotografia. Dzięki aparatowi, który nosił przy sobie, był w stanie wejść w różne niedostępne zakamarki i zobaczyć, co w trawie piszczy. Album ”I see you” jest przeglądem przez 8 lat pracy tego fotografa. Zobaczycie tu najróżniejsze rzeczy – od selfie w witrynie sklepowej, po naprawdę dziwne akcje. Niektóre zdjęcia Anglicy na pewno określiliby mianem ”bizzare”.

Dla mnie w fotografii znamienna jest głęboko humanitarna refleksja nad charakterem zarówno jednostki, jak i mas społecznych. Rejestruję codzienność, która otacza nas przez większość czasu, tymczasem ledwie ją zauważamy. Staram się pokazać, iż tak zwane zwykłe, nieznaczne momenty w życiu bardzo często posiadają swoje ukryte znaczenie, są interesujące, zabawne, groteskowe lub przeciwnie: wiekopomne. Przechadzając się po ulicach XXI-wiecznego miasta, staram się uchwycić na kliszy coś ponadczasowego, jakąś odwieczną prawdę o człowieku, prawdę, która nie uległa zmianie na przestrzeni setek, tysięcy lat.

Damian Chrobak

Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to sposób wydania książki. Jest ona oprawiona w szyto-klejoną miękką oprawę z matowego barwionego oraz błyszczącego papieru (dwie warstwy). Pod pierwsza okładką, na tej srebrnej znajduje się ukryta nazwa albumu. Książka zawiera 84 zdjęcia, które zostały wydrukowane na papierze powlekanym. Estetycznie ten album robi mnie i to bardzo. Podoba mi się skład, selekcja zdjęć, sposób wydania. Trzeba przyznać, że Chrobak w towarzystwie Adriana Wykroty oraz Mariusza Foreckiego zrobił naprawdę dobrą robotę.

Podejrzewam jednak, że Damian w przeciągu 8 lat zrobił dużo, dużo więcej zdjęć – szkoda, że zaprezentował ich tylko 84. Spodziewałem się jednak większej ilości materiału i po przejrzeniu tych zdjęć pozostał niedosyt, co świadczy bardzo dobrze o fotografie. Damian – więcej! Tyle mogę powiedzieć. Jeśli chodzi o edycję materiału – nie dziwię się, że ta została dobrze przeprowadzona. Zajmowała się nią Joanna Kinowska, której doświadczenie w tej dziedzinie jest naprawdę spore. Świetna robota po raz kolejny!

Zobacz również: Polska z drona jest nie do poznania

Jeśli chodzi o same zdjęcia – nie chcę wam zbyt wiele zdradzać. Powiem jedynie, że ”I see you” to dojrzały i dobrze wydany album fotograficzny, który warto mieć na półce. Nie jest to ”must have”, aczkolwiek na pewno chętnie będę do niego wracał, gdy najdzie mnie na streeta. Książkę możecie kupić za pośrednictwem strony internetowej w cenie 150 złotych. Zaufajcie mi – będą to dobrze wydane pieniądze.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Ptasia fotobudka - ciekawy sposób na kreatywne zdjęcia przyrody Historia kontrowersyjnej fotografii Thomasa Hoepkera, która stała się symbolem 9/11 Hiroszima i Nagasaki - historia zdjęć dokumentujących ataki atomowe z 1945 roku Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Tafla lodu na Bajkale to kopalnia fotograficznych okazji dla śmiałków Etienne Clotis wskrzesza ikony popkultury we wspaniałym projekcie Nocne życie miast w blasku neonów na zdjęciach Elsy Bledy Zamarznięte mydlane bańki Pawła Załuski podbijają świat! Sztuka w służbie zwierząt. Psychodeliczne portrety pomagają w adopcji piesków Tim Flach fotografuje zagrożone gatunki zwierząt jak gwiazdy Helena Georgiou odnajduje wspaniałe linie, symetrie i tekstury w codziennym życiu Potrafi wyczekiwać 1,5 tygodnia na to, by ująć piękno dzikich zwierząt. Jego prace zachwycają! Londyński streetowiec nadaje psom "ludzkie twarze". To niesamowite, emocjonalne portrety Bella Kotak przenosi widza w świat bajek, pełny przepięknych wróżek 18-latek zbudował kamerę filmową, opartą na aparacie wielkoformatowym 8x10 cala Wodospad Niagara zamarzł. Ten widok zapiera dech w piersi! Carl Størmer robił zdjęcia z ukrycia w XIX wieku. Czy był pierwszym fotografem ulicznym? Fotograf zrobił niesamowite zdjęcia - nie zdawał sobie z tego sprawy, dopóki nie zobaczył ich w domu Znane okładki albumów muzycznych odtworzone z kotami w rolach głównych Najbardziej popularne zdjęcia na Instagramie National Geographic w 2017 roku Zobaczcie, jak powstał time-lapse Warszawy w 4K Wyimaginowany świat sztucznych budynków w projekcie ”Facades” Zachariego Gaudrillot-Roya André jest największą inspiracją Jouk Oosterhof. Fotografuje go już od 15 lat Zwierzęta z fińskich lasów uwielbiają dla niego pozować! Zobaczcie niesamowicie bliskie portrety dzikiej przyrody

Popularne w tym tygodniu:

Tatry dopiero ze 150 kilometrów pokazują prawdziwe oblicze Pasy ratują życie. Zobacz genialne zdjęcia z kampanii społecznej Wielkie cmentarzysko rowerów miejskich to coś niesamowitego. Fotograf odwiedził to miejsce Młody Polak ze złotem w Europejskim Konkursie Fotografii Profesjonalnej Ogień, jabłka i świńskie łby. Zdjęcia z protestu rolników "Radical Beauty", czyli profesjonalizm i ambicje osób z zespołem Downa Gęsia Szyja to jedno z moich ulubionych miejsc na zdjęcia Zapomniane piękno podkarpackich cerkwi na zdjęciach Natalii Sobańskiej Ostatnie zdjęcia "Królowej słoni". Miała 60 lat i imponujące ciosy Ptasia fotobudka - ciekawy sposób na kreatywne zdjęcia przyrody Samotna podróż domokrążcy po najdalszych rejonach Norwegii Piękni dzięki znamionom, nie pomimo nich. Rusza wystawa wyjątkowych portretów