Canon udostępnił obrobione zdjęcie wykonane aparatem Fujifilm. Co poszło nie tak?

Jasne, każdy może się pomylić. Jednak chyba w przypadku działań marketingowych nie najlepiej to wypada. Portal FStoppers zwrócił uwagę na to, że włoska filia Canona udostępniła zdjęcie, wykonane aparatem innej marki. Na dodatek dość nieźle przerobione. Wszystko jednak wyszło na jaw i zrobiła się z tego niezła burza.

© Greg Paul Miller / Unsplash

Jakiś czas temu włoski oddział Canona udostępnił w swoich mediach społecznościowych zdjęcie, przedstawiające fantastyczną, romantyczną scenę, ujętą podczas złotej godziny. Przedstawiony krajobraz skąpany jest w przyjemnym, ciepłym świetle. Jak to jednak bywa – internauci bardzo szybko doszli do tego, że to nie jest zdjęcie któregoś z fotografów firmy. Co więcej – nie jest nawet zrobione Canonem!

Fotografem, który wykonał oryginalne zdjęcie jest Elia Locardi, który zajmuje się fotografią krajobrazową. Oprócz tego nagrywa kursy dla początkujących. Cała sprawa ma swój początek na stronie grupy szkoleniowej na Facebooku, zarządzanej prze Matteo Callistiego. Właśnie tam okazało się, że Canon udostępnił zdjęcie, które jest bardzo podobne do tego, autorstwa Locardiego.

Na pierwszy rzut oka – światła są inne, linie się trochę różnią. Ale widzieliście kiedyś, by chmury układały się w dokładnie ten sam sposób? Okazuje się, że zdjęcie, które pojawiło się na stronie Canona jest wyrównane i zmienione są światła – nieważne czy został tam doklejony inny fragment zdjęcia, czy nie. Locardi o tym nie wiedział i podejrzewam, że niespecjalnie uradowała go cała sytuacja. O właśnie – wiecie, co jest w tym wszystkim najbardziej zabawne? To, że zdjęcie nie zostało zrobione Canonem a aparatem marki Fujifilm.

Okazuje się jednak, że sprawa zaszła jeszcze dalej. To wcale nie Canon podkradł zdjęcie Locardiemu, tylko zostało ono w takiej formie pobrane z serwisu z darmowymi zdjęciami – Unsplash. Wrzucił je tam użytkownik Greg Paul Miller, a w danych EXIF jest wpisany aparat Canon EOS-1D Mark IV.

Całe zdarzenie doprowadziło do niezłego zamieszania. Elia Locardi zdenerwował się, że Canon ukradł i przerobił jego zdjęcie, natomiast okazuje się, że brał w tym udział jeszcze ktoś inny i stąd cała awantura. Jeśli dowiemy się czegoś więcej na ten temat – damy wam znać.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekawostki:

Fotograf uciął wizjer w swoim Sony A7. Dlaczego właściwie to zrobił? Microsoft przeprasza na Twitterze za foto-wpadkę Dodatkowe nogi i ręce na okładce ”Vanity Fair”? Grafik się nie postarał! Zdjęcie notatek Trumpa stało się hitem. Wiemy, jak powstało Fotografowie pomogli 10 000 bezrobotnych. Zrobili im zdjęcia za darmo Pierwsze na świecie zdjęcie pandy albinosa zostało opublikowane Zaawansowana kamera HiRISE pozwala zobaczyć, jak naprawdę wygląda Mars Film z San Francisco i muzyka z "Blade Runnera" to idealne połączenie Legendarna okładka albumu Nirvany „Nevermind” odtworzona 25 lat później Katastrofa samolotu. Pilot i pasażer zrobili sobie selfie po tym, jak samolot zderzył się z oceanem Rozłożyli na części obiektyw Canon 200-400mm f/4L IS USM za 40 tys. zł, aby zobaczyć co jest w środku Czy fotografia żywności kłamie?

Popularne w tym tygodniu:

Kamera w teksańskim ZOO ujęła dziwne stworzenie pod płotem. Czy to wilkołak? Lubi "maka" i nie lubi Maca. Zuckerberg-influencer na nowym zdjęciu "Pasek bekonu" na Marsie. Łazik Perseverance namierzył też tajemniczą kulę