Idealny komputer do Lightrooma? Temu fotografowi udało się taki zbudować

Fotograf postanowił złożyć komputer pod Lightrooma, zamiast wydawać grube tysiące dolarów na nowego iMac-a czy Mac-a Pro.

© Paul Stamatiou

Fotograf hobbysta i projektant dla Twittera Paul Stamatiou postanowił wymienić komputer, ponieważ jego dwuletni iMac nie radził sobie już w Lightroomie z RAW-ami w dużej rozdzielczości. Zamiast jednak wydawać grube tysiące dolarów na wypasionego iMaka albo Maka Pro, Paul postanowił zmienić system, zaoszczędzić trochę pieniędzy i stworzyć potwora specjalnie pod Lightrooma.

Fotograf tłumaczy, że postanowił rozstać się z swoim iMakiem po tym jak wrócił z podróży do Nowej Zelandii z 848 GB zdjęć i filmów w 4K, które edytował przez rok. 42-megapikselowe zdjęcia okazały się zbyt dużym wyzwaniem dla jego sprzętu.

Nie od dziś wiadomo, że jeżeli chcesz mieć szybki i w miarę niedrogi komputer to musisz go złożyć. Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy możliwość zoptymalizowania jego osiągów pod dziedzinę w jakiej będzie używany. Paul postanowił stworzyć peceta pod edycję zdjęć w Lighroomie, a dokładnie pod moduł Develop, w którym spędza najwięcej czasu.

Wszystkie szczegóły budowy znajdziecie w poście Paula na blogu, gdzie drobiazgowo opisuje cały proces. Trzeba przyznać, że przeanalizował wszystko co się da, łącznie z tym, jakie części komputera odpowiadają za konkretne akcje w Lightroomie.

Zobacz również: Jak dodać wyrazu oczom w portrecie?

Główny wniosek jest jeden — zamiast inwestować w wielordzeniowy procesor, Paul wybrał 6-rdzeniowy procesor Intel i7 8700K i podkręcił go do 5.2GHz na wszystkich rdzeniach, co jednak wymagało zastosowania chłodzenia cieczą. Dzięki takiemu rozwiązaniu komputer znacznie przyspieszył.

"Budowa komputera zdecydowanie przyspieszyła działanie modułu Develop, do którego byłem przyzwyczajony — ważne jest, jednak to, że bez udziału Adobe dalsze przyspieszenie nie będzie możliwe. Dopóki Lightroom Classic CC nie uzyska pewnych aktualizacji, które zoptymalizują jego wydajność."

tłumaczy Dpreview Paul

Ostatecznie Paul wydał na swój komputer 5931 dolarów łącznie z 27-calowym monitorem Dell i innymi akcesoriami, na które poszło kolejne 1500 dolarów. Jednak mimo, że udało mu się przyspieszyć działanie Lightrooma Paul stwierdza, że bez kolejnych poważnych aktualizacji ze strony samego Adobe, Lightroom nie będzie działał szybciej. Krótko mówiąc teraz w grze o przyspieszenie Lightrooma piłeczka jest po stronie Adobe.

Źródło: www.dpreview.com

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekawostki:

Najbardziej szczegółowe zdjęcie Słońca powstało. Widać dokładnie jego powierzchnię Stracili wszystko, ale studenci pomagają im odzyskać nadzieję Biedne dzieci "robią zdjęcie" klapkiem. Kultura selfie dociera do slumsów Niezwykle rzadki obupłciowy kardynałek ujęty na zdjęciu Olympus PEN + kominek z Rolleiflexa Canona 1DX Mark II - jeden z najlepszych, także pod wodą Na lotnisku Heathrow pojawił się system antydronowy. To pierwszy taki na świecie Oszukaj swój mózg, tak by widział czarno-białe zdjęcia w kolorze Zatopiony w bezgranicznej mozaice National Geographic Filmowanie GoPro w żółwim tempie wcale nie jest takie wolne Super-rzadki ultra-szeroki kąt od Nikona dostępny na aukcji internetowej Revenge - trzy świetne filmy slow motion

Popularne w tym tygodniu:

Zrobił portret swojej dziewczynie. Zdjęcie stało się okładką kampanii WHO Powstało sztuczne oko o rozdzielczości 100 pikseli. Może pomóc leczyć ślepotę 45-gigapikselowe zdjęcie obrazu Rembranta pokazuje dokładnie wszystkie detale Organiczne odbitki na szalce Petriego. Czy algi są światłoczułe? Zwierzęta odkryły, że są nagrywane. Rezultat jest przeuroczy 70 bilionów klatek na sekundę. Ta kamera jest niesamowita! Burze na Jowiszu i pomarańczowa poświata planety na nowych zdjęciach Oto kodkod, czyli najmniejszy dziki kot na półkuli zachodniej Dron był niebezpiecznie blisko odrzutowców. Film wywołał kontrowersje Holandia: Babcia będzie musiała usunąć zdjęcia wnucząt przez RODO Hipnotyzujące ujęcia z głębi oceanu pokażą piękno nieznanej fauny Peak Design przeznacza ponad 200 000 dolarów na walkę z COVID-19