© Wojciech Skibicki / Facebook

Wiosna w pełni - kilka pomysłów na przyjemne portrety

Wiosna to czas, kiedy cała przyroda budzi się do życia. Drzewa zaczynają rozkwitać, a na zewnątrz robi się cieplej. To dobra pora na portrety, które staną się powodem do wyjścia z aparatem w miasto, do parku albo lasu. Zachwyćmy się kolorami, które są w wokół!

Poczuj wiosnę, pospaceruj i obserwuj światło

Spokojnie obserwujmy zmiany, które zachodzą w naturze. Dobrze jest zabrać ze sobą blendę i kogoś do pomocy, kto sprawnie będzie doświetlał plan. Plener może zaskoczyć zmiennością pogody, a co za tym idzie – światła. Ja najchętniej doświetlam wybrane partie obrazu właśnie blendą, ze względu na naturalne efekty. Ważny jest dobry kontakt z fotografowaną osobą. Wybierz modelkę, której uroda będzie korespondować z twoją wizją i zwyczajnie będzie czuła się przy nas swobodnie.

Skup się na kolorach i eksperymentuj

Poszukajmy miejsc, gdzie światło ładnie zagra. Spróbujmy też fotografować pod słońce – bliki, które wejdą w kadr, mogą przynieść ciekawe efekty. Możemy podziałać też z kolorami strojów na zasadzie kontrastów z tłem. Zastanówmy się wcześniej nad tematem sesji, wyznaczmy sobie miejsca w obrębie których realizować będziemy zdjęcia, żeby nie tracić czasu na błądzenie. Bądźmy jednak czujni – w każdej chwili może zachwycić nas jakiś uroczy zakątek.

Zadbaj o swoją modelkę

Przygotujmy jasny obiektyw i ruszajmy w plener! Choć będzie coraz więcej światła, to nadal może być zimno – warto sprawdzić prognozę pogody i jeśli będzie taka potrzeba – cieplej się ubrać. Można także wykorzystać światło wewnątrz budynku. Opłaci się zajrzeć na strych albo klatkę schodową – ze względu na cieplejsze warunki możemy pozwolić sobie na lżejszy strój naszej modelki.

Weź ten aparat, który lubisz i działaj!

Jeśli chodzi o sprzęt – warto zabrać ze sobą taki aparat, który znamy i dobrze nam się nim pracuje. Ja na swoje fotograficzne spacery wybieram średni format – Pentacona Six – ze względu na konieczność używania filmów poświęcam więcej czasu i uwagi na każde z ujęć. Do tego wyjątkowo lubię plastykę standardowego Biometara 80/2.8.

Jeśli wybierzemy film, to możemy też poeksperymentować z przeterminowaną rolką, które zazwyczaj przynosi zaskakujące efekty kolorystyczne albo wrzućmy rolkę filmu na minutę do wrzątku i zobaczmy, co się stanie – to, co wyjdzie często jest zupełnie nie do przewidzenia, a to daje dużą frajdę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Poradniki:

Czy liczba megapikseli w aparatach ma rzeczywiście duże znaczenie? [poradnik] Efekt retro w 5 minut przy użyciu darmowego Gimpa [wideoporadnik] Gdy fotograf patrzy na góry [poradnik] Narzędzia dodge & burn - jak z nich korzystać? [wideoporadnik] Wyjątkowy świat zamknięty w klatkach - 30 niesamowitych nagrań stop motion Historia polskiego zdjęcia, które podbiło Internet Obróbka męskich portretów [wideoporadnik] Obróbka na życzenie, czyli babeczki cynamonowe w Photoshopie [wideoporadnik] Dwa oblicza awantury o 75 dolarów Kilka kroków, o których musisz pamiętać przy obróbce krajobrazów [wideoporadnik] Dlaczego robisz kiepskie zdjęcia? Jak zbudować domowe studio z lampami systemowymi? Praktyczne rady na początek