Canon i Nikon szykują ofensywę na rynku bezlusterkowców. Pobiją Sony i Fujifilm?

Sony i Fujifilm to dwaj producenci aparatów, którzy wiodą prym na rynku bezlusterkowców. Wcześniejsi liderzy rynku – Canon i Nikon – zdecydowanie przespali czas, by wypuścić sprzęt, spełniający oczekiwania użytkowników. Czy to się zmieni?

Zwróciłem uwagę na to, że wielu moich znajomych przesiada się na bezlusterkowce. Sam również to zrobiłem około roku temu. Moją pełnoklatkową lustrzankę zastąpiłem bezlusterkowcem z matrycą APS-C, z czego jestem naprawdę zadowolony. Zauważyliście, że dawni giganci, którymi wszyscy się zachwycali, czyli Canon i Nikon, odeszli na dalszy plan w walce o klienta?

Lustrzanka? A na co to komu? O tym, dlaczego przesiadłem się na bezlusterkowca

Fotografuję od 11 lat. Większość tego czasu spędziłem z toporną lustrzanką, którą ledwo byłem w stanie udźwignąć, ale wyglądałem z tym…

W świecie aparatów bezlustekowych cały czas pojawiają się plotki na temat tego, że Canon i Nikon są coraz bliżej wypuszczenia profesjonalnych bezlusterkowców. Plotki dotyczą zarówno aparatów pełnoklatkowych, jak i tych z matrycą APS-C. Właściwie nie wiadomo do końca, czego możemy się spodziewać po dawnych gigantach, a patrząc na ruchy obu firm – można tylko czekać.

Canon pojawił się na rynku bezlusterkowców już kilka dobrych lat temu, prezentując serię Canon EOS M, która jest stale rozwijana. Ich ostatnie ”wysokie” aparaty z tej linii – Canon EOS M5 i EOS M6 – miały ambicje zostać poważnymi aparatami, lecz skończyły jako puszki dla amatorów. Zostały napchane najnowszą technologią, ale niespecjalnie się to sprawdziło. Osobiście nie znam nikogo, kto robiłby profesjonalnie zdjęcia sprzętem z tego systemu. Plusem przynajmniej jest to, że są systemowe adaptery na bagnet Canon EF i gama świetnych szkieł do wyboru.

Co z Nikonem? Nie mamy pojęcia. Na stronie Nikkei Asian Review pojawił się króciutki artykuł, który informuje o tym, że wspomniane firmy będą próbowały wejść na rynek bezlusterkowców bardzo agresywnie, co zostało wymuszone przez Sony. Cóż – obaj producenci po prostu zostali w tyle, więc nie ma się czemu dziwić. Z drugiej strony ich pozycja na rynku lustrzanek cyfrowych jest naprawdę silna i na pewno żaden z gigantów nie zrezygnuje z tego segmentu. Tutaj sytuacja jest odwrotna niż w przypadku bezlusterkowców – nie znam nikogo, kto fotografowałby profesjonalnie lustrzanką Sony, ba – do głowy przychodzą mi tylko 2 osoby, które je w ogóle posiadają.

Sony A9 — test bezlusterkowca, który ma być zabójcą lustrzanek

Sony A9 ma być najlepszym aparatem w historii marki i pierwszym bezlusterkowcem, który podejmie realną walkę z flagowymi, profesjonalnymi lustrzankami…

Zobacz również: Co jest kluczem do dobrego portretu? Opowiada Szymon Szcześniak

Sony idzie ostro do przodu. W przeciągu ostatniego roku zobaczyliśmy profesjonalny korpus bezlusterkowy, kierowany do reporterów – Sony A9. Później pojawiła się nowa wersja bezlusterkowca dla fotografów studyjnych – Sony A7R III, a całkiem niedawno standardowy aparat tej linii – Sony A7 III. Jeszcze czekamy, aż Sony pokaże nowego ”pogromcę szumów” - Sony A7S III. Można powiedzieć śmiało, że ten producent ma dla każdego profesjonalisty coś, co go zadowoli.

Sony A7R III — król bezlusterkowców [test]

Sony A7R III jest połączeniem bardzo wysokiej rozdzielczości, dużej szybkości i wydajności, celnego AF i genialnej jakości obrazu. Sprawdziłem, jak…

Fujifilm też nie próżnuje. Oprócz flagowców – Fujifilm X-Pro2 oraz Fujifilm X-T2 – pojawił się model Fujifilm X-H1 ze stabilizowaną i na nowo zaprogramowaną matrycą, dodatkowymi funkcjami, wyświetlaczem górnym i innym chwytem, który jest kierowany do filmowców. Oprócz tego – co chwile wypuszczane są nowe aktualizacje oprogramowania w tym systemie, które spełniają kolejne oczekiwania użytkowników.

Dwa dni z Fujifilm X-H1. Moje pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe z Portugalii

Kiedy firma Fujifilm zaprosiła mnie do Lizbony to wiedziałem, że szykuje się duża premiera. Po cichu spodziewałem się nowego bezlusterkowca Fujifilm…

Najbliższy rok może być przełomowy dla Canona i Nikona, pod warunkiem, że poważnie wezmą się za rynek bezlusterkowców – póki co jest naprawdę marnie. Patrząc na to, że coraz więcej fotografów przesiada się na mniejsze aparaty, a one natomiast ulegają wyspecjalizowaniu do konkretnych dziedzin, to niedługo spadki obu gigantów mogą być jeszcze większe. Canon w maju zeszłego roku miał budżet określony na 41,6 miliarda dolarów pod rządami Fujio Mitarai i prawie 200 000 pracowników, co ciekawe Nikon ostatni raz pojawił się na liście Forbesa w 2014 roku z budżetem rzędu 6,4 miliarda dolarów i niespełna 25 000 pracowników.

Co przyniesie najbliższy czas? Tego jeszcze nie wiemy. Obserwując ostatnie plotki możemy mieć tylko nadzieję, że ptaszki ćwierkają dobrze i zobaczymy nowych graczy na rynku bezlusterkowców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

iOS 9.2 pozwala na łatwiejszy import zdjęć z aparatu i karty SD do iPhone'a Platforma społecznościowa EyeEm, może okazać się następcą Flickra Polaroid Spectra: ostatnia szansa kupić film. To koniec epoki Wystawa Grand Press Photo 2015 już w czerwcu w Warszawie Skok na Zakopane z Wojciechem Grzędzińskim Które obiektywy psują się najszybciej? Czy Sahara może być niezwykle kolorowa? Tak, na zdjęciach z kosmosu PROT ogłosiła konkurs fotograficzny sygnowany National Geographic. Ze zdjęć uczestników stworzyła bank zdjęć ACDSee Pro 3 - zarządzanie zdjęciami po raz trzeci Chiny blokują Leikę w mediach społecznościowch. Powodem jest ten film Przetestuj Fuji X-T100 na Wyspach Zielonego Przylądka pod okiem Szymona Szcześniaka Panasonic dostał trzy złote medale DIWA

Popularne w tym tygodniu:

Nie żyje fotografka Beatlesów. Astrid Kirchherr miała 81 lat Adobe Premiere Pro 14.2 zyskuje potężne wsparcie kart graficznych NVIDIA Capture One 20 w specjalnej wersji do aparatów marki Nikon Zostań ambasadorem Adobe Lightroom. Producent uruchamia specjalny program Shutterstock zmienia sposób rozliczeń. Fotografowie są wściekli i robią petycję