Feiyu Tech A1000 - mały gimbal do bezlusterkowców [wideotest]

Gimbale to w ostatnim czasie bardzo popularne urządzenia pozwalające na zrobienie płynnych ujęć filmowych. Tym razem na warsztat trafił mały i tani stabilizator do bezlusterkowców. Jak wypadł w teście?

Jeszcze kilka lat temu chcąc robić superpłynne ujęcia musieliśmy sięgać po rozwiązania grawitacyjne typu steadycam. Rzeczywiście - pozwala osiągnąć bardzo filmowe efekty, ale z drugiej strony jest trudny do wyważenia, a zmiana ogniskowej powoduje, że całość trzeba wyważać na nowo. Tu z pomocą przychodzą gimbale. Je oczywiście również trzeba wyważyć i im dokładniej to zrobimy, tym lepsze efekty możemy osiągnąć. Jednak nie jest to tak restrykcyjne jak w przypadku rozwiązań grawitacyjnych.

Dziś, kupno gimbala nie wiąże się z wielkim wydatkiem, a testowany A1000 kosztuje około 1300 zł. Oczywiście nie jest to gimbal idealny, bo ma kilka wad, takich jak słabo blokująca śruba czy źle przetłumaczona aplikacja. Jednak w ogólnym rozrachunku, daje dobry stosunek jakości do ceny. Tak, czy inaczej zachęcam do obejrzenia wideotestu, a ujęcia z początku filmu nagrywane były tytułowym gimbalem z aparatem Olympus OM-D E-M1 Mark II i obiektywem 12–40 mm f/2.8 Pro.

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Fujifilm X-T20 - pierwsze przykładowe zdjęcia i porównanie szumów Panasonic Lumix GX80 - subiektywny test aparatu Canon EOS 77D - zaawansowana lustrzanka dla pasjonatów [test] Test jakości zdjęć iPhone'a 6s. Czy Apple nadal jest królem fotograficznych smartfonów? Panasonic Lumix GF3 – zgrabny, inteligentny maluch [test] Panasonic Lumix GX1 – najlepszy w swojej rodzinie [wideotest] Leica S (Typ 007) - królowa średniego formatu w akcji [test] Canon EOS M6 - zdjęcia przykładowe z młodszego brata EOS-a M5 Softboxy Phottix Raja i statyw Padat - mobilne rozwiązania chińskiego producenta [wideotest] Canon EOS 760D - przykładowe zdjęcia testowe z ulic Warszawy ASUS Transformer T100HA w podróży fotografa "Górskie wyprawy fotograficzne" Karola Nienartowicza w naszych rękach