Pojedzie na drugi koniec USA, by zdobyć aparat. Zobacz piękną kolekcję

David Silver jest właścicielem niesamowitej kolekcji aparatów z połowy XX wieku. Zawiera ona obecnie "zaledwie" 200 egzemplarzy, ale w pewnym momencie było ich aż 2300. Poświęćcie chwilkę i zobaczcie ten fascynujący zbiór.

© Gizmodo / YouTube

Wszystko zaczęło się od 100-letniego Kodaka 3A, który należał do dziadka Davida Silvera. Dostał go od ojca w wieku 16 lat. Wtedy zaczął kolekcjonować aparaty z końca XIX i początku XX wieku.

Po latach kolekcjonowania David Silver uznał, że chce się temu oddać całkowicie. Porzucił pracę urzędnika państwowego, w której spędził 15 lat i zajął się sprzedażą antycznych aparatów.

Jego kolekcja obecnie liczy prawie 200 aparatów. Aby móc utrzymać się z handlu antykami, David sprzedał większość egzemplarzy — kiedyś miał ich ponad 2000. Nie zatrzymuje już każdego aparatu który zdobędzie.

Skupił się na prostych aparatach pudełkowych. Nie są one szczególnie drogie, ale mają ogromną wartość historyczną. W kolekcji Silvera znajdziemy na przykład słynnego Kodaka Brownie z połowy XX wieku, czyli aparat, który zrewolucjonizował fotografię. Przed jego powstaniem, w 1900 roku, było to zajęcie trudne i kosztowne, co sprawiało, że mało kto mógł sobie na nie pozwolić. Po roku od premiery aparat ten miało w swoim posiadaniu już około 10 procent mieszkańców Wielkiej Brytanii.

Łatwy w obsłudze aparat był pomysłem George’a Eastmana i doprowadził do spopularyzowania fotografii. "Ty naciskasz przycisk, my robimy resztę za ciebie" - to hasło reklamowe Kodaka oraz niska cena wpłynęły na ogromną popularność Browniego. Eastman wyrwał fotografię z rąk profesjonalistów i oddał ją w ręce każdego, kto miał ochotę robić zdjęcia.

Zobacz również: Co nowego proponuje Huawei?

Obsługa Brownie była tak łatwa, że często na reklamach pojawiały się dzieci, żeby podkreślić jej prostotę. Brownie ma tylko 2 ustawienia czasu migawki - automatyczny i manualny, w którym migawka będzie otwarta dopóki nie zwolnimy przycisku. To właściwie wszystko, co musimy ustawić przed wykonaniem zdjęcia w większości aparatów pudełkowych. Po wyborze filmu, obsługa aparatu sprowadza się do 3 czynności: naciągnięcia błony, ustawienia kadru i naciśnięcia przycisku.

Obiektywy w aparatach Brownie miały zablokowane ustawianie ostrości na hiperfokalnej, a minimalna odległość obiektu od obiektywu wynosiła około 1,5 metra. Brownie był lekki, stosunkowo mały i bardzo łatwy w obsłudze. Był to pierwszy aparat, którym można było robić zdjęcia bez wykorzystania statywu.

Początkowo kosztował jednego dolara, a film do niego 15 centów za rolkę. Nic dziwnego, że sprzedał się w milionach egzemplarzy. Na przestrzeni lat powstało sporo modeli o różnych kształtach i kolorach. Pojawiły się wersje jedno i dwuobiektywowe. Niektóre miały możliwość pracy z lampą błyskową. Jednak podstawą pracy każdej wersji było wciśnięcie tylko jednego przycisku, a laboratorium zajmowało się resztą.

Silver ma też kilkadziesiąt kolorowych Savoy'ów. Poza egzemplarzami pudełkowymi, David ma w swojej kolekcji kilka aparatów miechowych, które były wykorzystywanie na początku dziejów fotografii.

Częścią radości ze zbierania aparatów jest polowanie. Czasem przemierzam 3000 mil, aby zdobyć egzemplarz, który naprawdę chcę mieć.

David Silver

Obecnie Silver spędza czas na pisaniu książki, opisującej historię aparatów fotograficznych oraz tworzeniu strony internetowej, która pomaga
w identyfikacji antyków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: PETAPIXEL

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Ciekawostki:

W każdym kocie czai się zło. Zobacz przekomiczne zdjęcia Nowe urządzenie Yongnuo zamieni twój smartfon w aparat Mikro Cztery Trzecie Pierwsze terapikselowe zdjęcie makro to prawdziwa uczta dla oka Dzięki sztucznej inteligencji, zdjęcia na wysokim ISO będą wyglądały świetnie Nowy algorytm Google Photos pokoloruje twoje zdjęcia automatycznie Badania pokazują, że robimy praktycznie takie same zdjęcia na Instagramie Robiła jedno selfie codziennie przez 8 lat. Efekt jest wspaniały! Facebook stworzy wirtualny świat wspomnień na bazie twoich zdjęć Fotograf przeżył chwilę grozy. Zobacz, jak blisko podszedł do niego niedźwiedź Zwycięzca Wildlife Photographer of the Year zrobił zdjęcie... wypchanego zwierzęcia Kamerka do relacji na żywo, która używa 1/10 000 dotychczasowej energii Gimbal za ponad 2 miliony złotych i ponad 320 km/h. To prawdziwa bestia! Fotografowanie na filmie nie jest wegańskie. Oto dlaczego Sprawa "małpiego selfie" zakończona? Makakowi nie przysługują prawa autorskie Pierwszy tradycyjny aparat z mocowaniem Sony E może pojawić się już niedługo Pierwsza animacja, dzięki której poczujesz się jak na powierzchni komety Nie musisz robić zdjęć Polaroidem na drogich wkładach. Jest tańszy sposób Niedźwiedź polarny, który pokochał fotografię Kto powiedział, że za sprawą satelitów nie można tworzyć sztuki? Zobaczcie sami! "Matryca słoneczna" - ma mniej niż 1 mm, robi zdjęcia i jest zasilana... światłem Zdjęcie, które podbija internet. Ostateczny dowód dla ”płaskoziemców”, że jest okrągła George Muncey odwiedził fabrykę Kodaka. Zobacz, jak powstają legendarne filmy Ma ogniskową 50-1000 mm i kosztuje 240 tys. złotych. Zobacz go w akcji Jak znaleźć swoje dominujące oko?

Popularne w tym tygodniu:

Robot zastąpił fotografa ślubnego. Koniec jest blisko! Drugi zwiastun "Króla Lwa" sprawi, że przejdą ci ciarki po plecach Fotograf uchwycił niezwykły piorun skierowany z dołu do góry National Geographic: "Jeśli coś jest złe dla planety, jest złe dla ciebie" Irix leci w kosmos na pokładzie polskiego satelity Światowid Pośladki zamiast dekoltu. Aktorka walczy z niestosownymi komentarzami Rozpoznasz ich? Zobacz, jak wyglądałyby gwiazdy gdyby połączyć ich twarze Pierwsza w Polsce sesja okładkowa w magazynie mody zrobiona smartfonem Kaczątko wykluło się w gnieździe drapieżnika. Fotografka uchwyciła to na zdjęciu