© MW

”Children of Zanskar”, czyli fotograficzna opowieść Jarka Kotomskiego o dzieciach z Himalajów

Jarek Kotomski wydał jakiś czas temu swoją pierwszą książkę fotograficzną: ”Children of Zaskar”. To przepiękny wizualnie dokument, który przenosi widza w wysokie Himalaje. To, co zobaczyłem w środku, przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Zdecydowanie musicie na to rzucić okiem!

Jakiś czas temu, przeglądając różne strony internetowe, trafiłem na portfolio Jarka Kotomskiego – polskiego fotografa, urodzonego w Kijowie w 1985 roku. Okazało się, że jego materiał ”Children of Zanskar” (”Dzieci Zanskaru”) doczekał się publikacji w formie drukowanej. Nie myśląc wiele – poprosiłem Jarka o przesłanie egzemplarza, za co mu serdecznie dziękuje.

”Children of Zanskar” to książka wyjątkowa. Pierwszym, co zwróciło moją uwagę była materiałowa, jasnobrązowa okładka z naklejoną odbitką zdjęcia w specjalnie przygotowanym do tego miejscu. Sam nakład jest mocno ograniczony, bo wynosi zaledwie 500 sztuk. Szczerze mówiąc - nie wiem ile egzemplarzy jeszcze zostało, o ile w ogóle. Gdy weźmiecie tę książkę do ręki, nie będziecie chcieli jej odłożyć.

Akcja dokumentu rozgrywa się w ”Małym Tybecie”, czyli wiosce Lingshed – jednym z najbardziej odizolowanych miejsc na świecie, położonym na wysokości 4 tysięcy metrów nad poziomem morza. Mimo trudnych warunków życia w klasztorze i jego okolicach, mieszkańcy – nawet najmłodsi, o których mowa – są szczęśliwi i przepełnia ich pozytywna energia.

Dookoła nie znajdziecie nic, oprócz przepięknych widoków, ciszy i spokoju, ale czy potrzeba czegoś więcej do szczęścia? Jarek pokazał na swoich zdjęciach, że ludzie potrafią żyć bez najnowszej technologii i cieszyć się tym, co mają oraz mocno rozwijać relacje między sobą. Noszenie świeżej wody z roztapiających się lodowców również może być przyjemne i nieść niesamowity spokój ducha, który w połączeniu z dyscypliną prowadzi do wewnętrznej równowagi.

Jarek wspomina, że do samej wioski nie ma żadnej drogi, która umożliwiałaby bezproblemowy transport. Zimą bywa jeszcze trudniej, ponieważ ruch częściowo odbywa się wzdłuż zamarzniętej rzeki Zanskar, chociaż jest prawie niemożliwy. Właściwie wioska jest odcięta od świata kompletnie przez 6 miesięcy każdego roku. To motywuje mieszkańców do ciężkiej pracy, która jest wspierana przez buddyjskich mnichów oraz farmerów. Wszyscy żyją w idealnej symbiozie – jedni dbają o dobro ciała, inni o spokój ducha.

Cała książka jest wypełniona bliskimi, wręcz intymnymi portretami, ukazującymi codzienne życie w Lingshed. Zobaczycie tam zajęcia, na które uczęszczają dzieci oraz ich zabawy. Wszystko dopełnione jest fantastycznymi krajobrazami, rodem z bajki. Nie dziwię się, że ci ludzi, mimo trudnych warunków, żyją w zgodzie z samymi sobą oraz są szczęśliwi. Nie ma tam nic, co mogłoby im przeszkadzać.

Ten album będzie mi towarzyszył często podczas podróży. Jest on dla mnie osobistą inspiracją, które pozwala myśleć szerzej oraz odnajdywać to, czego szukam w fotografii – szczerości, dobrego światła, historii i estetyki. Wszystko jest ze sobą spójne. Nie mam nic, co mógłbym zarzucić autorowi, chyba po raz pierwszy podczas recenzowania jakiegokolwiek wydawnictwa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

"Brzydkie" portrety - nowy kierunek w fotografii portretowej? [galeria] Wybuchowe portrety tancerzy autorstwa Alexandra Yakovleva Snapsort.com w nowej odsłonie Nasz czytelnik Andrzej Suwara był w Tailandii i przywiózł z niej świetny klip! Wygląda jak film akcji Klucz lecących ptaków ułożył się w kształt… lecącego ptaka! Zdjęcia z Marsa: Nowe obszary oraz Curiosity w całej okazałości Nowojorskie Museum of Modern Art. udostępnia w Internecie swoje wystawy od 1929 roku zupełnie za darmo Poznaj historię 5 zdjęć, które zmieniły oblicze fotografii ImageBrief - sprzedaj zdjęcia na internetowej giełdzie Mobilna camera obscura, czyli Gdańsk sfotografowany samochodem GoPro zrewolucjonizuje NHL? Obraz na żywo z kasków zawodników dla każdego Manipulacje w fotografii, ale bez Photoshopa - część 2 [galeria]

Popularne w tym tygodniu:

To zdjęcie robi wrażenie. Tłumy Amerykanów na koncercie Polaka Tata krokodyl dorobił się setki dzieci. Urządził im przejażdżkę na grzbiecie Ogromny Księżyc nad teleskopem. Polak uchwycił go w obserwatorium pod Toruniem Babcia "Balenciaga" wymiata. Supermodelki mogą zbierać szczęki z podłogi Miliardy świetlików rozświetliły noc. Cały las jarzył się na żółto-zielono Genialne wynalazki Tesli. Naukowiec miał wkład w fotografię Miał robić zdjęcia paszportowe Ukraińcom. Fotograf świadomie podjął inną decyzję Srebrny Glob zakwitł na czerwono. Oto krwawe zaćmienie Księżyca Kwiatowego All About Photo 2022. Poruszający portret wojenny zdobywa I miejsce Byli naukowcami Hitlera. Po wojnie pracowali dla USA Fotograf polował na zorzę polarną. Uchwycił trzy zjawiska za jednym zamachem Świat filmu z klocków LEGO. Artysta odtworzył kultowe sceny przy użyciu figurek