Punk, radość, bieda i kara śmierci w tle. Recenzja książki ”I love you dad” Karola Grygoruka

Od czasu, gdy zobaczyłem zapowiedź albumu Karola Grygoruka ”I love you dad” wiedziałem, że chcę go mieć. Jego surowość, bliskość względem bohaterów i głębokie wniknięcie w temat sprawiają, że jest to w mojej ocenie najlepszy album minionego roku.

Premiera pierwszej książki Karola Grygoruka ”I love you dad” odbyła się 17 listopada 2017 roku w Leica 6×7 Gallery Warszawa. Autor zaprezentował zbiór zdjęć, będących zapiskiem podróży do Tajlandii i ukazania dziwów tego kraju. Mimo tego, że za obrazę króla grozi kara śmierci, mieszkańcy nazywają go ”ojcem”, ”ojczulkiem” lub ”tatą”. Stąd właśnie wziął się ironiczny tytuł albumu.

Podobizny monarchy można znaleźć wszędzie – są nawet rozwieszone na plakatach na ulicach i można je kupić w praktycznie każdym mniejszym sklepiku na bazarku. Każda ”porządna tajska rodzina” musi mieć portret króla w swoim domu. Bez względu na klasę społeczną – król obserwuje wszystkich i wszyscy musza go widzieć.

Karol postanowił zagłębić się w ten przedziwny stan rzeczy w kraju pełnym kontrastów. Na niektórych zdjęciach zobaczymy punków z licznymi tatuażami, roznegliżowane kobiety, psy, a nawet reklamy iPhone 7 w slumsach. Inne zdjęcia pokazują oficerów w mundurach albo interesujące krajobrazy. Wszystko to wydaje się tak bliskie, prawdziwe, że aż trudno to opisać.

W książce znajdziemy naprawdę dużo zdjęć – szczerze mówiąc ich nie liczyłem – wolałem zagłębić się w ich treść i poddać się uczcie wizualnej surowej estetyki Karola. Widać od razu, że większość tych kadrów, o ile nie wszystkie były wykonywane popularnymi w latach 90 ”małpkami” – płaski błysk w twarz dodaje wszystkiemu amatorskiej estetyki, ale niech to was nie zwiedzieć. Grygoruk doskonale wiedział, co robi, stosując ten zabieg.

Zobacz również: Test tabletu z Biedronki

Za edycję, teksty i projekt okładki odpowiadali: Paweł Starzec, Martyna Wyrzykowska oraz Wiktoria Michałkiewicz. Książka jest złożona bardzo prosto, ale dobór sąsiadujących ze sobą zdjęć jest naprawdę dobry. Często kontrastowe układy – łączenie koloru z czarnobielą, pokazywanie różnych kontekstów lub puste strony. Wszystko gra, jak należy.

Szczególnie podoba mi się kilka zdjęć, które Karol wykonał mieszkańcom Tajlandii. Mówię tu o fotografiach w stylu współczesnych, ulicznych lookbooków. Jako, że jestem portrecistą i w kwestii fotografii mody, zwolennikiem podobnej estetyki – jestem zachwycony. Naprawdę dobra robota!

Zastanawiałem się kilkukrotnie, co bym zmienił w tym albumie i szczerze mówiąc tylko jedno. Brakiem, który odczuwam, jest narracja – nie czuję jej zupełnie. Podchodzę do tego albumu jako do zbioru dokumentalnych obrazków, snapshotów, a nie do reportażu. To uliczne zdjęcia – portrety, krajobrazy, detale. Wszystko opisuje to, jak wygląda Tajlandia. Szczerze mówiąc – jestem stale zafascynowany tym wydawnictwem i wracam do niego dość często. To świetna dawka inspiracji. Z ręką na sercu – mogę wam polecić ten album – nie pożałujecie.

”I love you dad” możecie kupić za pośrednictwem strony internetowej pix.house w cenie 160 złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Znane zdjęcie "Wschodu Ziemi" powstało 50 lat temu Historia kontrowersyjnej fotografii Thomasa Hoepkera, która stała się symbolem 9/11 Hiroszima i Nagasaki - historia zdjęć dokumentujących ataki atomowe z 1945 roku Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Baltic Kite Wave Jam Samotne znaki, strzegące bezkresnej pustyni na zdjęciach Helin Bereket Z modelki stałą się fotografką. Poznaj twórczość Katarzyny Markiewicz 4 lampy reporterskie zamiast pierścieniowej. Świetny pomysł na zdjęcia beauty Pierwsze zdjęcie z najnowszego satelity NASA zachwyca szczegółowością Mike Olbinski pokazał cały cykl życia tornada na jednym filmie poklatkowym Yui Mok zdradza, jak zrobił wiralowe zdjęcie na ślubie ksiecia Harry'ego i Meghan Markle Alexi Lubomirski zrobił zdjęcia na ślubie Księcia Harry'ego i Meghan Markle 100-megapikselowy film, nagrany 3 kamerami za prawie 1,5 miliona złotych Odwiedzili parki narodowe w USA. Zobacz przepiękne filmy poklatkowe Uli Kunz pokazuje tajemnice podwodnego świata Włoski fotograf udowadnia, że deszcz nie jest wrogiem sztuki Historyczne zdjęcia z najbardziej dramatycznej wyprawy na Antarktykę Zdjęcia najstarszych kobiet z plemienia Apatani pokazują ich radość życia ”Children of Zanskar”, czyli fotograficzna opowieść Jarka Kotomskiego o dzieciach z Himalajów Wspaniałe portrety zwierząt autorstwa George'a Wheelhouse'a Kultura selfie: brak pewności siebie, narcyzm, błędne poczucie wyjątkowości Fotograf wysłał kreatywną wizytówkę w... opakowaniu klocków LEGO Jesús M. García Flores pokaże wam baśnie prawdziwego świata Najlepsze zdjęcia zaręczynowe 2018 roku według magazynu Junebug Weddings

Popularne w tym tygodniu:

"Last Moments" to dokument, który opowiada o bólu po stracie ukochanego zwierzaka Sylwetki naszych czytelników: Adrian Mechocki Swoje aparaty montuje nawet na samolotach. Oto solarigrafia Krystiana Kleszcza Dwa światy na jednej Ziemi. Ugur Allen komentuje rzeczywistość obrazem 14 polskich fotografek łączy siły, by pomóc dzieciom z Afryki Nowy Jork, jakiego jeszcze nie widzieliście. To najlepszy timelapse, jaki oglądaliśmy "Earth 2" - nowa odsłona filmu, który pokazuje Ziemię widzianą z kosmosu Dron, flara i ciemna noc - przepis na oryginalny film narciarski Wykorzystuje własne zdjęcia, żeby tworzyć obrazy rodem z filmów sci-fi Jak odnaleźć swoją drogę w fotografii Florian Mueller: Nawet wysoka pozycja nie uchroni cię przed samotnością International Wedding Photographer of the Year 2019 - najlepsze zdjęcia