Dzień z życia fotografa (nie)ślubnego

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda dzień ślubu z perspektywy fotografa? Nieczęsto robię zdjęcia na uroczystości zaślubin, ale dziś podzielę się z wami swoimi doświadczeniami. Oto, jak wyglądała uroczystość moich przyjaciół, widziana przez wizjer aparatu.

© MH / Tutenhoman

Ten artykuł ma 3 strony:

Jakiś czas temu dwoje moich przyjaciół poprosiło mnie o sfotografowanie uroczystości ich zaślubin. Nie jestem zwolenniczką tego typu rozwiązań. Na weselach znajomych wolę się bawić, niż pracować. W tym przypadku zrobiłam jednak wyjątek. Kiedy usłyszałam: "Nie wyobrażam sobie, żeby na moim ślubie był jakiś inny fotograf", nie miałam już wyboru. Ustaliliśmy szczegóły – miałam fotografować do północy, a później bawić się do rana. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, co mówię.

Dziś chcę się z wami podzielić moimi doświadczeniami. Być może ktoś z was też zostanie poproszony o zdjęcia ślubne i jakaś rada okaże się pomocna.

Zanim weźmiesz aparat do ręki, musisz się nagimnastykować

"Dzień ślubu" zaczyna się dla fotografa przynajmniej dzień wcześniej. Jeśli uroczystość odbywa się w kościele, to przygotowania warto zacząć już kilka miesięcy przed. Żeby móc fotografować podczas uroczystości liturgicznych, potrzebna jest specjalna zgoda od biskupa. Aby ją zdobyć, należy przejść odpowiedni kurs, który organizowany jest przez poszczególne kurie. Warto zainteresować się tym wcześniej, bo odbywają się one zwykle raz na kwartał (tak przynajmniej jest w Kurii Wrocławskiej). Cena takiego kursu nie jest zbyt wysoka – ja zapłaciłam 250 zł za bezterminową akredytację. Jeśli ksiądz wyrazi zgodę, możecie fotografować bez takiej legitymacji – robiłam tak zanim ją uzyskałam. Jednak trzeba to koniecznie ustalić przed ślubem.

Kiedy formalności są załatwione, zaczynamy pracę. Jak wspomniałam wcześniej — nie zaczyna się ona w dniu ślubu. Nie lubię zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, sprzęt przygotowałam dzień przed ceremonią, czyli w dniu wyjazdu. Reportaż miał być kompleksowy – od przygotowań po wesele, więc sprzęt musiał być uniwersalny. Poza oczywistymi rzeczami, takimi jak: naładowanie akumulatorów (wielu) i przygotowanie kart pamięci (równie wielu), trzeba było zdecydować, co ze sobą zabrać. Ponieważ była nas dwójka (przy takich okazjach zwykle fotografuję w tandemie z moim chłopakiem), trzeba było też podzielić się sprzętem.

Sprzęt

Zabraliśmy ze sobą 4 korpusy, dwa główne oraz dwa zapasowe: Canon EOS 5D Mark III, Canon EOS 6D Mark II, Canon EOS 6D oraz Canon EOS 80D. Do 5D zamocowałam obiektyw Canon EF 35 mm f/1.4 i wcale nie zamierzałam go odpinać. To zdecydowanie mój ulubiony ze szklarni Canona, w dodatku świetnie się sprawdza przy reportażu. Kolejny obiektyw to chyba najbardziej uniwersalne szkło, jakie powstało, czyli Canon EF 24–70 mm f/2.8. Do bliższych kadrów wybraliśmy mój drugi ulubiony obiektyw, którego nie mogło zabraknąć na liście, czyli Canon EF 70–200 mm f/2.8. Żeby zrobić zdjęcia detali takich, jak obrączki, zabraliśmy Canona EF-S 60 mm f/2.8 Macro. Ponieważ jest to obiektyw pod matrycę APS-C, w naszym zestawie znalazło się body Canon EOS 80D. W zapasie wylądował jeszcze obiektyw Canon EF 50 mm f/1.4 – tak na wszelki wypadek.

Zobacz również: Jak wykorzystać potencjał akcji w Adobe Photoshop?

Jak widzicie - całkiem sporo tego sprzętu jak na jeden ślub. Oczywiście to jeszcze nie wszystko! Trzeba było jeszcze czymś błyskać, więc zabraliśmy dwie lampy Canon Speedlite 600EX-RT – po jednej na głowę. Jeśli lampy, to i zestawy akumulatorków… wymieniać można bez końca. Całe szczęście, zaniesieniem tego zestawu do samochodu zajęła się męska połowa naszego duetu.

Na miejsce dotarliśmy po 23:00. Mieliśmy ten komfort, że para młoda zapewniła nam nocleg w miejscu wesela. W dodatku ślub odbywał się 30 metrów dalej!

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Historia kontrowersyjnej fotografii Thomasa Hoepkera, która stała się symbolem 9/11 Hiroszima i Nagasaki - historia zdjęć dokumentujących ataki atomowe z 1945 roku Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Baltic Kite Wave Jam Punk, radość, bieda i kara śmierci w tle. Recenzja książki ”I love you dad” Karola Grygoruka Samotne znaki, strzegące bezkresnej pustyni na zdjęciach Helin Bereket Z modelki stałą się fotografką. Poznaj twórczość Katarzyny Markiewicz 4 lampy reporterskie zamiast pierścieniowej. Świetny pomysł na zdjęcia beauty Pierwsze zdjęcie z najnowszego satelity NASA zachwyca szczegółowością Mike Olbinski pokazał cały cykl życia tornada na jednym filmie poklatkowym Yui Mok zdradza, jak zrobił wiralowe zdjęcie na ślubie ksiecia Harry'ego i Meghan Markle Alexi Lubomirski zrobił zdjęcia na ślubie Księcia Harry'ego i Meghan Markle 100-megapikselowy film, nagrany 3 kamerami za prawie 1,5 miliona złotych Odwiedzili parki narodowe w USA. Zobacz przepiękne filmy poklatkowe Uli Kunz pokazuje tajemnice podwodnego świata Włoski fotograf udowadnia, że deszcz nie jest wrogiem sztuki Historyczne zdjęcia z najbardziej dramatycznej wyprawy na Antarktykę Zdjęcia najstarszych kobiet z plemienia Apatani pokazują ich radość życia ”Children of Zanskar”, czyli fotograficzna opowieść Jarka Kotomskiego o dzieciach z Himalajów Wspaniałe portrety zwierząt autorstwa George'a Wheelhouse'a Kultura selfie: brak pewności siebie, narcyzm, błędne poczucie wyjątkowości Fotograf wysłał kreatywną wizytówkę w... opakowaniu klocków LEGO Jesús M. García Flores pokaże wam baśnie prawdziwego świata Najlepsze zdjęcia zaręczynowe 2018 roku według magazynu Junebug Weddings

Popularne w tym tygodniu:

Pilot Boeinga, który nie rozstaje się z aparatem. Jego zdjęcia są niesamowite Wspaniałe zdjęcia zorzy polarnej widzianej z Polski "Pragnienie cudów" to spełnione marzenia Alicji Zmysłowskiej - psiej portrecistki Nie potrzebujesz Londynu, czy Nowego Yorku, możesz fotografować wszędzie Marek Biegalski na Grenlandii zrozumiał i docenił naturę  Niesamowity świat głębin - najlepsze zdjęcia podwodne według Scuba Diving Magazine Słodki sen dzieci uchwycony na wspaniałym zdjęciu. Zobacz jak powstało Fotografuj jesienią. Wbrew pozorom, to wspaniała pora roku Prawdziwe arcydzieło - scena z serialu "Kidding" to jedno ujęcie "Spadające gwiazdy" października - Drakonidy i Orionidy Zobacz najlepsze zdjęcie z Instagrama według Photobox Podróżnik z zawodu - Jakub Rybicki zwiedza świat z aparatem w dłoni