Ukrył tatuaże plemienne Maorysów dzięki technice mokrego kolodionu

Michael Bradley, fotograf z Nowej Zelandii, stworzył portrety Maorysów z ich tradycyjnymi tatuażami "tā moko", za pomocą szlachetnej techniki mokrego kolodionu. Nie uwierzycie w to, jak zadziałała.

Maorysi uważają twarz za najświętszą część swojego ciała. Tā moko, czyli tradycyjny tatuaż twarzy i ciała, jest niezwykle ważnym elementem maoryskiej kultury. Wykonuje się je specjalnym dłutkiem z kości albatrosa wcierając pigment w rany.
© Michael Bradley / puaki.com

Maorysi uważają twarz za najświętszą część swojego ciała. Tā moko, czyli tradycyjny tatuaż twarzy i ciała, jest niezwykle ważnym elementem maoryskiej kultury. Wykonuje się je specjalnym dłutkiem z kości albatrosa wcierając pigment w rany.

Dla Maorysów tā moko to rodzaj świadectwa i ofiary. Jest to bolesna i misterna rzeźba w ludzkim ciele, która ma sprawić, że każdy kto ją nosi, stanie się silniejszy i bardziej odporny.
© Michael Bradley / puaki.com

Dla Maorysów tā moko to rodzaj świadectwa i ofiary. Jest to bolesna i misterna rzeźba w ludzkim ciele, która ma sprawić, że każdy kto ją nosi, stanie się silniejszy i bardziej odporny.

Problem polega na tym, że kiedy robiono pierwsze zdjęcia z tā moko, w latach 50. tatuaże na zdjęciach były ledwie widoczne. Fotograficzna metoda stosowana przez europejskich osadników - mokry kolodion - doprowadziła do wymazania tego świadectwa kultury. Wraz z upływem lat starożytna sztuka tā moko była coraz bardziej stłumiona.
© Michael Bradley / puaki.com

Problem polega na tym, że kiedy robiono pierwsze zdjęcia z tā moko, w latach 50. tatuaże na zdjęciach były ledwie widoczne. Fotograficzna metoda stosowana przez europejskich osadników - mokry kolodion - doprowadziła do wymazania tego świadectwa kultury. Wraz z upływem lat starożytna sztuka tā moko była coraz bardziej stłumiona.

Michael Bradley w swoim projekcie fotograficznym "Puaki" wykorzystuje klasyczną technikę fotograficzną, aby ukazać odrodzenie sztuki tā moko. 

Używając techniki mokrego kolodionu Bradley pokazuje, w jaki sposób kultura może zostać wymazana przez kolonizatorów. Okazuje się, że twarze Maorysów sfotografowane na mokrej płycie kolodionowej pozbawione są tych ważnych kulturowo tatuaży niemal zupełnie. Jedynie blizny pozostawione przez uhi - tradycyjnym dłucie - wskazują na ich istnienie.
© Michael Bradley / puaki.com

Michael Bradley w swoim projekcie fotograficznym "Puaki" wykorzystuje klasyczną technikę fotograficzną, aby ukazać odrodzenie sztuki tā moko.

Używając techniki mokrego kolodionu Bradley pokazuje, w jaki sposób kultura może zostać wymazana przez kolonizatorów. Okazuje się, że twarze Maorysów sfotografowane na mokrej płycie kolodionowej pozbawione są tych ważnych kulturowo tatuaży niemal zupełnie. Jedynie blizny pozostawione przez uhi - tradycyjnym dłucie - wskazują na ich istnienie.

Mieszanka użytych podczas procesu fotograficznego chemikaliów nie ujawniała tuszu wykorzystanego podczas tworzenia tradycyjnego tā moko. 

Przeszukując archiwa Muzeum w Auckland, Bradley zauważył, że niektórzy fotografowie próbowali dorysować tā moko na zdjęciach, po ich zrobieniu. W innych przypadkach na tatuaż nakładano makijaż, który był widoczny na fotografiach. Jednak w większości przypadków tā moko było niewidoczne.
© Michael Bradley / puaki.com

Mieszanka użytych podczas procesu fotograficznego chemikaliów nie ujawniała tuszu wykorzystanego podczas tworzenia tradycyjnego tā moko.

Przeszukując archiwa Muzeum w Auckland, Bradley zauważył, że niektórzy fotografowie próbowali dorysować tā moko na zdjęciach, po ich zrobieniu. W innych przypadkach na tatuaż nakładano makijaż, który był widoczny na fotografiach. Jednak w większości przypadków tā moko było niewidoczne.

Przed rozpoczęciem projektu Michael skonsultował się ze starszyzną Maorysów i poszczególnymi uczestnikami. Im więcej z nimi rozmawiał, tym większa była jego potrzeba opowiedzenia nowozelandzkiej historii w sposób, w który nikt tego jeszcze nie zrobił.
© Michael Bradley / puaki.com

Przed rozpoczęciem projektu Michael skonsultował się ze starszyzną Maorysów i poszczególnymi uczestnikami. Im więcej z nimi rozmawiał, tym większa była jego potrzeba opowiedzenia nowozelandzkiej historii w sposób, w który nikt tego jeszcze nie zrobił.

Zobacz również: Prosty efekt retro w Adobe Photoshop

Jego zbiór obejmuje fotografie i filmy z 23 uczestnikami. Równocześnie są one sztuką, jak i zapisem historycznym. Bradley najpierw wykonał portrety za pomocą aparatu cyfrowego, a następnie użył 85-letniego aparatu do naświetlenia pokrytych kolodionem płyt.
© Michael Bradley / puaki.com

Jego zbiór obejmuje fotografie i filmy z 23 uczestnikami. Równocześnie są one sztuką, jak i zapisem historycznym. Bradley najpierw wykonał portrety za pomocą aparatu cyfrowego, a następnie użył 85-letniego aparatu do naświetlenia pokrytych kolodionem płyt.

Fascynujące jest to, że klasyczny proces fotograficzny, który powszechnie uznawany jest za prawdziwy i autentyczny, przedstawia w tym przypadku spaczoną wizję rzeczywistości.
© Michael Bradley / puaki.com

Fascynujące jest to, że klasyczny proces fotograficzny, który powszechnie uznawany jest za prawdziwy i autentyczny, przedstawia w tym przypadku spaczoną wizję rzeczywistości.

Prace zostały wystawione w Muzeum Waitangi w Te Kōngahu, w Nowej Zelandii. Wstęp jest bezpłatny, jednak za bilety lotnicze przyjdzie wam zapłacić niemałą kwotę. Jeśli jednak wybieracie się w tamte rejony warto zobaczyć tę wystawę.

Portrety gwiazd w klasycznej technice mokrego kolodionu

Na tegorocznym festiwalu Sundance Film Festival fotografka Victoria Will wykonała ciekawy cykl portretów gwiazd używając aparatu Graflex Super D i…

Jacqueline Roberts sfotografowała dzieci techniką sprzed 160 lat. Efekt? Mroczne, przenikliwe portrety

Mokry kolodion lub technika mokrej płyty to jeden z najstarszych sposobów obrazowania uważany obecnie za technikę szlachetną. Estetyka tych zdjęć jest…

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Zdjęcie 3D na Facebooku. Nie musisz mieć iPhone'a, by je zrobić Legendarne zdjęcie Dorothei Lange na sprzedaż. Może pójść za 70 tys. dolarów! Fotografia mobilna widziana oczami Łukasza Gawrońskiego w projekcie "i like my i" Jeden z najbardziej szalonych filmików z GoPro jaki ostatnio widzieliśmy Czy Macduff Everton to Ansel Adams fotografii podróżniczej? „Idiot Box", czyli seria portretów o tym, czy telewizja robi z dzieci idiotów Fascynat fotografii analogowej zakochany w fotografii mobilnej Konie są lustrem dla twoich emocji - zobacz piękne zdjęcia Tori Gagne Twórczość Marcina Błocha to definicja makrofotografii. Poznajcie jego spojrzenie na piękno owadów Czy bliźnięta naprawdę są takie same? Sportretował je Peter Zelewski Świetne ujęcia zrobione iPhone?em [galeria] Huragan odebrał im wszystko, ale nie tracą nadziei - portrety tancerzy z Portoryko

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie jedno na milion. Kobieta ujęła piorun uderzający w drzewo Mieszkał na bezludnej wyspie 29 lat. Po 4 latach powrócił do swojego raju Wielkie kule z pszczół. Rzadkie zjawisko ujęte na zdjęciu 104 lata. Tyle wystarczyło, by lodowiec prawie kompletnie stopniał Najpiękniejsze zdjęcia ptaków roku 2022. To kadry wysokich lotów! Jak zrobić zdjęcia w basenie? Prosto, tanio i na własne ryzyko Zapierająca dech w piersi panorama nocnego nieba. Tak doskonałej jeszcze nie było Prosili, by wkleiła geparda, węża i nie tylko. Oto najdziwniejsze życzenia klientów Film sprzed 86 lat zyskał nowe życie. Obejrzyj go w rozdzielczości 6.2K Sztuczna inteligencja przywraca stare zdjęcia do życia. Wystarczy jedno kliknięcie Gumball 3000 to nie gra wideo. Zdjęcia z rajdu zapierają dech w piersi Niezwykły wyścig klasyków w Wielkiej Brytanii. Klimat przypomina filmy fantastyczne