© MH

NiSi Prosories P1 - zestaw filtrów dla miłośników fotografii mobilnej [test]

NiSi Prosories P1 to małe filtry fotograficzne przeznaczone specjalnie dla osób, które fotografują smartfonami. Gadżet ten sprawi, że wasze zdjęcia z telefonu będą o wiele lepsze. Wypróbowałam je w praktyce.

Ostatnio w moje ręce trafiły filtry fotograficzne NiSi. Z tym, że nie były to klasyczne filtry do aparatu, a ich miniaturowy odpowiednik do smartfona.

NiSi to producent filtrów fotograficznych znany z ich wysokiej jakości. W związku z rozwojem fotografii mobilnej firma wypuściła wersję filtrów specjalnie do użycia ze smartfonami - NiSi Prosories P1. Sprawdziłam, jak wypadają w praktyce.

Na rynku dostępny jest zestaw, w którego skład wchodzą 2 filtry: polaryzacyjny i szary połówkowy, oraz specjalny holder z klipsem, za pomocą którego mocujemy całość do telefonu. Całość przypomina nieco klasyczne mocowanie filtrów do aparatów Cokin. Holder jest metalowy i solidny, umożliwia on obracanie filtrami, co jest niezbędne w przypadku filtra polaryzacyjnego. Jest w nim miejsce na oba szkła dzięki czemu możemy używać ich jednocześnie, a po ich wsunięciu szkła nie przesuwają się i nie wypadają.

Klips, którym mocujemy holder do telefonu wykończony jest miękką gumką, która zapobiega przesuwaniu się całej konstrukcji, ale także skutecznie chroni telefon przed zarysowaniami.

Zabrałam telefon na spacer i przetestowałam działanie filtrów. Filtr polaryzacyjny sprawdza się świetnie. Pozwala zdecydowanie zredukować odbicia od powierzchni niemetalicznych, ale nie to jest jego główną zaletą. Jeśli używacie filtrów polaryzacyjnych w aparatach, wiecie jaki wpływ mają one na nasycenie barw, zwłaszcza zieleni, i kolor nieba. Jeśli nie wiecie, zobaczcie na przykładowych zdjęciach.

Zobacz również: Wideotest Canon 1DX

Filtr połówkowy szary ND8 przyda się w fotografii krajobrazu. Jednak ten już nie robi takiego wrażenia. Pierwszą rzeczą na jaką trzeba zwrócić uwagę, to możliwość ustawienia parametrów manualnie. Nie każdy telefon oferuje taką opcję. Właściwie większość smartfonów automatycznie dostosowuje parametry (mój tak ma), więc po nałożeniu filtra automatycznie dopasował kompensację ekspozycji i zniwelował jego działanie. Pożyczyłam więc telefon, który ma możliwość zmiany ustawień ręcznie i sprawdziłam, jak działa filtr. Działa. Fajerwerków tu nie ma. Filtr nie jest zbyt ciemny więc różnica jest subtelna, ale zauważalna.

5 porad, dzięki którym zrobisz lepsze zdjęcia smartfonem

Fotografowanie smartfonem to już codzienność – każdy to robi. Prawda jest taka, że każdym aparatem możemy zrobić dobre zdjęcie, wystarczy…

Podczas stosowania obu filtrów jednocześnie pojawia się jednak problem. Kiedy obrócimy holder tak, żeby zadziałała polaryzacja czasami okazuje się, że filtr połówkowy jest obrócony w taki sposób, że przyciemnia nam bok kadru, zamiast jego górę. Filtr polaryzacyjny powinien jednak obracać się niezależnie od szarego.

Dla osób, które dużo fotografują smartfonem, filtry NiSi to bardzo ciekawa propozycja. Sprawdzą się zawłaszcza w podróży, do fotografowania krajobrazów. Dołączony do zestawu mały woreczek pozwoli zabrać je ze sobą nawet w kieszeni, a solidna konstrukcja nie wygląda, jakby miała się rozlecieć podczas pierwszego spaceru. Filtrom nic się nie stało mimo tego, że schowałam je do kieszeni kurtki, a później oparłam się o nią na ławce.

Zestaw kosztuje niecałe 200 zł. Jeśli robicie głównie zdjęcia smafrtonem z pewnością nie będziecie żałować wydanych pieniędzy.

Zapierające dech zdjęcia wielkich miast zostały zrobione… smartfonem?!

Popularyzacja smartfonów jako aparatów pierwszego wyboru przestaje dziwić. Te urządzenia stają się coraz doskonalsze. Do tego stopnia, że czasem…

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Profoto B10 - coś małego... sprawdzam nową lampę w dubajskim słońcu [wideotest] Loupedeck+ - ulepszona konsola do Lightrooma i Capture One [wideotest] Drukuj zdjęcia! Recenzja niedrogiej drukarki A3+ - Epson XP-15000 Feiyu Tech G6 Plus - mały gimbal, który utrzyma 800 gramów [wideotest] Sony DSC RX 100 VI - zaawansowany kompakt dla wymagających [test] TEST: Venus Laowa 12 mm f/2.8 Zero-D. Najszersze małoobrazkowe ef-dwa-osiem. TEST: Kolejna jasność u Olympusa, czyli M.Zuiko 25 mm f/1.2 Pro Kilka słow o tablecie Wacom Intuos Pro [wideo] TEST: Canon EOS 200D – pomysł na maleństwo TEST: Wół roboczy á la Tamron, czyli SP 24-70 mm F/2.8 Di VC USD G2 TEST: Jasność u Olympusa, czyli M.Zuiko 17 mm f/1.2 PRO TEST: Perełka! Venus Laowa 7,5 mm f/2 MFT Sony FE 400 mm f/2.8 GM OSS - lekka armata za 50 tysięcy złotych w naszych rękach Canon 2000D to maluch, którego da się lubić [test] Kamlan 28 mm f/1.4 - mamy chiński standard do matryc APS-C przed premierą Softboxy Phottix Raja i statyw Padat - mobilne rozwiązania chińskiego producenta [wideotest] Profoto A1 - sprawdziłem tę lampę w terenie [wideotest] Mały aparat o dużych możliwościach - Panasonic Lumix DC-GX9 [recenzja] WD My Passport Wireless SSD - szybki, automatyczny backup w każdym miejscu [wideotest] Węgiel tanieje! Test statywu Genesis C3 (plus Genesis A3 dla towarzystwa) "Górskie wyprawy fotograficzne" Karola Nienartowicza w naszych rękach Kamlan 50 mm f/1.1 - charakterne chińskie szkło za grosze [recenzja] Feiyu Tech A1000 - mały gimbal do bezlusterkowców [wideotest] TEST: Canon EF-S 10-18 mm f/4.5-5.6 IS STM – miła niespodzianka!

Popularne w tym tygodniu:

Canon EOS R - aparat, który możesz spersonalizować