W każdym człowieku jest coś ze zwierzęcia - studyjne portrety Andrew McGibbona

Zwierzęta od zawsze towarzyszą ludzkości. Poprzez fotografię Andrew McGibbon pokazuje związek pomiędzy nimi, a ludźmi i doszukuje się cech, które nas upodabniają do zwierząt. Jego studyjne portrety są niesamowite.

Andrew McGibbon jest fotografem kreatywnym i artystycznym z Londynu. Specjalizuje się w fotografowaniu zwierząt w oświetleniu błyskowym. Jak mówi, jego życie znacznie się zmieniło od kiedy zaczął fotografować. Również jego motywacja i styl pracy przeszły ogromne zmiany. Zawsze jednak stara się wprowadzać do swoich prac nieco surrealizmu i znajome tematy przedstawiać w niezwyczajny sposób.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Andrew McGibbon jest fotografem kreatywnym i artystycznym z Londynu. Specjalizuje się w fotografowaniu zwierząt w oświetleniu błyskowym. Jak mówi, jego życie znacznie się zmieniło od kiedy zaczął fotografować. Również jego motywacja i styl pracy przeszły ogromne zmiany. Zawsze jednak stara się wprowadzać do swoich prac nieco surrealizmu i znajome tematy przedstawiać w niezwyczajny sposób.

Pierwsze 12 lat spędził na fotografii komercyjnej, głównie modowej i reklamowej. W 2012 roku zaczął odkrywać człowieczeństwo przez pryzmat zwierząt i skoncentrował się bardziej na eksploracji naukowej poprzez sztukę.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Pierwsze 12 lat spędził na fotografii komercyjnej, głównie modowej i reklamowej. W 2012 roku zaczął odkrywać człowieczeństwo przez pryzmat zwierząt i skoncentrował się bardziej na eksploracji naukowej poprzez sztukę.

Andrew jest typem romantyka. Podczas tworzenia emocje i wyobraźnie ceni sobie bardziej, niż racjonalność. Wierzy, że pod społeczną maską, która definiuje ludzkość, leży królestwo magii i tajemnicy.

- Jeśli pozwolisz sobie podążać za wyobraźnią i puścisz wodze fantazji, możesz spodziewać się nieoczekiwanych wyników - mówi.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Andrew jest typem romantyka. Podczas tworzenia emocje i wyobraźnie ceni sobie bardziej, niż racjonalność. Wierzy, że pod społeczną maską, która definiuje ludzkość, leży królestwo magii i tajemnicy.

- Jeśli pozwolisz sobie podążać za wyobraźnią i puścisz wodze fantazji, możesz spodziewać się nieoczekiwanych wyników - mówi.

Ludzie nie rozwijali się w izolacji. Zawsze mieliśmy kontakt z naturą i dzikimi zwierzętami. Jeśli cofnąć się wystarczająco daleko, sami nimi byliśmy. Dlatego też Andrew fotografuje zwierzęta, które nie zastanawiają się nad śmiercią i nie opłakują zmarłych, które nie znają pojęcia sztuki, ani przemocy - tak jak kiedyś ludzie.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Ludzie nie rozwijali się w izolacji. Zawsze mieliśmy kontakt z naturą i dzikimi zwierzętami. Jeśli cofnąć się wystarczająco daleko, sami nimi byliśmy. Dlatego też Andrew fotografuje zwierzęta, które nie zastanawiają się nad śmiercią i nie opłakują zmarłych, które nie znają pojęcia sztuki, ani przemocy - tak jak kiedyś ludzie.

- Wierzę, że w każdym punkcie naszego rozwoju możemy znaleźć zwierzę, zarówno w naszej poszerzającej się świadomości, jak i w naszym rozwoju społecznym, możemy znaleźć gatunek, który odegrał kluczową rolę. Nauczyliśmy się współpracy z wilkiem, dowiedzieliśmy się o naszej przyszłej śmierci od sępa, węże wślizgnęły się do naszych opowieści, a krokodyl przypomina nam, że jesteśmy jedynie najnowszym owocem starożytnego świata - opowiada Andrew.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

- Wierzę, że w każdym punkcie naszego rozwoju możemy znaleźć zwierzę, zarówno w naszej poszerzającej się świadomości, jak i w naszym rozwoju społecznym, możemy znaleźć gatunek, który odegrał kluczową rolę. Nauczyliśmy się współpracy z wilkiem, dowiedzieliśmy się o naszej przyszłej śmierci od sępa, węże wślizgnęły się do naszych opowieści, a krokodyl przypomina nam, że jesteśmy jedynie najnowszym owocem starożytnego świata - opowiada Andrew.

Jego dzieła przypominają nam także o odpowiedzialności, za dobro stworzeń, z którymi dzielimy świat. Dlatego powinniśmy patrzeć na nie z podziwem.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Jego dzieła przypominają nam także o odpowiedzialności, za dobro stworzeń, z którymi dzielimy świat. Dlatego powinniśmy patrzeć na nie z podziwem.

Zobacz również: Przykładowa obróbka zdjęcia typu fashion

Ulubione projekty Andrew to te z wilkami i kajmanem. Powstały one na żywo przed publicznością w Londynie. Andrew odtworzył proces twórczy tak, żeby ludzie mogli go zobaczyć. Podczas dwóch wydarzeń nazwanych "Animal Lectures", w których elementy sesji zdjęciowej zostały przedstawione w sposób teatralny, na żywo i bez edycji. Dla fotografa, to doświadczenie było bardzo satysfakcjonujące.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Ulubione projekty Andrew to te z wilkami i kajmanem. Powstały one na żywo przed publicznością w Londynie. Andrew odtworzył proces twórczy tak, żeby ludzie mogli go zobaczyć. Podczas dwóch wydarzeń nazwanych "Animal Lectures", w których elementy sesji zdjęciowej zostały przedstawione w sposób teatralny, na żywo i bez edycji. Dla fotografa, to doświadczenie było bardzo satysfakcjonujące.

Zainteresowany genetycznym rozwojem człowieka, Andrew zrobił sobie test głębokiego pochodzenia. Dowiedział się z niego, że jego genetyczna linia sięgała do środkowej Mongolii podczas neolitu, około 8000 lat temu.

- Oznacza to, że moi przodkowie byli częścią plemion, które były odpowiedzialne za oswajanie i modyfikowanie wilków. To może być powód, dla którego tak ciągnie mnie do psów i traktuje je jak swoich towarzyszy, podczas gdy moi przyjaciele pochodzenia południowoamerykańskiego nie mają takich odczuć. Chodzi o pamięć genetyczną. W pewnym sensie "ja" byłem tam, podczas neolitycznej rewolucji  - opowiada Andrew.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Zainteresowany genetycznym rozwojem człowieka, Andrew zrobił sobie test głębokiego pochodzenia. Dowiedział się z niego, że jego genetyczna linia sięgała do środkowej Mongolii podczas neolitu, około 8000 lat temu.

- Oznacza to, że moi przodkowie byli częścią plemion, które były odpowiedzialne za oswajanie i modyfikowanie wilków. To może być powód, dla którego tak ciągnie mnie do psów i traktuje je jak swoich towarzyszy, podczas gdy moi przyjaciele pochodzenia południowoamerykańskiego nie mają takich odczuć. Chodzi o pamięć genetyczną. W pewnym sensie "ja" byłem tam, podczas neolitycznej rewolucji - opowiada Andrew.

Pierwszym projektem były zdjęcia koni. Pierwszym i zarazem najtrudniejszym. Studio było budowane w różnych gospodarstwach i stajniach, więc wymagało to bardzo dużo pracy. Projekt powstał latem w Południowej Afryce, więc dodatkowym utrudnieniem były upały.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Pierwszym projektem były zdjęcia koni. Pierwszym i zarazem najtrudniejszym. Studio było budowane w różnych gospodarstwach i stajniach, więc wymagało to bardzo dużo pracy. Projekt powstał latem w Południowej Afryce, więc dodatkowym utrudnieniem były upały.

Podczas sesji Andrew stara się zapewnić bezpieczeństwo zarówno zwierząt, jak i osób, które biorą w niej udział. W kwestii oświetlenia błyskowego fotograf był bardzo ostrożny, szczególnie gdy chodzi o konie, aby ich nie stresować, ale nigdy nie było problemu. Zwierzęta zdawały się w ogóle nie zauważać błysków.

Podczas zdjęć z kajmanami na planie było trzech treserów, a i same zwierzęta nie były największe, więc było bezpiecznie. Mniej bezpieczne były węże, aby zminimalizować ryzyko na planie znajdował się tylko jeden wąż na raz. Jak mówi Andrew, jeszcze mu się nie zdarzyło, żeby znalazł się w realnym niebezpieczeństwie.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Podczas sesji Andrew stara się zapewnić bezpieczeństwo zarówno zwierząt, jak i osób, które biorą w niej udział. W kwestii oświetlenia błyskowego fotograf był bardzo ostrożny, szczególnie gdy chodzi o konie, aby ich nie stresować, ale nigdy nie było problemu. Zwierzęta zdawały się w ogóle nie zauważać błysków.

Podczas zdjęć z kajmanami na planie było trzech treserów, a i same zwierzęta nie były największe, więc było bezpiecznie. Mniej bezpieczne były węże, aby zminimalizować ryzyko na planie znajdował się tylko jeden wąż na raz. Jak mówi Andrew, jeszcze mu się nie zdarzyło, żeby znalazł się w realnym niebezpieczeństwie.

Więcej zdjęć Andrew możecie zobaczyć na jego stronie internetowej oraz
profilu na Instagramie.
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Więcej zdjęć Andrew możecie zobaczyć na jego stronie internetowej oraz
profilu na Instagramie.

© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co
© Andrew McGibbon /andrewmcgibbon.co

Wspaniałe portrety zwierząt autorstwa George'a Wheelhouse'a

Każde zwierze jest inne, a każdy portret powinien pokazywać wnętrze modela. Tę sztukę do perfekcji opanował George Wheelhouse, który uwielbia robić…

"Moje serce jest zwierzęciem" – rozmowa z Katarzyną i Marcinem Owczarkami

W niekonwencjonalny sposób ukazują relacje między człowiekiem a zwierzętami. Katarzyna i Marcin Owczarkowie to małżeństwo polskich fotografów…

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Powstanie Warszawskie: 63 dni życia i walki, czyli historia fotografów Powstanie warszawskie i jego ludzie - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? O tym, jak pracownik lotniska zobaczył spadający myśliwiec "Błyskawica" "Duchy Czarnobyla” widziane przez aparat otworkowy Grzegorza Sawy-Borysławskiego "Tank Man" - człowiek, który zatrzymał kolumnę czołgów dzień po masakrze na placu Tian’anmen Rząd Korei Północnej zakazał publikacji tych zdjęć. Pokazują jak wygląda rzeczywistość Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Zdjęcia, które pozwalają zrozumieć relacje między matkami, a córkami z całego świata Kolorowa jesień i dziesiątka dzieci sfotografowanych przez matkę Kim była ”Migrująca matka”? Historia najbardziej znanego zdjęcia Dorothei Lange Andrew Miksysa opowiada o tym, jak wyglądają litewskie dyskoteki Jeśli mieszkasz w mieście - nie marnuj dnia. Wyjdź na ulicę z aparatem Krajobraz miejski też może być piękny. Zrób kilka zdjęć! Portret w plenerze to świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu Wielkie cmentarzysko rowerów miejskich to coś niesamowitego. Fotograf odwiedził to miejsce Ptasia fotobudka - ciekawy sposób na kreatywne zdjęcia przyrody Znane zdjęcie "Wschodu Ziemi" powstało 50 lat temu "Twarze raka" to projekt, który pokazuje prawdziwe oblicze choroby Wspaniały portret małp zwyciężył w Wildlife Photographer of the Year 2018 Poznaj finalistów konkursu Architectural Photography Awards Zabiera psa zawsze i wszędzie. Wygląda, jakby oswoił wilka Niesamowity świat widziany z bardzo bliska - Nikon Small World 2018 Natura wystrojona w komercję - słodka wizja konsumpcjonizmu

Popularne w tym tygodniu:

Fotograf pokazuje różnice między beztroską, a przerażającą prawdą Mathias Wasik: "Nie chcę dokumentować ulic. Chcę być na ulicy" National Geographic: 9-latek robi zdjęcia dla słynnego magazynu NASA. Parker Solar Probe. Zobacz niesamowite zdjęcia Słońca Uliczne rozmowy: Artur Pławski Upiorne Panzudos tańczą na ulicach w Meksyku “A Tree Grows In…” to projekt kalifornijskiej fotografki. który przedstawia rośliny w nietypowych miejscach