Marsz Niepodległości 2020. Zobacz najciekawsze zdjęcia

Tegoroczny Marsz Niepodległości ze względu na trwającą pandemię miał odbyć się w innej formule. Zamiast spaceru, uczestnicy zadeklarowali poruszanie się autami. Nic z zapowiedzi nie wyszło. A ci, którzy nie wsiedli do pojazdów, wywołali starcia z policją.

Robert Neumann / FORUM

Tradycyjnie już uczestnicy Marszu Niepodległości spotkali się na rondzie Dmowskiego. Tam odpalono racowisko. Ze względu na liczbę uczestników mniej imponujące niż w poprzednich latach czy nawet tego ze Strajku Kobiet.

Na marszu nie zabrakło patriotyczno-narodowych haseł.

Na marszu obecni byli też członkowie organizacji ONR.

Część uczestników faktycznie poruszała się samochodami ozdobionymi w biało-czerwone flagi, tak jak zakładali organizatorzy.

Wielu jednak brało udział w marszu. W drodze do Stadionu Narodowego część ze spacerujących zaatakowała policję. Starli się na rondzie de Gaulle'a, czyli tym przy słynnej palmie warszawskiej. Uczestnicy marszu zniszczyli barierki, za którymi stała policja, a następnie do niej doskoczyli.

To bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło na Moście Poniatowskiego. Uczestnicy rzucali racami w balkony, na których zawieszone były tęczowe flagi lub banery popierające Strajk Kobiet. Jedna z flar nie trafiła w cel i spadła na balkon, wywołując pożar.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Pierwsza partia Nikona D850 została wyprzedana zanim jeszcze trafiła do sprzedaży! Gorący czerwiec na fotografiach agencji Reuters Smartfony Google Pixel "widzą" w ciemności lepiej, niż ludzkie oko Idealne narzędzie dla bywalców serwisów randkowych? „The Lost Rolls” - fotoreporter Ron Haviv wywołał ponad 200 zapomnianych rolek filmu Wyszukiwarka obrazów Google pokaże informacje o prawach autorskich Produkcja spada Co możesz zrobić ze swoimi zdjęciami? Fotoalbumy na onecie ? sposób na portfolio? Zagadka zdjęcia z 1946 roku wciąż czeka na rozwiązanie Przeróbka, która nie popłaca. AP zrywa współpracę z laureatem Pulitzera USA. 250 tys. dolarów kary i więzienie dla operatora drona? Chodzi o "niebezpieczną operację"

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie dnia. Jezioro Aralskie znika na naszych oczach Jaki smartfon wybrać dla siebie?