Zawód: Fotosista. Wiesław Zdort i Renata Pajchel opowiadają o pracy na planie filmowym

Wiesław Zdort i Renata Pajchel pracowali przy większości najbardziej znanych polskich filmów ostatniego półwiecza. Z okazji 5. rocznicy utworzenia Fototeki, serwisu internetowego z polskimi fotosami, opowiedzieli historię polskiego kina zapisaną na kliszy fotograficznej.

Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz w filmie "Człowiek z marmuru" Andrzeja Wajdy

Krystyna Janda i Jerzy Radziwiłowicz w filmie "Człowiek z marmuru" Andrzeja Wajdy (© Renata Pajchel)

Wiesław Zdort zaczynał swoją przygodę z pracą w filmie właśnie jako fotosista na planie filmu „Eroica" Andrzeja Munka w 1956 roku. Zdort kończył właśnie wydział operatorski łódzkiej filmówki. Wspomina, że do szkoły przyjęli go z „katastrofalnymi" zdjęciami. Dopiero w szkole nauczył się robić zdjęcia, a czasy były takie, że tworząc etiudy trzeba się było rozliczać z każdego metra kliszy filmowej. Jeszcze jako student chodził oglądać prace filmowców w studiach filmowych.

Wtedy zobaczył w akcji legendę polskiego fotosu, Wojciecha Urbanowicza, który robił zdjęcia do filmów zaraz po wojnie i miał ciężki drewniany statyw z aparatem mieszkowym 6×9. Studio w Łodzi miało wtedy 3 hale, a fotograf chodził między jedną, a drugą halą zdjęciową i czasami nie wiedział nawet, jaki film fotografuje.

W świecie filmowców, jak w teatrze, panują pewne przesądy. Jednym z takich przesądów było to, że trumna w filmie przynosi pecha. A tu pierwszy dzień zdjęciowy do "Eroiki" i scena z…trumną. I rzeczywiście, w jakimś sensie, to się na nas zemściło, bo cała nowela, trzecia część tego filmu, "Con bravura", nie weszła do końcowej wersji filmu

Edward Dziewoński w filmie "Eroica" Andrzeja Munka

Planem Zdorta było usiąść za kamerą filmową, jednak droga do tego wiodła przez aparat fotograficzny i funkcję fotosisty. Na zakończenie szkoły była wystawa zdjęć studentów filmówki. Jego zdjęcia zobaczył Andrzej Wajda i wziął go do pracy przy filmie „Popiół i diament". W tamtym czasie praca fotosisty nie mogła się odbywać podczas kręcenia scen, ponieważ dźwięk migawki mógł zostać zarejestrowany przez mikrofony. Dlatego fotosista musiał wykonywać swoją pracę już po nagraniu sceny. Niestety jego funkcja na planie nie była nigdy specjalnie doceniana, musiał liczyć na dobrą wolę aktorów, którzy daną scenę musieli odgrywać ponownie tylko dla fotosisty.

Pamiętam jednak, że Zbyszek Cybulski lubił się fotografować. Wynikało to z tego, że choć był świetnym aktorem, to miał problem z zapamiętywaniem tekstu (stąd nie lubił teatru). Za to przy fotosach nie musiał nic mówić, dlatego robienie fotosów do "Popiołu i diamentu" to była przyjemność i są one do tej pory pamiętane.

Zbigniew Cybulski w filmie "Popiół i diament"

Podobne początki z filmem ma Renata Pajchel, która na plan filmowy też trafiła z łódzkiej filmówki, studiując operatorkę. Jednak za kamerą filmową jako autor zdjęć nigdy nie stanęła. Jej pierwszy film to „Dwa żebra Adama" Janusza Morgensterna z 1963 roku. To, co wyróżniało styl pracy Pajchel jako fotosistki, to podejście reporterskie. Nie było to łatwe, bo jak wspomina, w tamtych czasach fotografowało się na negatywach ORWO, które miały specyficzny odcień kolorów. Do tego czułości były rzędu 14 DIN, czyli 20 ASA! Zdjęcia wykonywało się albo na statywie, albo na czasach 1/15–1/30 sekundy!

Zobacz również: Kolorowanie czarno-białych zdjęć w Adobe Photoshop

Do każdego filmu przygotowywany był swoisty folder z 12 fotosami. Zwykle ostatecznego wyboru dokonywało się razem z reżyserem. Po pierwszym filmie z Wajdą, "Wszystko na sprzedaż", wyboru dokonywałam już sama. Miał do mnie zaufanie.

Bardzo dobrze pracę z Wajdą wspomina też Wiesław Zdort:

Wajda umiał się zachwycić zdjęciami. Potrafił powiedzieć, że zrobiłeś to lepiej, niż w filmie!

Zdarzało się też tak, że po zrobieniu zdjęć przez fotosistę, kręcono jeszcze raz scenę.

W jednej ze scen z filmu "Panny z Wilka" Wajda obserwując, jak ustawiam i wykonuję zdjęcia, kazał jeszcze raz kręcić scenę tak, jak ja robiłam zdjęcia!

Takie sytuacje należą do rzadkości, ale przynoszą największą satysfakcję fotosiście. Kiedy jeszcze fotosista może czuć się doceniony?

Kiedy myślisz o filmie i kojarzysz go z fotosem, to jest sukces dla fotografa.

Ale nawet świetne fotosy na nic się nie zdają, jeśli film nie jest dobry.

Małgorzata Braunek w filmie "Polowanie na muchy"

Wiele do pracy fotosisty wniósłsound blimp", czyli komora, w której umieszcza się aparat, co wycisza wyzwalanie migawki. Dzięki temu fotograf mógł wykonywać zdjęcia podczas kręcenia scen.

sound blimp

Podobno pierwsze takie urządzenie w Polsce miała Renata Pajchel. Przywiozła je po epizodycznych pracach w Ameryce w połowie lat 80. Jeszcze bardziej praca fotosisty zmieniła się, od kiedy jest w użyciu cyfra.

Kiedyś fotograf angażował się w produkcję filmu, miał nawet czas na wykonywanie zdjęć podczas zdjęć próbnych. Teraz takie sytuacje należą do rzadkości.

Osobną dziedziną fotosów są tzw. werki, czyli zdjęcia ekipy podczas pracy.

Werki robiło się do archiwum, przy okazji. Na przykład nie można było nie zrobić zdjęcia, kiedy podczas kręcenia "Człowieka z marmuru" Wajda stał na tle pomnika Lenina.

Mówili nam, że są to mniej ważne zdjęcia, ale potem chętnie je oglądano, choć większość z tego typu zdjęć nie powiększano. Dopiero teraz mają one szansę ujrzeć światło dzienne.

Dzięki powołaniu do życia Fototeki już ponad 100 tysięcy fotosów z polskich filmów zostało zdigitalizowanych i udostępnionych do oglądania w internecie.

Andrzej Wajda podczas kręcenia filmu "Danton"

Jaka jest przyszłość zawodu fotosisty? Doświadczeni fotosiści nie są w tym względzie optymistami. Według Renaty Pajchel w wielu sytuacjach fotos przyszłości to będzie po prostu stop klatka z gotowego filmu. Problemem jest jedynie jakość uzyskanego w ten sposób obrazu, który jednak będzie się z czasem poprawiał. Z drugiej strony obecnie każdy na planie posiada mniej lub bardziej „wypasiony" sprzęt fotograficzny, choćby w komórce.

W Stanach plan filmowy jest miejscem chronionym czyli tylko wyznaczone osoby mają prawo do publikacji, czyli de facto zarabiania na fotografowaniu planu. Wszyscy inni mogą robić zdjęcie jedynie na własny użytek.

Czy w przyszłości werkami będą jedynie zdjęcia zrobione przez obsługę planu, a fotosami screeny z filmu?

Daniel Olbrychski, Andrzej Seweryn i Wojciech Pszoniak w filmie "Ziemia obiecana".

Fototeka powstaje w oparciu o materiały zdjęciowe ze zbiorów Filmoteki Narodowej. Jest to pierwszy tego typu portal prezentujący fotograficzną historię polskiego kina. W serwisie publikowane są: fotosy do polskich filmów fabularnych i animowanych do 1989 roku, robocze zdjęcia z planów filmowych, zdjęcia próbne, reportaże z premier filmowych oraz sesje gwiazd polskiego kina. Większość tych materiałów nigdy dotąd nie była publikowana. Zeskanowane zostały z oryginalnych materiałów negatywowych, które przez długie lata leżały nietknięte na archiwalnych półkach. Obecnie na portalu znajduje się blisko 170 000 zdjęć związanych z ponad 2200 tytułami filmowymi. Dostępne są tu również zdjęcia od ponad 5000 polskich filmowców i aktorów. Wszystkie prezentowane tutaj fotosy pochodzą ze zbiorów Fototeki.


Wiesław Zdort

Jeden z najwybitniejszych polskich operatorów filmowych. Najbardziej znany dzięki współpracy z Kazimierzem Kutzem przy filmach „Tarpany”, „Milczenie”, „Upał”, „Sól ziemi czarnej”, „Zawrócony” czy „Śmierć jak kromka chleba”. W 2005 roku Kutz i Zdort zostali uhonorowani Nagrodą Specjalną na festiwalu Camerimage dla polskiego duetu reżyser-operator. Ponadto Zdort jest autorem zdjęć do filmów Andrzeja Wajdy, Janusza Majewskiego, Wojciecha Marczewskiego, Henryka Kluby i swojej żony – Barbary Sass.

Wiesław Zdort i Renata Pajchel

Renata Pajchel

Najbardziej znana polska fotosistka; od blisko 50 lat dokumentuje plany zdjęciowe. Absolwentka Wydziału Operatorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej. W dorobku zawodowym Renaty Pajchel znajdują się fotosy do ponad stu polskich filmów. Była obecna z aparatem przy większości filmów Andrzeja Wajdy - m.in. „Polowanie na muchy”, „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”. Współpracowała również z Krzysztofem Zanussim, Agnieszką Holland, Jerzym Hoffmanem, Krzysztofem Kieślowskim, Januszem Majewskim czy Piotrem Szulkinem.


"Najpierw treść, potem forma. Najpierw człowiek, potem aparaty". Będę starał się, by moje teksty były odpowiedzią na pytania, które do tej pory bałem się zadać…

WIĘCEJ: www.piotrkala.pl | Facebook
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Fotograficzny humor prosto z Rumunii Artur Gutowski sfotografował „Rohingya" - jedną z najbardziej prześladowanych mniejszości na świecie Mroczny, filmowy klimat moskiewskiego metra na zdjęciach izraelskiego fotografa Jak to możliwe, aby świat miał kolor cukierków? Czy najbardziej przerażające atrakcje turystyczne mogą być miejscem dobrym do zdjęć? Alban Henderyckx i jego zapierające dech krajobrazy z Islandii GoPro zrewolucjonizuje NHL? Obraz na żywo z kasków zawodników dla każdego Mistyczne krajobrazy inspirowane baśniami braci Grimm Artystka odtworzyła portrety swoich przodków 200 lat wstecz The Mobile Photo Book 2014 - najlepsze zdjęcia mobilne w jednym albumie Z aparatem wśród szalonych miłośników kotów i ich zwierzaków Intymne i zachwycające portrety pszczół wykonane wojskową technologią Portrety bliźniaków żyjących na węgierskiej prowincji w latach 80. Wybuchowe zdjęcie, w którym zakochała się społeczność 500px. Rozmawiamy z jego autorem Adrianem Chudkiem Magiczne, święcące w ciemnościach grzyby na zdjęciach Martina Pfistera Surrealistyczne portrety znanych aktorów Nostalgiczne zdjęcia San Francisco przed rewolujcją technologiczną Jeden z najbardziej szalonych filmików z GoPro jaki ostatnio widzieliśmy Wieś, dzieci i zwierzęta jak z bajek, czyli nowe zdjęcia Eleny Szumiłowej Zdjęcia uliczne z jeleniami zamiast ludzi

Popularne w tym tygodniu:

Najzabawniejsze zdjęcia finalistów The Comedy Wildlife Photography Awards 2017 Mały słoń w płomieniach. Zdjęcie, które łamie serca, wygrało w konkursie Sanctuary Wildlife Photography Awards 2017 Prawda o tym, jak powstają piękne zdjęcia. Fotograf zdradza swoje sekrety Poznaj najnowsze zgłoszone zdjęcia w konkursie Nat Geo Nature Photographer of the Year 2017 Genialne zdjęcia krajobrazowe na Instagramie 18-letniego fotografa Michał Ostrowski: "Mieszkając w górach zapragnąłem zachować choć część tego co widzę nie tylko w pamięci" Michał Janiszewski pokazuje piękno polskich gór w swoim najnowszym filmie poklatkowym 4K Cyberpunk i film noir spotykają się w wizji Londynu autorstwa Edo Zollo Richard Sandler przez 30 lat dokumentował prawdziwego ducha Nowego Jorku Fotograf stopił aparat w swoim dronie po tym, jak próbował zrobić zdjęcia gorącej lawy z bliska Mami Kiyoshi przez 15 lat fotografowała ludzi w otoczeniu ich własności Za kalendarz Pirelli 2018 odpowiadał Tim Walker. Zobacz genialne portrety mistrza kreacji