Josh Newton i jego sesja ślubna z pożarem w tle

Taki dzień jest tylko raz w życiu - mawiają. Ma być wyjątkowy, niesamowity i nic nie może go zniszczyć. A nie daj Boże deszcz spadnie, katastrofa! Makijaż popłynie, koafiura się przekrzywi, goździki spuszczą główki... ze wstydu. A co dopiero pożar w okolicy! O ślubie mowa. I towarzyszącej mu nerwowej atmosferze oraz okolicznościach wszelakich, z reguły absolutnie nieprzewidywalnych.

O tym, jak bardzo nieprzewidywalnych, przekonali się April Hartley i Michael Wolber. Ślub w plenerze - to brzmi wspaniale. Ale z reguły niesie ze sobą ryzyko zmian atmosferycznych, i to tych z gatunku mokrych.
© Josh Newton / www.joshnewton.com

O tym, jak bardzo nieprzewidywalnych, przekonali się April Hartley i Michael Wolber. Ślub w plenerze - to brzmi wspaniale. Ale z reguły niesie ze sobą ryzyko zmian atmosferycznych, i to tych z gatunku mokrych.

April i Michaela spotkało coś zgoła innego. Pożar, ogromny i naprawdę groźny. Two Bulls Wildfire trawił wszystko na swojej drodze, niebezpiecznie zbliżając się do miejsca ceremonii.
© Josh Newton / www.joshnewton.com

April i Michaela spotkało coś zgoła innego. Pożar, ogromny i naprawdę groźny. Two Bulls Wildfire trawił wszystko na swojej drodze, niebezpiecznie zbliżając się do miejsca ceremonii.

Ich fotograf Josh Newton zrobił fotografie, jakie nikomu nie przyszłyby do głowy. Zanim zmuszono gości do ewakuacji, Newton wykorzystał okazję na stworzenie jedynych w swoim rodzaju zdjęć w niecodziennych warunkach. Wykorzystał ogromny pożar jako tło zdjęć ślubnych.
© Josh Newton / www.joshnewton.com

Ich fotograf Josh Newton zrobił fotografie, jakie nikomu nie przyszłyby do głowy. Zanim zmuszono gości do ewakuacji, Newton wykorzystał okazję na stworzenie jedynych w swoim rodzaju zdjęć w niecodziennych warunkach. Wykorzystał ogromny pożar jako tło zdjęć ślubnych.

Zamiast pozować wśród wszędobylskich ruin, łąk, torów i zagród wiejskich, państwo Wolber mają zdjęcia ślubne z pożarem w tle. Drugi plan bardzo efektowny, trzeba przyznać.
© Josh Newton / www.joshnewton.com

Zamiast pozować wśród wszędobylskich ruin, łąk, torów i zagród wiejskich, państwo Wolber mają zdjęcia ślubne z pożarem w tle. Drugi plan bardzo efektowny, trzeba przyznać.

Zdjęcia nie przeszły bez echa w sieci. Wieść błyskawicznie rozeszła się pocztą pantoflową. Fotografie oceniano skrajnie różnie. Jedni zdecydowanie potępiali takie podejście, twierdząc, że jest to niesmaczne. Inni byli zachwyceni. Ich zdaniem fotograf po prostu bardzo dobrze wykorzystał dane mu warunki i stworzył wierną dokumentację tak szczególnego dnia.
© Josh Newton / www.joshnewton.com

Zdjęcia nie przeszły bez echa w sieci. Wieść błyskawicznie rozeszła się pocztą pantoflową. Fotografie oceniano skrajnie różnie. Jedni zdecydowanie potępiali takie podejście, twierdząc, że jest to niesmaczne. Inni byli zachwyceni. Ich zdaniem fotograf po prostu bardzo dobrze wykorzystał dane mu warunki i stworzył wierną dokumentację tak szczególnego dnia.

Zdjęcia są niesamowite i ujmujące, ale czy etyczne? Czy wykorzystanie dramatycznej sytuacji to dobre podejście do tematu?
© Josh Newton / www.joshnewton.com

Zdjęcia są niesamowite i ujmujące, ale czy etyczne? Czy wykorzystanie dramatycznej sytuacji to dobre podejście do tematu?

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

O tym jak bardzo nieprzewidywalnych przekonali się April Hartley i Michael Wolber.
Ślub w plenerze — to brzmi wspaniale. Ale z reguły niesie ze sobą ryzyko zmian atmosferycznych, i to tych z gatunku mokrych.

April i Michaela spotkało coś zgoła innego. Pożar, ogromny i naprawdę groźny. Two Bulls Wildfire trawił wszystko na swojej drodze, niebezpiecznie zbliżając się do miejsca ceremonii.
Ich fotograf Josh Newton stworzył fotografie jakie nikomu nie przyszłyby do głowy. Zanim zmuszono gości do ewakuacji Newton wykorzystał okazję na stworzenie jedynych w swoim rodzaju zdjęć, w niecodziennych warunkach. Wykorzystał ogromny pożar jako tło do zdjęć ślubnych. Zamiast pozować wśród wszędobylskich runi, łąk, torów i zagród wiejskich państwo Wolber mają zdjęcia ślubne z pożarem w tle. Drugi plan bardzo efektowny, trzeba przyznać.

Zdjęcia nie przeszły bez echa w sieci. Wieść błyskawicznie rozeszła się pocztą pantoflową i fotografie wywołały bardzo mieszane uczucia. Jedni zdecydowanie potępiali takie podejście, twierdząc, że to jest niesmaczne. Inni zachwyceni twierdzili, że fotograf po prostu bardzo dobrze wykorzystał dane mu warunki i stworzył naprawdę wierną dokumentację tak szczególnego dnia.

Zdjęcia są naprawdę niesamowite i ujmujące, ale czy etyczne? Czy takie wykorzystanie dramatycznej sytuacji jest dobrym podejściem do tematu?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Fotograf nieruchomości pozywa portal Zillow na 81 mln dolarów Moda rodem z obozu śmierci. Loewe przeprasza za wpadkę 10 nowych funkcji Instagrama, czyli półkę wyżej Szalik ISHU uchroni przed niechcianymi zdjęciami Multimedialne centrum firmy Hama ? Media Station PRN 35 Spotkajmy się w Łodzi. Mamy dla was 30 wejściówek na XIX Targi Film Video Foto O fotografowaniu w podróży z ekspertem - rozmawiamy z Marcinem Dobasem Zdjęcie dnia. Protesty w Londynie. "Mamy obawy o przyszłość planety". Aresztowano 160 osób Panasonic Lumix Phone oficjalnie zaprezentowany [wideo] Galerie zdjęć: Jalbum 8.1 z dodatkami Sony ma wypuścić matrycę o rozdzielczości 150 Mpix Więzienie za opublikowanie zdjęcia dziecka w internecie? Witajcie we Francji

Popularne w tym tygodniu:

Koronawirus w szpitalu w Lublinie. Ostatnie zdjęcie wyciska łzy Zdjęcie dnia. Ogromny kot znaleziony wśród rysunków z Nazca w Peru Zdjęcia z wyprawy ratunkowej TOPR na Rysy. Trudne warunki i niesprzyjająca pogoda Zdjęcie dnia. Premierka Jacinda Ardern cieszy się ze zwycięstwa w wyborach