Paweł Bogumił opowiada, jak powstał cykl przenikliwych portretów małp z całej Europy

Cykl czarno-białych portretów „inHuman" pokazuje całą gamę niezwykłych emocji, które okazują małpy człekokształtne. Autor zdjęć Paweł Bogumił przedstawia nam kulisy powstania materiału nagradzanego na kilku międzynarodowych konkursach.

Geneza. „Punktem wyjścia, który zainicjował cały proces twórczy cyklu „inHuman” to zwykłe, przypadkowe wyjście do ogrodu zoologicznego w Berlinie. Pierwotnie wydawało mi się, że moja obecność w małpiarni będzie jedynie kolejnym przystankiem zaplanowanego wcześniej dnia. Od tego momentu jednak wszystko się zaczęło" - opowiada Paweł Bogumił.
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

Geneza. „Punktem wyjścia, który zainicjował cały proces twórczy cyklu „inHuman” to zwykłe, przypadkowe wyjście do ogrodu zoologicznego w Berlinie. Pierwotnie wydawało mi się, że moja obecność w małpiarni będzie jedynie kolejnym przystankiem zaplanowanego wcześniej dnia. Od tego momentu jednak wszystko się zaczęło" - opowiada Paweł Bogumił.

„Ivo to imię goryla, którego obserwowałem przez dłuższy czas. Dostrzegłem w nim nietypowe zachowanie, które przyciągnęło moją uwagę. Jest on jedynym samcem wśród małp znajdujących się na wybiegu. Jednak nie interesuje się on samicami a zwiedzającymi, na których skupia całą swoja aktywność".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

„Ivo to imię goryla, którego obserwowałem przez dłuższy czas. Dostrzegłem w nim nietypowe zachowanie, które przyciągnęło moją uwagę. Jest on jedynym samcem wśród małp znajdujących się na wybiegu. Jednak nie interesuje się on samicami a zwiedzającymi, na których skupia całą swoja aktywność".

„Bardzo często można spotkać go siedzącego przy samej szybie wybiegu w pobliżu największego skupiska ludzi. Gdy tłum odpowiednio zgęstnieje, Ivo błyskawicznie prostuje się, podrywa swoje tytaniczne ciało i z ogromną siłą uderza w taflę szkła. Gdy goście odskakują przerażeni on radośnie zaczyna biegać dookoła wybiegu, tryumfalnie pokrzykując. Kiedy indziej, w cieplejsze dni można obserwować jak skrupulatnie zbiera kamienie ze swojego otwartego wybiegu aby raz na jakiś czas obrzucić nimi zwiedzających".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

„Bardzo często można spotkać go siedzącego przy samej szybie wybiegu w pobliżu największego skupiska ludzi. Gdy tłum odpowiednio zgęstnieje, Ivo błyskawicznie prostuje się, podrywa swoje tytaniczne ciało i z ogromną siłą uderza w taflę szkła. Gdy goście odskakują przerażeni on radośnie zaczyna biegać dookoła wybiegu, tryumfalnie pokrzykując. Kiedy indziej, w cieplejsze dni można obserwować jak skrupulatnie zbiera kamienie ze swojego otwartego wybiegu aby raz na jakiś czas obrzucić nimi zwiedzających".

„Będąc świadkiem takiego zdarzenia, instynktownie zacząłem zastanawiać się nad genezą swojego człowieczeństwa. Planowanie działania i reakcji wobec zwiedzających, prowadzące do radosnych uniesień małpy było dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Zdałem sobie sprawę, że poszczególne grymasy na twarzy małpy nie są przypadkowe i przedstawiają różnorodne procesy psychiczne, które my w świecie ludzi odkodowujemy jako emocje".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

„Będąc świadkiem takiego zdarzenia, instynktownie zacząłem zastanawiać się nad genezą swojego człowieczeństwa. Planowanie działania i reakcji wobec zwiedzających, prowadzące do radosnych uniesień małpy było dla mnie niesamowitym doświadczeniem. Zdałem sobie sprawę, że poszczególne grymasy na twarzy małpy nie są przypadkowe i przedstawiają różnorodne procesy psychiczne, które my w świecie ludzi odkodowujemy jako emocje".

Krystalizacja tematu. „W większości ogrodów byłem kolejnym zwiedzającym z aparatem. Jedynym wyjątkiem był ogród w Warszawie, gdzie udało mi się nawiązać kontakt z dyrekcją i opiekunami ogrodu. W całej mojej pracy spotkania z opiekunami okazały się najbardziej przełomowe i to one właśnie zaważyły na tym jaki kształt mój cykl przybrał ostatecznie. Całe bogactwo nastrojów i emocji, które dla mnie z początku wydawało się przypadkowe dla nich były czymś zupełnie oczywistym i czytelnym jak w codziennych relacjach międzyludzkich. Od tamtych spotkań straciłem wątpliwości, że moje obserwacje nie są zwykłymi złudzeniami lub zbiegami okoliczności".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

Krystalizacja tematu. „W większości ogrodów byłem kolejnym zwiedzającym z aparatem. Jedynym wyjątkiem był ogród w Warszawie, gdzie udało mi się nawiązać kontakt z dyrekcją i opiekunami ogrodu. W całej mojej pracy spotkania z opiekunami okazały się najbardziej przełomowe i to one właśnie zaważyły na tym jaki kształt mój cykl przybrał ostatecznie. Całe bogactwo nastrojów i emocji, które dla mnie z początku wydawało się przypadkowe dla nich były czymś zupełnie oczywistym i czytelnym jak w codziennych relacjach międzyludzkich. Od tamtych spotkań straciłem wątpliwości, że moje obserwacje nie są zwykłymi złudzeniami lub zbiegami okoliczności".

Technika. „Wszystkie dorosłe naczelne są na tyle niebezpieczne i nieprzewidywalne, że nie ma żadnej możliwości wejścia do nich na wybieg. Okazuje się również, że fotografowanie od strony zaplecza, gdzie małpy nocują jest zbyt ryzykowne dla samych małp z powody ryzyka  różnych infekcji pochodzenia ludzkiego".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

Technika. „Wszystkie dorosłe naczelne są na tyle niebezpieczne i nieprzewidywalne, że nie ma żadnej możliwości wejścia do nich na wybieg. Okazuje się również, że fotografowanie od strony zaplecza, gdzie małpy nocują jest zbyt ryzykowne dla samych małp z powody ryzyka różnych infekcji pochodzenia ludzkiego".

Zobacz również: Obróbka portretu na iPadzie

„Musiałem wypracować metodę fotografowania przez szklane ściany w świetle zastanym. Naczelne a w szczególności goryle są niezwykle czułe na światło, więc sztuczne doświetlanie sceny było niemożliwe. Z czasem udało mi się na tyle zapanować nad sprzętem oraz metodami korekcyjnymi, że byłem nawet w stanie fotografować zimą, kiedy małpy są odizolowane w bardzo słabo oświetlonych pomieszczeniach".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

„Musiałem wypracować metodę fotografowania przez szklane ściany w świetle zastanym. Naczelne a w szczególności goryle są niezwykle czułe na światło, więc sztuczne doświetlanie sceny było niemożliwe. Z czasem udało mi się na tyle zapanować nad sprzętem oraz metodami korekcyjnymi, że byłem nawet w stanie fotografować zimą, kiedy małpy są odizolowane w bardzo słabo oświetlonych pomieszczeniach".

„Efekt czarnego tła widoczny na moich pracach narzuciłem świadomie od samego początku, aby umożliwić odbiorcy momentalny kontakt z tematem moich prac z pominięciem rozpraszającego kontekstu osadzenia w zoo".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

„Efekt czarnego tła widoczny na moich pracach narzuciłem świadomie od samego początku, aby umożliwić odbiorcy momentalny kontakt z tematem moich prac z pominięciem rozpraszającego kontekstu osadzenia w zoo".

„Podczas pracy z wielkimi małpami zatraciłem pewność ścisłego podziału królestwa ludzi i zwierząt. Zapytany dziś co się zmieniło, odpowiedziałbym, że być może błędem jest postrzeganie naszego świata jako planety, którą dzielimy tylko ze zwierzętami, być może mamy jeszcze innych lokatorów... osoby świadome swojego istnienia nie będące ludźmi".
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

„Podczas pracy z wielkimi małpami zatraciłem pewność ścisłego podziału królestwa ludzi i zwierząt. Zapytany dziś co się zmieniło, odpowiedziałbym, że być może błędem jest postrzeganie naszego świata jako planety, którą dzielimy tylko ze zwierzętami, być może mamy jeszcze innych lokatorów... osoby świadome swojego istnienia nie będące ludźmi".

Paweł Bogumił jest absolwentem fotograficznego studium ZPAF – Warszawa, gdzie we wrześniu 2014 r. obronił dyplom z wyróżnieniem. Jego cykl „inHuman” był prezentowany na stronach magazynów „Lens Culture", „Pro Photo Daily". Zdjęcia trafiły też do finału konkursu „Earth 15" organizowanego przez „Lens Culture". Fotograf ma także na koncie udział w projekcie „DEBUTS" we współpracy z „doc! photo magazine”. Jego prace zostały opublikowane na łamach książki „DEBUTS” oraz pokazane na wystawie zbiorowej w trakcie trwania Fotofestiwalu 2015 w Łodzi. Trafiły też na wystawę zbiorową do Smith Andersen North (Kalifornia, USA). I co chyba najważniejsze, fotografowi udało się wydać album  „inHuman”, który możecie zobaczyć i kupić na jego stronie www.bogumilpawel.weebly.com.
© Paweł Bogumił / www.bogumilpawel.weebly.com

Paweł Bogumił jest absolwentem fotograficznego studium ZPAF – Warszawa, gdzie we wrześniu 2014 r. obronił dyplom z wyróżnieniem. Jego cykl „inHuman” był prezentowany na stronach magazynów „Lens Culture", „Pro Photo Daily". Zdjęcia trafiły też do finału konkursu „Earth 15" organizowanego przez „Lens Culture". Fotograf ma także na koncie udział w projekcie „DEBUTS" we współpracy z „doc! photo magazine”. Jego prace zostały opublikowane na łamach książki „DEBUTS” oraz pokazane na wystawie zbiorowej w trakcie trwania Fotofestiwalu 2015 w Łodzi. Trafiły też na wystawę zbiorową do Smith Andersen North (Kalifornia, USA). I co chyba najważniejsze, fotografowi udało się wydać album „inHuman”, który możecie zobaczyć i kupić na jego stronie www.bogumilpawel.weebly.com.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Magdalena Wasiczek i jej bajeczny, bokehowy świat mikroprzestrzeni Seria „World of Photography” z 1985 roku dostępna na YouTube Zobacz zapłon zapałki w filmie slow motion [wideo] Staranne krajobrazy Xaviera Jamonet Zmiany na świecie i ważne problemy geopolityczne na zdjęciach Syngenta Photography Award 2016-17 Kontrowersyjny projekt: portret z własnym zdjęciem nagrobkowym Wire Hon zaprosił bohaterów z komiksów do swojego świata Fotograf kontra bestia z głębin [video] Wzruszający projekt, czyli długie pożegnanie z rodzicami. Zdjęcia łapią za serce Spokój kropli wody i piękno kwiatów na zdjęciach Heidi Westum WWW sieci: Blindspot Wystawa obrazów z kradzionych zdjęć

Popularne w tym tygodniu:

Niesamowita historia fotografa, który dokumentował początki ZSRR. Takich zdjęć jest bardzo mało Rok pandemii COVID-19 w 2 minuty. Tylko dla widzów o mocnych nerwach Erupcja wulkanu i spadająca gwiazda na jednym zdjęciu. To nie zdarza się często Codzienne życie w Jakucji. Ludzie żyją tam w temperaturze -50 stopni Celsujsza Świat należy do kotów. Udowadniają to te zabawne fotomontaże Perseverance ukazuje 360-stopniową panoramę Marsa. Wygląda zachwycająco Zabawne iluzje optyczne na zdjęciach stworzonych z codziennych przedmiotów Prawdziwe drapacze chmur w Dubaju tworzą widok miasta przyszłości 91-latka podróżowała samotnie i wrzucała wiele zdjęć. Internauci ją kochali Ma 58 lat, kocha pozować do zdjęć i na dodatek robi własne stroje. Oto Marina Badianowa NASA udostępnia oficjalne pliki RAW zdjęć z Marsa. Zobacz, co kryją w sobie Kochający tato postanowił z córeczką odtworzyć znane dzieła malarskie