Damaszek tuż przed wybuchem Arabskiej Wiosny. Zdjęcia Filipa Klimaszewskiego

Zdjęcia, które wykonał Filip Klimaszewski w Damaszku w latach 2008-2010, przed wybuchem wojny domowej, nabierają dziś nowego znaczenia.

© Filip Klimaszewski

Jacy są ludzie w Damaszku? Czy różnią się od tych z innej części Syrii?

Mogę powiedzieć, jacy byli ludzie w Damaszku, kiedy tam jeździłem. Bardzo gościnni, otwarci i pomocni. Niejednokrotnie widząc moje problemy z odnalezieniem odpowiedniego autobusu, pomagali mi i wpychali do tego właściwego, i to za cenę taką jak damasceńczycy. Niby nic wielkiego, bo podobne rzeczy dzieją się też w innych rejonach świata, ale Arabowie nie mają dobrej opinii w tym względzie. No i spontaniczność. Miałem wrażenie, że tam nikt niczego nie planuje. To widać też na tych zdjęciach.

Dlaczego Damaszek? Co w nim jest takiego, że wielokrotnie do niego wracałeś, fotografowałeś go i wreszcie wydałeś o nim książkę?

Damaszek uwiódł mnie już pierwszego dnia. Jest to jedno z najstarszych ciągle zamieszkanych miast na ziemi… i to tam czuć! W przewodniku było napisane, że aby poznać damasceńskie stare miasto, trzeba się tam zgubić. Bez namysłu schowałem mapę, przewodnik i ruszyłem przed siebie w ciemno. Szwendając się bez celu po starówce, zrozumiałem, że to moje miejsce. Spontaniczność i abstrakcyjność tego miasta i jego mieszkańców były tak inne od tego, co znałem z innych krajów, że pochłonęły mnie bez reszty.

W jakich latach tam fotografowałeś i ile czasu tam spędziłeś?

Damaszek fotografowałem w latach 2008–2010. Byłem tam cztery razy.

Miałeś jakichś przewodników po mieście?

Starałem się poruszać sam po mieście, ale oczywiście miałem przewodników. Radą i pomocą służyli mi znajomi arabiści, poznani zresztą w Damaszku, i ich syryjscy znajomi.

Miałeś jakiś plan pracy nad tymi zdjęciami?

Pierwotnie zamierzałem fotografować uchodźców z Iraku. Na miejscu temat trochę się rozmył i postanowiłem zrobić materiał o Jarmuku, obozie dla uchodźców z Palestyny, który stał się jedną z dzielnic Damaszku. Materiał ukazał się w "Polityce". Oprócz tego, a może przede wszystkim snułem się całymi dniami głównie po starym Damaszku, fotografując tę dzielnicę i jej codzienne życie uliczne.

Zobacz również: Cytaty fotografów, które warto znać

W którym momencie pomyślałeś o wydaniu książki o tym mieście?

Książka to za dużo powiedziane. Chciałem zebrać materiał w jednym miejscu i trochę go dla siebie usystematyzować. Zrobiłem album w blurb.com. Był to jednak czas przed Arabską Wiosną. Teraz materiał nabrał innego znaczenia. Uchwyciłem miejsca i ludzi, którzy najprawdopodobniej już nigdy nie będą tacy sami. Będę chciał podejść do albumu na nowo i już nie sam.

Czy byłeś w Damaszku po wybuchu wojny domowej? Czy życie bohaterów Twoich zdjęć wygląda teraz inaczej?

Niestety, nie byłem w Damaszku od wybuchu wojny domowej. Oczywiście, nie wykluczam wyjazdu tam, ciągnie mnie, żeby pokazać dla kontrastu to, co dzieje się tam teraz. Wiem, że kilka znajomych osób wyjechało z Syrii. Obóz Jarmuk, o którym robiłem materiał, jest pod ciągłym ostrzałem, dzielnicę zburzono. Brakuje dosłownie wszystkiego. Centrum Damaszku też jest często pod ostrzałem. W dzielnicach na obrzeżach trwają ciągłe walki, stamtąd często prowadzony jest ostrzał moździerzowy. W centrum dochodzi też do zamachów bombowych. Większość miejsc, które fotografowałem, jest nienaruszona, ale ludzie są już zupełnie inni.

Filip Klimaszewski

Filip Klimaszewski — przez 4 lata związany z "Gazetą Wyborczą". Obecnie współpracuje z tygodnikami "Polityka", "Wprost", "Newsweek", "Tygodnik Powszechny" oraz miesięcznikiem "National Geographic". Uczestnik warsztatów z fotografem Agencji Magnum Alexem Majoli. Swoje materiały realizował między innymi w Syrii, Iranie, Jordanii, Tunezji, Egipcie, na Białorusi i w Rosji. Laureat nagród Grand Press Photo, BZWBK Press Foto, dwukrotnie wyróżniony na festiwalu w Perpignan w kategorii Daily News.

www.filipklimaszewski.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Królewski retusz z Krakowa Niesamowite krajobrazy Szkocji uchwycone iPhone’m Jak robi lis? Czyli dzikie lisy Roeselien Raimond Twarze znanych fotografów, czyli kto jest po drugiej stronie aparatu Codzienne życie z lotu ptaka Oto jak dzieci z inżyniera zrobiły fotografa Dwójka młodych ludzi, pies, stary samochód i piękna fotografia drogi Zdjęcia www Sieci #11, czyli subiektywny przegląd ciekawych zdjęć tygodnia Człowieku, oglądaj zdjęcia! Z aparatem pod wodą, czyli pomysł na fotograficzne wakacje Clark Little i jego wielkie fale Koczownicy, pustelnicy, samotnicy... Przenikliwe portrety osób, które uciekły od cywilizacji Sandro Giordano i jego portrety osób, które pozują... jakby upadły Sztuczne światła, które zmieniają naturalne krajobrazy w sceny SF Majestatyczne pociągi Powrót do przyszłości z Iriną Werning Wszystkie kolory Antarktydy Piękno zaklęte w porcelanie – lalki Mariny Bychkovej ożywają w obiektywie Zdjęcia www Sieci #10, czyli subiektywny przegląd ciekawych zdjęć tygodnia Fotografowanie w piekle Dakaru Efekt bullet-time wykonany... 364 aparatami otworkowymi Świat cieni postawiony do góry nogami na zdjęciach Guya Cohena Pomysł na zdjęcia: hipnotyczny urok spiralnych schodów Ari Seth Cohen przedstawia modne... babcie

Popularne w tym tygodniu:

Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Wildlife Photographer of the Year 2017. Wygrało zdjęcie opowiadające historię zbrodni na nosorożcach Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Fotograf czekał godzinami, by dopasować odbiorców do obrazów w muzeum. Zdecydowanie się opłaciło Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?!