WD My Cloud EX2100 8 TB - domowa chmura dla wymagających fotografów [test]

Ten artykuł ma 4 strony:

Budowa i jakość wykonania

Dysk sieciowy WD My Cloud EX2100 wygląda raczej jak mały serwer i daleko mu do pięknego wzornictwa stosowanego w dyskach z serii WD My Book czy nawet mniejszych dysków sieciowych WD My Cloud. Testowane urządzenie to już poważny sprzęt i tu liczy się przede wszystkim użyteczność i wysokie parametry.

Czarna obudowa jest w większości wykonana z metalu, jedynie przednia ścianka jest plastikowa. Całość sprawia wrażenie solidnie wykonanego produktu – ścianki nie trzeszczą, są dobrze spasowane, matowe.

Urządzenie jest wyposażone w szereg gniazd i złączy. Z przodu ulokowano pojedyncze gniazdo USB 3.0 z dedykowanym przyciskiem. Po włożeniu np. pendrive’a i wciśnięciu klawisza uruchomi się automatyczny proces zgrywania plików, np. zdjęć czy filmów. Drugi port USB 3.0 znajduje się z tyłu i można do niego podpiąć np. drugi dysk. Testując EX2100 w domu podpiąłem prywatny dysk WD My Book, rozszerzając chmurę o dodatkowe 2 TB. Dzięki temu także mogłem w prosty sposób zgrać materiały ze starego dysku na nowy NAS. Tuż obok USB z tyłu urządzenia ulokowano dwa porty Gigabit Ethernet oraz pojedyncze złącze zasilania.

Zastosowanie podwójnych gniazd jest świetnym rozwiązaniem. W wypadku, kiedy jedno z nich padnie, zawsze możemy wykorzystać drugie do czasu naprawy, a taka usterka nie uziemia nam całego dysku i danych w nim zawartych. Dwa porty Gigabit Ethernet służą także w praktyce na co dzień – jeden jest używany do podłączenia dysku do routera, a drugim możemy łączyć się z komputerem lub innym NASem. Szkoda jedynie, że projektanci nie byli konsekwentni i nie zastosowali tu drugiego złącza zasilania, jak w wyższym modelu EX4100.

Wewnątrz WD My Cloud EX2100 znajduje się dwurdzeniowy procesor Marvell ARMADA 385 1.3 GHz, który współpracuje z pamięcią 1 GB DDR3. EX2100 jest wyposażony w dwie wysuwane komory na 3,5-calowe dyski z serii WD Red. W testowanym egzemplarzu ulokowano dyski o pojemności 4 TB każdy (SATA 6 Gb/s, pamięć podręczna 64 MB). Komory są w łatwy sposób otwierane, a dyski można wysunąć na szynach i wymienić na inne z tej serii.

Zobacz również: Wideotest Canon EOS M

Urządzenie jest wyposażone w aktywne chłodzenie wentylatorem o średnicy 65 mm, który zajmuje większą część tylnej ścianki. Próbkę możliwości wentylatora można usłyszeć przez chwilę po włączeniu EX2100, kiedy to pracuje na pełnej mocy. Na bocznej ściance zastosowano także delikatne otwory chłodzące. Same komory dysków z przodu także mają dziurki.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Panasonic Lumix S1 - premiera, pierwsze wrażenia i wnioski [WIDEO] Nikon D7000 – test [część 2] Sony RX1R - subiektywny test Sony A7 – pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe TEST: Sony RX100 V – kompakt do łapania światła Panasonic Lumix GH5 - pierwsze zdjęcia przykładowe Sony A7R III - król bezlusterkowców [test] Profoto A1 - zabierz błysk ze sobą [wideotest] Samyang AF 14 mm f/2.8 FE - ultraszeroko, jasno i w przystępnej cenie [recenzja] Leica 100-400 mm f/4.0-6.3 - kompaktowy superteleobiektyw do systemu Mikro 4/3 w naszych rękach Panasonic TZ100 – maleństwo z klasą [test] Tanie drukowanie zdjęć z Epson L800 - wrażenia z użytkowania

Popularne w tym tygodniu:

Nikon Z50 – czego musi nauczyć się młodszy brat Z6 i Z7? [test]