WD My Cloud EX2100 8 TB - domowa chmura dla wymagających fotografów [test]

Ten artykuł ma 4 strony:

Podsumowanie

Co nam się podoba

WD My Cloud EX2100 może też dobrze sprawdzić się jako pojemny magazyn danych z funkcją dostępu przez Internet z każdego miejsca. To niezwykle praktyczne rozwiązanie z perspektywy aktywnego fotografa, który ciągle jest w ruchu. Będąc w Portugalii codziennie wieczorem zgrywałem materiał zdjęciowy na dysk MacBooka Pro, a zaraz potem przesyłałem zdjęcia bezpośrednio na dysk stojący pod telewizorem w domu we Wrocławiu. W ten sposób nie musiałem martwić się nie tylko o bezpieczeństwo danych, ale i porządek. Mogłem też na bieżąco czyścić karty pamięci, które nie musiały pełnić funkcji backupu.

Urządzenie sprawdzi się także jako magazyn zdjęć, filmów czy innych do udostępniania klientom. Linki do materiałów możemy wysyłać z komputera, ale nawet ze smartfona, np. będąc w podróży. Możemy wysłać zdjęcia praktycznie w każdej chwili, pod warunkiem dostępu do Internetu. Oszczędzamy przy tym na czasie, ponieważ nie musimy za każdym razem przesyłać materiałów na osobną chmurę, np. Dropbox czy przez WeTransfer. Zdjęcia pozostają tam, gdzie je potrzebujemy – po prostu ktoś je sobie stamtąd kopiuje. Warunek jest jeden – EX2100 musi być podpięty do szybkiego łączna internetowego.

WD My Cloud EX2100 sprawdził się także jako praktyczne narzędzie usprawniające pracę redakcji – magazyn na gromadzenie zdjęć testowych, do których wszyscy redaktorzy mieli bezpośredni dostęp, także pracując zdalnie.

Co nam się nie podoba

W większości przypadków korzystanie z dysku EX2100 przez Wi-Fi w Sieci lokalnej jest uciążliwe – pliki są przegrywane bardzo powoli. O ile do przeglądania zawartości przy korzystaniu z małych plików Wi-Fi wystarczy, o tyle siadając do pracy z dużymi plikami, np. zdjęciami zapisanymi w formacie RAW czy filmami Full HD / 4K, trzeba podpiąć się do dysku przez kabel Gigabit Ethernet, aby uzyskać naprawdę wysoką szybkość.

Aplikacja WD My Cloud jest dobra, ale już program My Photos pozostawia trochę do życzenia. Jest niedopracowany, jakby pozostawiany w tyle za My Cloud. Brakuje naprawdę dobrej, nowoczesnej aplikacji dedykowanej do zdjęć i filmów.

Werdykt

WD My Cloud EX2100 to dopracowane urządzenie o ogromnych możliwościach. Nowoczesny fotograf – zaawansowany entuzjasta czy aktywny profesjonalista – będzie potrafił zrobić z niego bardzo dobry użytek, jako magazyn danych ze zdalnym dostępem czy możliwością zrobienia backupu zdjęć w podróży. EX2100 może też zastąpić chmury typu Dropbox. Jedno i drugie pod warunkiem szybkiego łącza internetowego oraz możliwości korzystania przez kabel Gigabit Ethernet.

Zobacz również: Jak zrobić własny plaster miodu na lampę systemową?

Pewną przeszkodą może okazać się cena. Najtańszą wersję WD My Cloud EX2100 o pojemności 4 TB kupimy za ok. 2200 zł. Testowany egzemplarz o pojemności 8 TB można kupić za ok. 2600 zł. Czy to dużo, jak na tego typu sprzęt? I tak i nie. Tak, ponieważ zwykły dysk możemy kupić za o wiele mniejsze pieniądze. Nie, ponieważ profesjonale rozwiązania tego typu kosztują nawet i dwa razy więcej, a bywa, że sama konstrukcja bez dysków kosztuje podobną kwotę. Poza tym zyskujemy kilkukrotnie na funkcjonalności. Po miesiącu testów mogę potwierdzić, że EX2100 z pewnością jest wart tych pieniędzy.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Panasonic Lumix S1 - premiera, pierwsze wrażenia i wnioski [WIDEO] Nikon D7000 – test [część 2] Sony RX1R - subiektywny test Sony A7 – pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe TEST: Sony RX100 V – kompakt do łapania światła Panasonic Lumix GH5 - pierwsze zdjęcia przykładowe Sony A7R III - król bezlusterkowców [test] Profoto A1 - zabierz błysk ze sobą [wideotest] Samyang AF 14 mm f/2.8 FE - ultraszeroko, jasno i w przystępnej cenie [recenzja] Leica 100-400 mm f/4.0-6.3 - kompaktowy superteleobiektyw do systemu Mikro 4/3 w naszych rękach Panasonic TZ100 – maleństwo z klasą [test] Tanie drukowanie zdjęć z Epson L800 - wrażenia z użytkowania

Popularne w tym tygodniu:

Nikon Z50 – czego musi nauczyć się młodszy brat Z6 i Z7? [test]