Fukushima widziana oczami Arkadiusza Podniesińskiego

Fotograf odbył swoją kolejną wyprawę w jedno z miejsc, w które lepiej się nie zapuszczać – tym razem była to Fukushima. Zobaczcie sami, jak wygląda to miejsce cztery lata po tragicznym wypadku.

Ten artykuł ma 2 strony:

Podniesińki zdecydował się na podróż do Fukushimy nie po to, by dokumentować zniszczenia powstałe przez trzęsienia ziemi, czy tsunami, a po to, by pokazać ogrom katastrofy atomowej, jaka miała tam miejsce. Autor mówi, że chciał skoncentrować się na zmianach środowiska spowodowanych promieniowaniem oraz na historii ewakuowanych mieszkańców i porównać to do sytuacji, która miała miejsce w Czarnobylu.
© Arkadiusz Podniesińki / /www.podniesinski.pl

Podniesińki zdecydował się na podróż do Fukushimy nie po to, by dokumentować zniszczenia powstałe przez trzęsienia ziemi, czy tsunami, a po to, by pokazać ogrom katastrofy atomowej, jaka miała tam miejsce. Autor mówi, że chciał skoncentrować się na zmianach środowiska spowodowanych promieniowaniem oraz na historii ewakuowanych mieszkańców i porównać to do sytuacji, która miała miejsce w Czarnobylu.

Wyprawa ta nie jest pierwszą post-apokaliptyczną przygodą fotografa. W 2008 roku odwiedził i sfotografował Czarnobyl i jego okolice. Jak mówi artysta – nie spodziewał się, że podobna tragedia jak ta z 1986 mogłaby się zdarzyć, tym bardziej w Japonii, gdzie ujarzmianie energii atomowej jest na bardzo zaawansowanym poziomie. O tym samym zapewniali naukowcy i rząd.
© Arkadiusz Podniesińki / /www.podniesinski.pl

Wyprawa ta nie jest pierwszą post-apokaliptyczną przygodą fotografa. W 2008 roku odwiedził i sfotografował Czarnobyl i jego okolice. Jak mówi artysta – nie spodziewał się, że podobna tragedia jak ta z 1986 mogłaby się zdarzyć, tym bardziej w Japonii, gdzie ujarzmianie energii atomowej jest na bardzo zaawansowanym poziomie. O tym samym zapewniali naukowcy i rząd.

Od marca do grudnia 2011 w Japonii miała miejsce seria wypadków jądrowych, których pośrednimi przyczynami były tsunami i trzęsienia ziemi, a główną, podobnie jak w przypadku zdarzeń na Ukrainie w 1986 roku, ludzki błąd. Według raportów japońskiego rządu z przeprowadzonego śledztwa jasno wynika, że katastrofy można było uniknąć odpowiednio zabezpieczając reaktor. Zawiódł człowiek, nie technologia.
© Arkadiusz Podniesińki / /www.podniesinski.pl

Od marca do grudnia 2011 w Japonii miała miejsce seria wypadków jądrowych, których pośrednimi przyczynami były tsunami i trzęsienia ziemi, a główną, podobnie jak w przypadku zdarzeń na Ukrainie w 1986 roku, ludzki błąd. Według raportów japońskiego rządu z przeprowadzonego śledztwa jasno wynika, że katastrofy można było uniknąć odpowiednio zabezpieczając reaktor. Zawiódł człowiek, nie technologia.

Bezpośrednio po wybuchu, w promieniu 20 km od eletrowni, 160 000 osób zostało przymusowo ewakuowanych. W skutek chaosu i błędów w systemie monitorowania promieniowania wiele rodzin zostało podzielonych lub nawet przesiedlonych w tereny, gdzie wskaźniki były wyższe. Wraz z biegiem czasu odczyty się ustabilizowały, co pozwoliło wyznaczyć bezpieczny obszar.
© Arkadiusz Podniesińki / /www.podniesinski.pl

Bezpośrednio po wybuchu, w promieniu 20 km od eletrowni, 160 000 osób zostało przymusowo ewakuowanych. W skutek chaosu i błędów w systemie monitorowania promieniowania wiele rodzin zostało podzielonych lub nawet przesiedlonych w tereny, gdzie wskaźniki były wyższe. Wraz z biegiem czasu odczyty się ustabilizowały, co pozwoliło wyznaczyć bezpieczny obszar.

Mimo tego, że minęły już 4 lata od katastrofy, ponad 120 000 osób wciąż nie może wrócić do swoich domów i są zmuszeni do zamieszkiwania tymczasowych schronień. Podobnie jak w przypadku tragedii w Czarnobylu wiele osób zignorowało zakazy rządu i wróciło do swoich mieszkań, niektórzy nawet nigdy ich nie opuścili.
© Arkadiusz Podniesińki / /www.podniesinski.pl

Mimo tego, że minęły już 4 lata od katastrofy, ponad 120 000 osób wciąż nie może wrócić do swoich domów i są zmuszeni do zamieszkiwania tymczasowych schronień. Podobnie jak w przypadku tragedii w Czarnobylu wiele osób zignorowało zakazy rządu i wróciło do swoich mieszkań, niektórzy nawet nigdy ich nie opuścili.

Rząd stworzył w okolicach Fukishimy strefy, do których wstęp jest absolutnie zakazany, ze względu na śmiercionośne promieniowanie. Oczywiście skażenie jest również powodem tego, że przy reaktorze nie podjęto żadnych działań naprawczych oraz odkażających. Odczyty licznika Geigera w centrum „czerwonej strefy” wynoszą ponad 50 milisiwertów rocznie.
© Arkadiusz Podniesińki / /www.podniesinski.pl

Rząd stworzył w okolicach Fukishimy strefy, do których wstęp jest absolutnie zakazany, ze względu na śmiercionośne promieniowanie. Oczywiście skażenie jest również powodem tego, że przy reaktorze nie podjęto żadnych działań naprawczych oraz odkażających. Odczyty licznika Geigera w centrum „czerwonej strefy” wynoszą ponad 50 milisiwertów rocznie.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Enviromental Photography Of The Year 2019. Tak wygląda nasza planeta Zamrożone piękno kwiatów na zdjęciach Olgi Kulakovej Wet Plate Competition 2019 za nami. Oto najlepsze zdjęcia w technice mokrego kolodionu Sesja nie z tego świata, czyli fotografowanie przy zerowej grawitacji Znane zdjęcie "Wschodu Ziemi" powstało 50 lat temu Danny Lowe dokumentuje fryzury kreatywnych ludzi, by pokazać kim są Animacja stop motion wewnątrz kropli wody? Imponujące! Modele zatopieni w miodzie jak w bursztynie DrakSpirit pokazuje swój świat w mrocznych, geometrycznych fotografiach Największe zdjęcie świata na wystawie w Kalifornii Genialne zdjęcia, które zostały zakopane w archiwum National Geographic Underwater Photographer of the Year 2015 - najlepsze fotografie wykonane pod wodą

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie dnia. Sejm zablokowany przez Strajk Kobiet. Policja zatrzymuje protestujących Paweł Barański: "Status relacji z moim krajem: to skomplikowane" Niesamowite formacje utworzone z tysięcy szpaków. Niebo było czarne Ptaki, jakich nie znacie. Ich piękno ukazał Tim Flach Listopad "Miesiącem adopcji starszych zwierząt". Te zdjęcia zachęcaja do działania! Najzabawniejsze zdjęcia zwierzaków domowych. Konkurs wygrał ten "pies stróżujący" Najpiękniejsze opuszczone kościoły Europy na zdjęciach Francisa Mesleta Angelina Jolie wyreżyseruje film o legendzie fotografii wojennej Donie McCullinie Francuski fotograf stworzył mapę Marsa. Wszystko wykonał z Ziemi Gigantyczna kula ognia rozświetliła niebo nad oceanem Sentymentalna podróż do przeszłości. Artystka odwiedziła miejsca ze zdjeć ojca