Z aparatem od kanapy do kanapy, czyli dokument o couchsurfingu

Gabriele Galimberti fotografował już jak babcie gotują dla swoich wnuczków, zabawki, sypialnie. Teraz czas przyszedł na gospodarzy. Couchsurfing stał się już tak popularną formą nocowanie i zawierania przyjaźni, że nikogo już nie dziwi wybór noclegu na obcej kanapie. Gabriele odbył długą podróż, podczas której spał na wielu kanapach, materacach i sofach. Swoje doświadczenia oczywiście skrupulatnie dokumentował. Wśród odwiedzanych przez fotografa domów były i wielkie rezydencje, urządzone z przepychem, małe mieszkanka na poddaszu i pokoje w akademikach. Poznajcie niektórych gospodarzy Gabriele.

Lionel Belman, 68, i Barbara Nielson, 61 – Toronto, Kanada
W domu tej pary nasze ruchy śledzą uważne oczka gadów, które cierpliwie siedzą w swoich akwariach i terrariach. Na kanapie i wszystkich fotelach możemy spotkać ich psa, który beztrosko przemieszcza się z siedziska na siedzisko.
Ich dom jest pełen wszystkiego – od egzotycznych pamiątek po egzotyczne zwierzęta.
Lionel i Barbara spotykali się w swoim życiu kilkakrotnie. Albo Lionel był wtedy żonaty, albo po prostu coś szło nie tak. Po 11 latach od ich ostatniego spotkania coś zaskoczyło. Lionel był w trakcie separacji a Barbara pracowała jako pielęgniarka w dziecięcych szpitalach. W związku ze swoją praca często musiała podróżować i zawsze zamiast hotelu wybierała czyjąś kanapę. Barbara twierdzi, że couchsurfing zmniejsza przepaść międzypokoleniową i pozwala dogadać się z każdym. W momencie gdy fotograf szykował się do wyjazdu z ich domu, Barbara, młodsza duchem niż większość nastolatków, szykowała się aby pojechać ze swoim synem do Nevady, na coroczny festiwal Burning Man - wielki zlot hipisów, muzyków i artystów wszelkiej maści. Czy musze wspominać, że pojechali volkswagenem ustrojonym kwiatami?
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Lionel Belman, 68, i Barbara Nielson, 61 – Toronto, Kanada
W domu tej pary nasze ruchy śledzą uważne oczka gadów, które cierpliwie siedzą w swoich akwariach i terrariach. Na kanapie i wszystkich fotelach możemy spotkać ich psa, który beztrosko przemieszcza się z siedziska na siedzisko.
Ich dom jest pełen wszystkiego – od egzotycznych pamiątek po egzotyczne zwierzęta.
Lionel i Barbara spotykali się w swoim życiu kilkakrotnie. Albo Lionel był wtedy żonaty, albo po prostu coś szło nie tak. Po 11 latach od ich ostatniego spotkania coś zaskoczyło. Lionel był w trakcie separacji a Barbara pracowała jako pielęgniarka w dziecięcych szpitalach. W związku ze swoją praca często musiała podróżować i zawsze zamiast hotelu wybierała czyjąś kanapę. Barbara twierdzi, że couchsurfing zmniejsza przepaść międzypokoleniową i pozwala dogadać się z każdym. W momencie gdy fotograf szykował się do wyjazdu z ich domu, Barbara, młodsza duchem niż większość nastolatków, szykowała się aby pojechać ze swoim synem do Nevady, na coroczny festiwal Burning Man - wielki zlot hipisów, muzyków i artystów wszelkiej maści. Czy musze wspominać, że pojechali volkswagenem ustrojonym kwiatami?

Buckley Barratt, 32 – American Fork, Utah
Buckley wychował się w mormońskiej wspólnocie w Utah, jednak w wieku 23 lat postanowił odejść z domu i wraz ze swoją ówczesną dziewczyną zamieszkał w American Fork (Utah). Buckley jest nauczycielem, ale jego życie wypełnia muzyka. W przestronnym, jasnym, gustownie urządzonym domu, w piwnicy znajdziemy niezłą salę prób, w której co jakiś czas odbywają się próby Buckleya i jego przyjaciół. Buckley jest bardzo przyjacielski i towarzyskim człowiekiem. Wraz z Gabriele spędzali czas słuchając jego płyt i rozmawiając o muzyce przy dźwiękach Toma Waitsa. Buckley jest także utalentowany w kuchni, wiec wspólne gotowanie jeszcze bardziej zacieśniało couchsurfingowe więzi.
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Buckley Barratt, 32 – American Fork, Utah
Buckley wychował się w mormońskiej wspólnocie w Utah, jednak w wieku 23 lat postanowił odejść z domu i wraz ze swoją ówczesną dziewczyną zamieszkał w American Fork (Utah). Buckley jest nauczycielem, ale jego życie wypełnia muzyka. W przestronnym, jasnym, gustownie urządzonym domu, w piwnicy znajdziemy niezłą salę prób, w której co jakiś czas odbywają się próby Buckleya i jego przyjaciół. Buckley jest bardzo przyjacielski i towarzyskim człowiekiem. Wraz z Gabriele spędzali czas słuchając jego płyt i rozmawiając o muzyce przy dźwiękach Toma Waitsa. Buckley jest także utalentowany w kuchni, wiec wspólne gotowanie jeszcze bardziej zacieśniało couchsurfingowe więzi.

Bai Yongliang, 28 lat – Xi’an, Chiny
Bai, który żyje w mieścia Xi’an słynącym ze swojej terakotowej armii, gościł Gabriele na podłodze obok swego łóżka. Bai mieszka w akademiku, w którym dzieli łazienkę wraz z 20 innymi osobami. Jego pokój jest ascetyczny jak tylko się da. Oprócz łóżka, plecaka z ubraniami i kilkoma rzeczami osobistymi, nic tam nie ma. Gabriele spał na macie do yogi, przykrytej warstwami koców. Bai uwielbia gości, z którymi może szlifować swój angielski, a fotograf był już jego 14 couchsurferem.
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Bai Yongliang, 28 lat – Xi’an, Chiny
Bai, który żyje w mieścia Xi’an słynącym ze swojej terakotowej armii, gościł Gabriele na podłodze obok swego łóżka. Bai mieszka w akademiku, w którym dzieli łazienkę wraz z 20 innymi osobami. Jego pokój jest ascetyczny jak tylko się da. Oprócz łóżka, plecaka z ubraniami i kilkoma rzeczami osobistymi, nic tam nie ma. Gabriele spał na macie do yogi, przykrytej warstwami koców. Bai uwielbia gości, z którymi może szlifować swój angielski, a fotograf był już jego 14 couchsurferem.

Erlend ؘye, 36 – Bergen, Norwegia
Niecodzienne doświadczenie spotkało Gabriele gdy siedział z innym couchsurferem w barze w Bergen (Norwegia). W pewnym momencie jego oko spoczęło na człowieku, który wydał mu się jego wokalistą jego ulubionych zespołów - Kings of Convenience and The Whitest Boy Alive. Po krótkim czasie obserwacji, i upewnieniu się, że on to faktycznie on, Gabriele zaryzykował i podszedł się przywitać. Zdumieniu nie było końca gdy okazało się, że napotkany wokalista Erlend Øye, również zna prace Gabriele! Widywał je w magazynach i wiedział, że Gabriele jest couchsurferem. Od słowa do słowa i Eldren zaprosił fotografa do siebie. Stwierdził, że skoro jego znajomi również znają prace Gabriele to niezły ubaw będą mieli gdy zobaczą go w jego galerii.
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Erlend ؘye, 36 – Bergen, Norwegia
Niecodzienne doświadczenie spotkało Gabriele gdy siedział z innym couchsurferem w barze w Bergen (Norwegia). W pewnym momencie jego oko spoczęło na człowieku, który wydał mu się jego wokalistą jego ulubionych zespołów - Kings of Convenience and The Whitest Boy Alive. Po krótkim czasie obserwacji, i upewnieniu się, że on to faktycznie on, Gabriele zaryzykował i podszedł się przywitać. Zdumieniu nie było końca gdy okazało się, że napotkany wokalista Erlend Øye, również zna prace Gabriele! Widywał je w magazynach i wiedział, że Gabriele jest couchsurferem. Od słowa do słowa i Eldren zaprosił fotografa do siebie. Stwierdził, że skoro jego znajomi również znają prace Gabriele to niezły ubaw będą mieli gdy zobaczą go w jego galerii.

Catalina Jurado, 33 – Bogota, Kolumbia
Catalina, która jest nauczycielem i dyrektorem ds. komunikacji w prywatnej szkole w Bogocie (Kolumbia) okazała  Cataliny dostała ona klucze do swojego nowego mieszkania, którego jeszcze nawet nie widziała. Tym samym Gabriele, dostąpił zaszczytu by wraz z nią i jej rodzicami pojechać do niego i być świadkiem pierwszego przekręcania klucza w zamku. Na zdjęciu widzimy Cataline otoczoną jej byłymi uczniami. Ale historia z Bogoty ma większe znaczenie, niż mogłoby się nam wydawać. Miedzy Catalina i Gabriele cos zaiskrzyło i zostali para. Ich związek przetrwał dwa lata. Czy się wydaje, czy połączył ich talerz, słynnego już ravioli…?
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Catalina Jurado, 33 – Bogota, Kolumbia
Catalina, która jest nauczycielem i dyrektorem ds. komunikacji w prywatnej szkole w Bogocie (Kolumbia) okazała Cataliny dostała ona klucze do swojego nowego mieszkania, którego jeszcze nawet nie widziała. Tym samym Gabriele, dostąpił zaszczytu by wraz z nią i jej rodzicami pojechać do niego i być świadkiem pierwszego przekręcania klucza w zamku. Na zdjęciu widzimy Cataline otoczoną jej byłymi uczniami. Ale historia z Bogoty ma większe znaczenie, niż mogłoby się nam wydawać. Miedzy Catalina i Gabriele cos zaiskrzyło i zostali para. Ich związek przetrwał dwa lata. Czy się wydaje, czy połączył ich talerz, słynnego już ravioli…?

Berglind Gunnarsdottir, 33 -“ Reykjavik, Islandia
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Berglind Gunnarsdottir, 33 -“ Reykjavik, Islandia

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Caroline & Ellen Presbury, 24 i 20 -€“ Blue Mountains, Australia
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Caroline & Ellen Presbury, 24 i 20 -€“ Blue Mountains, Australia

Mary Jane iTom Hom, 31 i33 – Bangkok, Tajlandia
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Mary Jane iTom Hom, 31 i33 – Bangkok, Tajlandia

Daniel Dajusz, 24 – Miami, Floryda
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Daniel Dajusz, 24 – Miami, Floryda

Dimitri Procofieff, 22 – Genewa, Szwajcaria
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Dimitri Procofieff, 22 – Genewa, Szwajcaria

Jeeva Prataban, 26 – Kuala Lumpur, Malezja
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Jeeva Prataban, 26 – Kuala Lumpur, Malezja

Kenias Hichaaba, 23 -€“ Maun, Botswana
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Kenias Hichaaba, 23 -€“ Maun, Botswana

Mai, 24, i Box, 36 – Bangkok, Tajlandia
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Mai, 24, i Box, 36 – Bangkok, Tajlandia

Olena Naumovska, 22 – Kijów, Ukraina
© Gabriele Galimberti / www.gabrielegalimberti.com

Olena Naumovska, 22 – Kijów, Ukraina

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Nikon 1 J1 i V1 w rękach Fotoblogii - pierwsze wrażenia z konferencji Tak wygląda wyszczuplanie bez Photoshopa - zobacz przydatne rady Petera Hurleya Fotografowie wojenni o nowym Call of Duty: "Tak wygląda wojna. To jest prawdziwe" Tuca Vieira: z daleka widać więcej Zdjęcia www Sieci #11, czyli subiektywny przegląd ciekawych zdjęć tygodnia Fotograficzne inspiracje z Instagrama – od ilustracji po chaos na biurku [cz. 7] Nudne zdjęcia narzeczeńskie? Zapomnij! Tak powinno się robić sesje zakochanych World Photographic Cup 2021: Polak z nagrodą w kategorii, reprezentacja wysoko w tabeli Przemierzył Stany Zjednoczone wzdłuż i wszerz. Przywiózł wspaniałe kadry Stracił nogę, lecz się nie poddał! Zdjęcia tego piłkarza przywracają nadzieję „Bit rot", czyli elektroniczne odpady na zdjęciach Valentino Belliniego Historyczne zdjęcia pokazują, jak wyglądało życie w warszawskim getcie

Popularne w tym tygodniu:

Zdjęcie jedno na milion. Kobieta ujęła piorun uderzający w drzewo Mieszkał na bezludnej wyspie 29 lat. Po 4 latach powrócił do swojego raju Wielkie kule z pszczół. Rzadkie zjawisko ujęte na zdjęciu 104 lata. Tyle wystarczyło, by lodowiec prawie kompletnie stopniał Najpiękniejsze zdjęcia ptaków roku 2022. To kadry wysokich lotów! Jak zrobić zdjęcia w basenie? Prosto, tanio i na własne ryzyko Prosili, by wkleiła geparda, węża i nie tylko. Oto najdziwniejsze życzenia klientów Film sprzed 86 lat zyskał nowe życie. Obejrzyj go w rozdzielczości 6.2K Sztuczna inteligencja przywraca stare zdjęcia do życia. Wystarczy jedno kliknięcie Zapierająca dech w piersi panorama nocnego nieba. Tak doskonałej jeszcze nie było Gumball 3000 to nie gra wideo. Zdjęcia z rajdu zapierają dech w piersi Niezwykły wyścig klasyków w Wielkiej Brytanii. Klimat przypomina filmy fantastyczne