Nicholas Chorier i jego fotograficzny świat z poziomu latawca

Myśleliście, że podwieszanie lustrzanki pod drona jest niebezpieczne i nie zrobilibyście tego za nic w świecie z troski o sprzęt? Pomyślcie co musi czuć Nicholas Chorier, który do zdjęć lotniczych używa... latawca.

Ten artykuł ma 4 strony:

Nicholas Chorier zajmuje się fotografią lotniczą od prawie 20 lat. Zawsze chciał połączyć swoje dwie pasje – puszczanie latawców oraz robienie zdjęć. Zaryzykował i niedługo po tym uznał, że to niesamowity pomysł na uzyskanie kreatywnej perspektywy patrzenia przy użyciu nieszkodliwych metod.
© Nicholas Chorier / nicopix.zenfolio.com

Nicholas Chorier zajmuje się fotografią lotniczą od prawie 20 lat. Zawsze chciał połączyć swoje dwie pasje – puszczanie latawców oraz robienie zdjęć. Zaryzykował i niedługo po tym uznał, że to niesamowity pomysł na uzyskanie kreatywnej perspektywy patrzenia przy użyciu nieszkodliwych metod.

W ciągu dwóch dekad Chorier spotkał na swojej drodze pasjonatów i specjalistów, którzy zainteresowali go różnymi dziedzinami życia i nauki, które fotograf starał się uwiecznić w swoich pracach – od architektury, przez wydarzenia artystyczne, na dzikiej przyrodzie kończąc.
© Nicholas Chorier / nicopix.zenfolio.com

W ciągu dwóch dekad Chorier spotkał na swojej drodze pasjonatów i specjalistów, którzy zainteresowali go różnymi dziedzinami życia i nauki, które fotograf starał się uwiecznić w swoich pracach – od architektury, przez wydarzenia artystyczne, na dzikiej przyrodzie kończąc.

Sam fotograf mówi, że samo puszczanie latawca nie jest łatwe, a połączenie tego z fotografowaniem bywa katorgą i niejednokrotnie przysporzyło go o mini-zawał serca. Sposób pracy Choriera w naturalny sposób powoduje nawiązanie interakcji z otoczeniem, z ludźmi. Przechodnie są zaciekawieni tym, co robi artysta. Trzeba przyznać, że to w dzisiejszych czasach dość nietypowy sposób uprawiania fotografii lotniczej.
© Nicholas Chorier / nicopix.zenfolio.com

Sam fotograf mówi, że samo puszczanie latawca nie jest łatwe, a połączenie tego z fotografowaniem bywa katorgą i niejednokrotnie przysporzyło go o mini-zawał serca. Sposób pracy Choriera w naturalny sposób powoduje nawiązanie interakcji z otoczeniem, z ludźmi. Przechodnie są zaciekawieni tym, co robi artysta. Trzeba przyznać, że to w dzisiejszych czasach dość nietypowy sposób uprawiania fotografii lotniczej.

Chorier wybrał latawiec jako swój „punkt zaczepienia” ponieważ ceni sobie życie w zgodzie z naturą. Nie tylko chodzi o zanieczyszczenie ale również o hałas i wykorzystywanie tego, co daje mu świat. Naturalnym żywiołem, z którym musiał się uporać jest wiatr, który niejednokrotnie znosił go na różne tory, lecz dzięki latom praktyki udało mi się go opanować.
© Nicholas Chorier / nicopix.zenfolio.com

Chorier wybrał latawiec jako swój „punkt zaczepienia” ponieważ ceni sobie życie w zgodzie z naturą. Nie tylko chodzi o zanieczyszczenie ale również o hałas i wykorzystywanie tego, co daje mu świat. Naturalnym żywiołem, z którym musiał się uporać jest wiatr, który niejednokrotnie znosił go na różne tory, lecz dzięki latom praktyki udało mi się go opanować.

„Wiatr jest piekielnie delikatną energią" – mówi Chorier. „Nigdy nie przyczepiam mojego latawca do skały ani niczego innego. Muszę czuć siłę i charakter wiatru w swoich dłoniach. Lubię czuć, że latawiec jest przedłużeniem mnie samego a ja mam nad tym kontrolę".
© Nicholas Chorier / nicopix.zenfolio.com

„Wiatr jest piekielnie delikatną energią" – mówi Chorier. „Nigdy nie przyczepiam mojego latawca do skały ani niczego innego. Muszę czuć siłę i charakter wiatru w swoich dłoniach. Lubię czuć, że latawiec jest przedłużeniem mnie samego a ja mam nad tym kontrolę".

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego „Souvenir d’un Futur” - tajemnicze oblicze blokowisk Paryż, jakich nie znaliście Na to jedno niesamowite ujęcie fotograf czekał 6 lat i wykonał 720 tys. prób Sesja portretowa na tle burz i tornada? Benjamin Von Wong zrobił to bez problemu Sztuka surferska - zobacz podwójne ekspozycje Aarona Checkwooda Najpopularnieszje zdjęcia Flickr 2015 roku. Polacy wśród wyróżnionych Pomysł na reportaż ślubny: kadry z odbić Konkursu "Rozwój w obiektywie" rozstrzygnięty. Nasz autor Paweł Łączny wśród finalistów Tak fotografowie widzą przyszłość Afryki – przegląd prac z LagosPhoto Festival Zobacz jak David Oliver Lenon sprowadził rozgwieżdżone niebo do miast „To, co trwałe" - mistrz fotoreportażu Tomasz Tomaszewski sfotografował polskich górali Finaliści konkursu World in Photo 2015 pokazują piękno i różnorodność świata Czy fotografia cyfrowa to „totalne oszustwo"? Kalendarz Pirelli 2016 jakiego nikt się nie spodziewał Zwierzęta w ZOO czy rezerwacie też są piękne, czyli ZSL Animal Photography Prize 2015 Fotografia przyrodnicza na bardzo wesoło, czyli konkurs 2015 Comedy Wildlife Photography Awards Fotografie kotów metodą na trudną przeszłość Prezentujemy najlepsze prace Neutral Density Photography Awards 2015

Popularne w tym tygodniu:

Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? 65-letnia kobieta odtwarza znane obrazy w fantastyczny sposób Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Współczesna para nomadów podróżuje po świecie i ujmuje to w piękny sposób. Mieliśmy okazję zamienić z nimi kilka słów Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?! Evija Laivina fotografuje ludzi z dziwnymi ”gadżetami upiększającymi” z eBaya