„Gdy wracam na szlak czuję jak cofam się do lat dzieciństwa” - bajkowe Tatry na fotografiach Jana Danka

Miłość Jana do gór wywodzi się ze wczesnej młodości, gdy wraz z rodzicami podziwiał ich piękno i ogrom. Za każdym razem, gdy wraca na szlak czuje, że wraca do tamtych wyobrażeń. Dzięki temu jest w stanie widzieć więcej i dostrzec ukryte piękno Tatr.

- W fotografowaniu fascynuje mnie możliwość przedstawiania ludziom świata widzianego moimi oczami - mówi Fotoblogii autor zdjęć, Jan Danek. – Od zawsze było tak, że miałem swój własny sposób postrzegania rzeczywistości – trochę dziecięcy, bajkowy. Zdecydowanie upiększony i niekiedy nierzeczywisty.
© Jan Danek / jandanek.com

- W fotografowaniu fascynuje mnie możliwość przedstawiania ludziom świata widzianego moimi oczami - mówi Fotoblogii autor zdjęć, Jan Danek. – Od zawsze było tak, że miałem swój własny sposób postrzegania rzeczywistości – trochę dziecięcy, bajkowy. Zdecydowanie upiększony i niekiedy nierzeczywisty.

Bujna wyobraźnia i indywidualne rozumienie rzeczywistości pozwalają Janowi tworzyć oniryczne, spokojne obrazy, niejednokrotnie przypominające filmowe kadry. Zewnętrznymi inspiracjami fotografa są filmy fantasy bogate w krajobrazy jak np.: „Hobbit", „Władca Pierścieni", „Harry Potter" czy nawet „Gwiezdne Wojny". Często sięga również do wymyślonych krajobrazów zamkniętych w ramach finezyjnych grafik.
© Jan Danek / jandanek.com

Bujna wyobraźnia i indywidualne rozumienie rzeczywistości pozwalają Janowi tworzyć oniryczne, spokojne obrazy, niejednokrotnie przypominające filmowe kadry. Zewnętrznymi inspiracjami fotografa są filmy fantasy bogate w krajobrazy jak np.: „Hobbit", „Władca Pierścieni", „Harry Potter" czy nawet „Gwiezdne Wojny". Często sięga również do wymyślonych krajobrazów zamkniętych w ramach finezyjnych grafik.

Jego przygoda z fotografią rozpoczęła się tak naprawdę w 2010 roku, kiedy wszedł w posiadanie swojej pierwszej lustrzanki – Canona EOS 450D. Jan mówi, że był to „kawał porządnego aparatu”, który przez lata służył mu wiernie i bezawaryjnie. Do tej pory jest to jego zapasowy korpus.
© Jan Danek / jandanek.com

Jego przygoda z fotografią rozpoczęła się tak naprawdę w 2010 roku, kiedy wszedł w posiadanie swojej pierwszej lustrzanki – Canona EOS 450D. Jan mówi, że był to „kawał porządnego aparatu”, który przez lata służył mu wiernie i bezawaryjnie. Do tej pory jest to jego zapasowy korpus.

Dzięki niemu nauczył się świadomej obsługi sprzętu i ustawień manualnych, a niedoskonałości tego modelu sprawiły, że musiał kombinować, by osiągnąć zamierzony efekt. Dzięki tej wyobraźni ułatwił sobie prace i przejście na wyższy model (Canon EOS 6D) było bardzo naturalne.
© Jan Danek / jandanek.com

Dzięki niemu nauczył się świadomej obsługi sprzętu i ustawień manualnych, a niedoskonałości tego modelu sprawiły, że musiał kombinować, by osiągnąć zamierzony efekt. Dzięki tej wyobraźni ułatwił sobie prace i przejście na wyższy model (Canon EOS 6D) było bardzo naturalne.

Danek w pracy wykorzystuje swoje dwa korpusy oraz dedykowaną „szklarnię”: EF 50/1.8 II, EF 135/2 L oraz EF 24-70/4.
© Jan Danek / jandanek.com

Danek w pracy wykorzystuje swoje dwa korpusy oraz dedykowaną „szklarnię”: EF 50/1.8 II, EF 135/2 L oraz EF 24-70/4.

Fotografie wykorzystane za zgodą autora.
© Jan Danek / jandanek.com

Fotografie wykorzystane za zgodą autora.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

© Jan Danek / jandanek.com
© Jan Danek / jandanek.com
© Jan Danek / jandanek.com
© Jan Danek / jandanek.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Osobliwe przystanki z terenów byłego ZSRR Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego „Souvenir d’un Futur” - tajemnicze oblicze blokowisk Paryż, jakich nie znaliście Nicholas Chorier i jego fotograficzny świat z poziomu latawca Na to jedno niesamowite ujęcie fotograf czekał 6 lat i wykonał 720 tys. prób Sesja portretowa na tle burz i tornada? Benjamin Von Wong zrobił to bez problemu Sztuka surferska - zobacz podwójne ekspozycje Aarona Checkwooda Najpopularnieszje zdjęcia Flickr 2015 roku. Polacy wśród wyróżnionych Pomysł na reportaż ślubny: kadry z odbić Konkursu "Rozwój w obiektywie" rozstrzygnięty. Nasz autor Paweł Łączny wśród finalistów Tak fotografowie widzą przyszłość Afryki – przegląd prac z LagosPhoto Festival Zobacz jak David Oliver Lenon sprowadził rozgwieżdżone niebo do miast „To, co trwałe" - mistrz fotoreportażu Tomasz Tomaszewski sfotografował polskich górali Finaliści konkursu World in Photo 2015 pokazują piękno i różnorodność świata Czy fotografia cyfrowa to „totalne oszustwo"? Kalendarz Pirelli 2016 jakiego nikt się nie spodziewał Zwierzęta w ZOO czy rezerwacie też są piękne, czyli ZSL Animal Photography Prize 2015 Fotografia przyrodnicza na bardzo wesoło, czyli konkurs 2015 Comedy Wildlife Photography Awards

Popularne w tym tygodniu:

Najstarsza wiśnia w Japonii znów zakwitła. Ma dwa tysiące lat! Fotograf przyłapał pszczoły na drzemce. Wyglądały uroczo Witold Ochał sfotografował w Polsce nowy gatunek chmur - Asperitas World Press Photo 2019: "Dziewczynka płacząca na granicy" została Zdjęciem Roku Lagazuoi to jedna z najpiękniejszych gór w północnych Włoszech Piramidy sfotografowane ze spadochronu. Kuba Konwent pokonuje granice Paweł Piotrowski odwiedził Aleksandrówkę - ostoję polskości na Ukrainie Niezwykłe światła na niebie w Norwegii. To nie była zorza polarna Kampania "Niebezpieczna muzyka" - podczas jazdy skup się na drodze, nie na muzyce Paweł Uchorczak sfotografował piękno krokusów w Tatrach Jelenie opanowały miasto. W Japonii nazywa się je posłańcami bogów Początkująca fotografka uchwyciła dramatyczną walkę o przetrwanie