Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno

Paraliż senny jest zjawiskiem, które polega na tym, że budzicie się – odzyskujecie świadomość, ale nie możecie się poruszyć. Tkwicie zawieszeni między snem a jawą. Często temu zjawisku towarzyszą halucynacje i omamy słuchowe. Zobaczcie, jak przedstawił je w swojej twórczości Nicolas Bruno.

Co to paraliż senny? 
Paraliż senny to zjawisko, w którym wybudzony umysł odseparowuje się od poruszania się. To jakby niekompletne wybudzenie ze stanu, który ma zapobiec uszkodzeniom ciała podczas snu. W zależności od umysłu osoby, którą to spotyka – mogą pojawić się halucynacje lub omamy słuchowe, które są nasilone przez narastającą panikę – to jakby śnienie na jawie.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Co to paraliż senny?

Paraliż senny to zjawisko, w którym wybudzony umysł odseparowuje się od poruszania się. To jakby niekompletne wybudzenie ze stanu, który ma zapobiec uszkodzeniom ciała podczas snu. W zależności od umysłu osoby, którą to spotyka – mogą pojawić się halucynacje lub omamy słuchowe, które są nasilone przez narastającą panikę – to jakby śnienie na jawie.

Przez większość swojego życia Nicolas Bruno zmagał się z tym koszmarem. Spotkał się również z popularnymi wizjami postaci bez twarzy i tajemniczych sylwetek, które próbują robić różne rzeczy z połowicznie wybudzonym umysłem. Prezentowane zdjęcia są sposobem na radzenie sobie z horrorem, który dotyka autora.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Przez większość swojego życia Nicolas Bruno zmagał się z tym koszmarem. Spotkał się również z popularnymi wizjami postaci bez twarzy i tajemniczych sylwetek, które próbują robić różne rzeczy z połowicznie wybudzonym umysłem. Prezentowane zdjęcia są sposobem na radzenie sobie z horrorem, który dotyka autora.

Zdjęcia, które tworzy Bruno, są połączeniem różnych rękodzieł oraz planowania – stroje i rekwizyty często wykonuje sam twórca. Odgrywa on również rolę większości modeli tak, by odpowiednio pokazać, co działo się w jego śnie. Często na swojej szafce nocnej kładzie notes lub kartkę papieru i długopis, by móc naszkicować to, co mu się śniło, gdy tylko odzyska funkcje motoryczne. Szkic jest bardzo bliski ostatecznej fotografii. Sam Nicolas mówi, że zapisywanie horroru, który dopiero przeżył, jest strasznie męczące dla jego psychiki.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Zdjęcia, które tworzy Bruno, są połączeniem różnych rękodzieł oraz planowania – stroje i rekwizyty często wykonuje sam twórca. Odgrywa on również rolę większości modeli tak, by odpowiednio pokazać, co działo się w jego śnie. Często na swojej szafce nocnej kładzie notes lub kartkę papieru i długopis, by móc naszkicować to, co mu się śniło, gdy tylko odzyska funkcje motoryczne. Szkic jest bardzo bliski ostatecznej fotografii. Sam Nicolas mówi, że zapisywanie horroru, który dopiero przeżył, jest strasznie męczące dla jego psychiki.

Dzięki koszmarom na jawie rozwinął się nie tylko warsztat fotgoraficzny Nicolasa, ale również rękodzielniczy – zaczął rzeźbić oraz projektować i wykonywać stroje, które będą oddawały charakter postaci występujących w snach. Inspiracje do dopracowania końcowego wyglądu bohaterów swoich fotografii Bruno czerpie często z książek historycznych oraz archiwów fotograficznych z różnych okresów. Pozwala mu to na połączenie rzeczywistej kreacji z tą wyimaginowaną. Autor w głównej mierze bazuje na szyciu, kształtowaniu metalu oraz rzeźbieniu w drewnie.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Dzięki koszmarom na jawie rozwinął się nie tylko warsztat fotgoraficzny Nicolasa, ale również rękodzielniczy – zaczął rzeźbić oraz projektować i wykonywać stroje, które będą oddawały charakter postaci występujących w snach. Inspiracje do dopracowania końcowego wyglądu bohaterów swoich fotografii Bruno czerpie często z książek historycznych oraz archiwów fotograficznych z różnych okresów. Pozwala mu to na połączenie rzeczywistej kreacji z tą wyimaginowaną. Autor w głównej mierze bazuje na szyciu, kształtowaniu metalu oraz rzeźbieniu w drewnie.

Podczas realizacji Nicolas Bruno umieszcza swojego Nikona D600 z Sigmą 50 mm  f/1.4 na statywie i wykonuje kilka zdjęć, odgrywając część ról indywidualnie. Wcielanie się w każdego bohatera jest dla niego formą terapii, próbą stawiania czoła sowim lękom, natomiast ich wygląd jest na bieżąco konsultowany ze specjalistami od malarstwa, rzeźby, krawiectwa oraz historii mody.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Podczas realizacji Nicolas Bruno umieszcza swojego Nikona D600 z Sigmą 50 mm f/1.4 na statywie i wykonuje kilka zdjęć, odgrywając część ról indywidualnie. Wcielanie się w każdego bohatera jest dla niego formą terapii, próbą stawiania czoła sowim lękom, natomiast ich wygląd jest na bieżąco konsultowany ze specjalistami od malarstwa, rzeźby, krawiectwa oraz historii mody.

W związku z doświadczeniami z paraliżem sennym, ten problem stał się jednym z głównych zainteresowań Nicolasa. Wielu ludzi łączy to zjawisko z obrzędami religijnymi albo nawet opętaniem. Autor projektu zaczął szukać ludzi, którzy mają podobne przeżycia, ponieważ chciał je porównać do swoich.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

W związku z doświadczeniami z paraliżem sennym, ten problem stał się jednym z głównych zainteresowań Nicolasa. Wielu ludzi łączy to zjawisko z obrzędami religijnymi albo nawet opętaniem. Autor projektu zaczął szukać ludzi, którzy mają podobne przeżycia, ponieważ chciał je porównać do swoich.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Porównanie doświadczeń swoich i innych pozwoliło Nicolasowi stworzyć pewnego rodzaju schemat działania paraliżu sennego. Jednym z najczęściej pojawiających się motywów u ludzi są niezidentyfikowane cieniste postacie chodzące po pokoju i obejmujące sparaliżowaną osobę w przerażający sposób.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Porównanie doświadczeń swoich i innych pozwoliło Nicolasowi stworzyć pewnego rodzaju schemat działania paraliżu sennego. Jednym z najczęściej pojawiających się motywów u ludzi są niezidentyfikowane cieniste postacie chodzące po pokoju i obejmujące sparaliżowaną osobę w przerażający sposób.

Niektóre osoby mówiły, że są w stanie kontrolować sny i postrzegać siebie ponad swoimi ciałami jak w przypadku świadomych snów i podróży astralnych, dzięki czemu mogły zwalczyć paraliż fizyczny. Inni wspominali o omamach słuchowych podczas wizji. Były to często krzyki, niemożliwe do wymówienia dźwięki oraz słowa w niezrozumiałych językach.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Niektóre osoby mówiły, że są w stanie kontrolować sny i postrzegać siebie ponad swoimi ciałami jak w przypadku świadomych snów i podróży astralnych, dzięki czemu mogły zwalczyć paraliż fizyczny. Inni wspominali o omamach słuchowych podczas wizji. Były to często krzyki, niemożliwe do wymówienia dźwięki oraz słowa w niezrozumiałych językach.

Dzięki tym porównaniom Nicolas mógł przeanalizować swoje wizje i dostosować je delikatnie do widza tak, by ten mógł odczuwać to samo co twórca. Bruno uważa, że ci, którzy doświadczyli paraliżu sennego, będą w stanie odnaleźć się w symbolice przedstawianej przez niego. Mimo wszystko to tylko fragment jego prac, reszta jest otwartą interpretacją odbiorcy. Głównym celem autora projektu jest pokazanie osobom, które nie doświadczyły paraliżu sennego, tego, czym jest horror, który Nicolas przeżywa prawie co noc.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Dzięki tym porównaniom Nicolas mógł przeanalizować swoje wizje i dostosować je delikatnie do widza tak, by ten mógł odczuwać to samo co twórca. Bruno uważa, że ci, którzy doświadczyli paraliżu sennego, będą w stanie odnaleźć się w symbolice przedstawianej przez niego. Mimo wszystko to tylko fragment jego prac, reszta jest otwartą interpretacją odbiorcy. Głównym celem autora projektu jest pokazanie osobom, które nie doświadczyły paraliżu sennego, tego, czym jest horror, który Nicolas przeżywa prawie co noc.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com
© Nicolas Bruno / nicolasbrunophotography.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Epson International Pano Awards 2017 - zobaczcie niesamowite zdjęcia panoramiczne z całego świata „Jedna trzecia“, czyli fotografia zmarnowanej żywności Moda i fantazja połączyły się w zdjęciach bajecznych fryzur Takiego świata nie znacie. Oto najpiękniejsze zdjęcia podwodne w konkursie Underwater Photographer of the Year 2017 Co zobaczymy na Miesiącu Fotografii w Krakowie? [galeria] "Białe Domy" Federica Scarchilliego to miejsce spokoju i regenerującej ciszy Greg Murray pokazuje jaka radość tkwi w każdym psie Najciekawsze zdjęcia z konkursu International Light Painting Award 2015 Renesansowe zdjęcia martwej natury w twórczości Katarzyny Załużnej Codziennie ubiera się, jakby żyła w XIX wieku. Na zdjęciach wygląda cudownie Podróż na Islandię była dla niego odskocznią od ”streeta” Fotoblogia na Flickr.com

Popularne w tym tygodniu:

Po 50 latach małżeństwa postanowili odświeżyć zdjęcia z wyjątkowego dnia. Wyszło pięknie! World Press Photo 2021: Polacy na podium! Wystrzałowy dziadek podbija internet. Wszystko dzięki odtwarzaniu zdjęć celebrytów Tak brzmi wulkan. Przepiękny film z Islandii w 4K Perseverance robi zdjęcie z Ingenuity. Najlepsze selfie z Marsa, jakie powstało Dodał uśmiechy na zdjęciach ofiar ludobójstwa. Rząd Kambodży się wściekł Zdjęcia skaczących wiewiórek oznaczają jedno. Wiosna zadomowiła się na dobre! Bajkał, czyli raj dla łowców selfie. Podczas pandemii przeżywa prawdziwe oblężenie Przepiękne nagranie Księżyca pokazuje jego detale. Zarejestrowano je wyjątkowym obiektywem Kosmiczny welon w nowym wydaniu. NASA przyjrzało się ponownie świetnemu zdjęciu Główna nagroda w World Press Photo 2021 przyznana. Stoi za nią trudna historia Chcesz nauczyć się fotografii? Graj w gry wideo!