WD My Cloud EX2 Ultra - bezpieczne dane w domowej chmurze [recenzja]

Ten artykuł ma 5 stron:

Budowa i jakość wykonania

Dysk sieciowy WD My Cloud EX2 Ultra ma zgrabną, wykonaną z tworzywa, obudowę w kolorze czarnym. W porównaniu z profesjonalnym EX2100 wygląda o niebo lepiej i nie rzuca się w oczy, włożony np. między książki. Na przodzie obudowy znajdziemy jedynie oznaczenie modelu, jak również trzy diody informujące o pracy urządzenia i poszczególnych dysków. Góra, spód i tył obudowy wykonane są z perforowanego plastiku, dzięki czemu ciepło ma być lepiej odprowadzane. W górnej części obudowy znajduje się klapka, pod którą znajdziemy dyski. Tak, jak wcześniej wspomniałem - to dyski WD Red, które przystosowane są do pracy 24 godziny na dobę.

Co ciekawe, na obudowie nie znajdziemy żadnego włącznika. Dysk możemy wyłączyć zdalnie, z aplikacji komputerowej lub po prostu odłączając zasilacz. Z tyłu obudowy znajdziemy szereg złączy - dwa USB 3.0 do podłączenia dodatkowych dysków, złącze zasilania oraz gigabitowy port Ethernet. Szkoda, że porównując z modelem EX2100, producent nie umieścił dwóch złączy Ethernet, co umożliwiłoby podłączenie dysku bezpośrednio do komputera i routera. W tym modelu, chcąc połączyć dysk z komputerem, robimy to przy użyciu routera lub z jego pominięciem, ale wtedy odcinamy możliwości sieciowe, które są jego główną zaletą.

NAS napędzany jest dwurdzeniowym procesorem Marvell ARMADA 385 1.3 GHz, współpracującym z 1GB pamięci RAM DDR3. Podzespoły są więc tożsame z tymi, co w bardziej profesjonalnym bracie EX2100. Dostęp do dysków jest jednak nieco bardziej utrudniony - musimy otworzyć górną klapkę i odkręcić zabezpieczenie. Niemniej jednak w codziennej pracy nie jest to mocno uciążliwe, bo raczej nie ma potrzeby wyciągania dysków. Dyski umieszczone w EX2 Ultra to seria WD Red, które przystosowane są do ciągłej pracy. Ich pojemność to 4TB (SATA 6Gb/s, pamięć podręczna 64 MB). Dysk chłodzony jest aktywnie wentylatorem, ale w codziennej pracy wentylator ani razu nie rozkręcił się mocniej, a sam dysk pracuje cicho. Jedynie przy starcie systemu wentylator pracuje na pełnych obrotach.

Obudowa na obwodzie jest perforowana w celu lepszego odprowadzania ciepła

Zobacz również: Przyszłość fotografii. Premiera Huawei P30

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Nikon D7200 - ewolucja w klasie średniej [wideotest] Panasonic Lumix GX7 - mistrz personalizacji [test] Olympus OM-D E-M5 Mark II - pierwsze zdjęcia testowe z Pragi Leica Q w naszych rękach - zdjęcia przykładowe i pierwsze wrażenia LG G4 - flagowy smatfon LG z obiecującym aparatem w naszych rękach Sony RX100 II – profesjonalna jakość w kieszeni [test] Olympus OM-D E-M10 Mark III - test nowego bezlusterkowca dla amatorów Olympus OM-D E-M5 - technologia XXI wieku w obudowie sprzed lat [wideotest] Pentax K-5 II oraz Q10 z bliska [galeria] DJI Mavic Pro - mały, zwinny, ale nie bez wad [recenzja] Panasonic Lumix GH2 i nowe obiektywy - pierwsze wrażenia [galeria] Trzydziestka piątka kontra trzydziestka piątka czyli Sony A7 + Sony Zeiss Sonnar T* FE 35 mm f/2,8 ZA i Canon FD 35 mm f/2,8