WD My Cloud EX2 Ultra - bezpieczne dane w domowej chmurze [recenzja]

Ten artykuł ma 5 stron:

Podsumowanie

Dysk WD My Cloud EX2 Ultra to dobre rozwinięcie serii My Cloud. W porównaniu do podstawowego My Clouda, z którego korzystam od dłuższego czasu, EX2 działa przede wszystkim szybciej, zarówno po Wi-Fi, jak i po kablu, a transfer przy korzystaniu z wielu urządzeń jednocześnie nie spada tak drastycznie.

Co nam się podoba

Obecnie nie wyobrażam sobie pracy bez dysku sieciowego. Jest to szczególnie ważne przy moim trybie pracy, w którym bardzo często przebywam poza głównymi magazynami danych, a mimo wszystko często potrzebuję mieć do nich dostęp. To bardzo wygodne rozwiązanie, jeśli klient prosi mnie o ponowne wysłanie jakiegoś projektu. Z punktu widzenia pracy z klientem, bardzo przydaje się możliwość udostępniania projektów bezpośrednio z dysku, który stoi w biurze czy domu, a duża pojemność nie zmusza nas do wykupowania miejsca w chmurze komercyjnych serwisów.

My Cloud sprawdzi się jako klasyczny magazyn zdjęć i dobre miejsce do przechowywania rodzinnych pamiątek, którymi możemy podzielić się z rodziną przyjeżdżając do niej chociażby z tabletem. Na My Cloudzie trzymam też wiele zdjęć testowych i tych, które ilustrują moje artykuły. Czasem zdarza się, że wyjadę, a w redakcji nagle zachodzi potrzeba wykorzystania któregoś z moich zdjęć w większej rozdzielczości. Wtedy wystarczy kilka kliknięć na smartfonie i problem znika.

Bardzo dużą zaletą jest fakt, że urządzenie ma dwa dyski. I Krzysiek, i ja, przekonaliśmy się, że utrata danych spowodowana uszkodzeniem dysku może być bolesna. Niestety dyski twarde nie są niezniszczalne, a często trzymamy na nich kilka lat naszego życia. Tu konfiguracja RAID 1 sprawdzi się najlepiej, a w WD My Cloud wszystko działa automatycznie.

Ostatni plus WD My Cloud EX2 Ultra otrzymuje za niesamowicie prostą konfigurację i przejrzysty interfejs. Jestem typem osoby, która nie lubi grzebać w komputerach, a wiersz poleceń jest dla mnie czarną magią. Na szczęście oprogramowanie WD nie wymaga od użytkownika żadnych ponadprzeciętnych umiejętności.

Co nam się nie podoba

WD powinno pomyśleć nad przygotowaniem jednej, porządnej aplikacji do zarządzania plikami. Korzystanie z programu WD My Cloud jest dość sprawne, ale brakuje w nim kilku podstawowych funkcji, takich jak szybki przegląd miniatur czy wyszukiwarka. Co ciekawe, takie funkcje znajdziemy w aplikacji na urządzenia mobilne, która według mnie powinny być dodatkiem. W przypadku WD, to w niej znajdziemy więcej funkcji. Nad tym warto popracować. Ucieszyłaby mnie również możliwość udostępniania materiałów bezpośrednio z okna Findera, tak ja jest to w przypadku Dropboxa.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

Werdykt

Decydując się na dysk sieciowy trzeba pamiętać, żeby zadbać o odpowiedni router i szybkie łącze internetowe. Mając tak skonfigurowany zestaw, praca z dyskiem sieciowym będzie przyjemnością. W przeciwnym wypadku transfer danych będzie trwał całe wieki. Myśląc więc o tego typu rozwiązaniu, trzeba zadbać o całą infrastrukturę.

WD My Cloud EX2 Ultra w wersji 8TB kosztuje około 2600 zł, co wydaje się być rozsądną ceną za takie możliwości i pojemność. W tej cenie otrzymujemy dwa dobrej klasy dyski przystosowane do pracy 24/7 i mocną jednostkę sterującą. To oczywiście spory wydatek, ale nikomu nie życzę, żeby przekonał się, czym skutkuje utrata danych.

Testowany produkt poleciłbym przede wszystkim fotografom, którzy liczą na łatwą obsługę i bezproblemową konfigurację, a urządzenia sieciowe WD w tej kwestii sprawdzą się w 100 procentach.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Pojedynek tytanów Samsung Galaxy S8+: praktyczny, fotograficzny test aparatu w podróży Leica S (Typ 007) - królowa średniego formatu w akcji [test] Nikon D7200 - zdjęcia przykładowe Czy mobilny notebook ASUS ZenBook UX305UA sprawdzi się w produkcji wideo? Sprawdzam w praktyce Sony A7 II - test funkcji wideo Sony NEX-5 - test [część 2] Nikon D5 - pierwsze wrażenia z premiery Fujifilm GFX 50S - pierwsze zdjęcia i wrażenia Sigma 20 mm F1.4 DG HSM - zdjęcia przykładowe Sony Cybershot DSC QX-100 - jeszcze nie teraz [test] Canon EOS M - hybryda bez głowy [wideotest]