Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą

Makrofotografia wymaga od jej twórcy koncentracji i wyczucia specyficznej estetyki. Nie wspomnę już o ogromnej cierpliwości i byciu gotowym na powtórzenie ujęcia setki razy – o ile jest taka możliwość, bo owady nie będą czekały w nieskończoność jak modelki na sesji.

Marcin Watemborski: Gdzie ma początek twoja fotograficzna podróż?

Ireneusz "Irass" Walędzik: Moja podróż zaczęła się od tego, że właściwie zawsze widziałem "więcej" niż moi znajomi. Będąc w różnych miejscach, zatrzymywałem się na chwilę i robiłem w głowie stop klatkę – myślałem sobie wtedy, że fajnie by to wyglądało na zdjęciu.

Nie miałem wtedy jeszcze aparatu i wszystkie wizje zostawały w myślach. Kiedy tych wyimaginowanych kadrów było już zbyt dużo, postanowiłem kupić aparat. Pierwszym z nich był Nikon D40. Sam zacząłem się uczyć jak obsługiwać aparat i jak robić zdjęcia. Tak to się zaczęło...
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Marcin Watemborski: Gdzie ma początek twoja fotograficzna podróż?

Ireneusz "Irass" Walędzik: Moja podróż zaczęła się od tego, że właściwie zawsze widziałem "więcej" niż moi znajomi. Będąc w różnych miejscach, zatrzymywałem się na chwilę i robiłem w głowie stop klatkę – myślałem sobie wtedy, że fajnie by to wyglądało na zdjęciu.

Nie miałem wtedy jeszcze aparatu i wszystkie wizje zostawały w myślach. Kiedy tych wyimaginowanych kadrów było już zbyt dużo, postanowiłem kupić aparat. Pierwszym z nich był Nikon D40. Sam zacząłem się uczyć jak obsługiwać aparat i jak robić zdjęcia. Tak to się zaczęło...

Skąd pasja do makro?

Jako, że mieszkam na wsi – otacza mnie spota ilość gatunków owadów. Zawsze chciałem wiedzieć jak wyglądają z bliska, jednak gołym okiem nie jesteśmy w stanie tego dokładnie zobaczyć. 

Fascynuje mnie w nich niesamowita budowa – kształt, faktura, kolory. Świat owadów to coś, co odkrywam każdego dnia na nowo.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Skąd pasja do makro?

Jako, że mieszkam na wsi – otacza mnie spota ilość gatunków owadów. Zawsze chciałem wiedzieć jak wyglądają z bliska, jednak gołym okiem nie jesteśmy w stanie tego dokładnie zobaczyć.

Fascynuje mnie w nich niesamowita budowa – kształt, faktura, kolory. Świat owadów to coś, co odkrywam każdego dnia na nowo.

Jak zabrać się za makro?

Chcąc wejść do świata makro należy jak najlepiej opanować światło oraz dopracować technikę. Trzeba być wytrwałym i cierpliwym.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Jak zabrać się za makro?

Chcąc wejść do świata makro należy jak najlepiej opanować światło oraz dopracować technikę. Trzeba być wytrwałym i cierpliwym.

Kiedy i jak najlepiej fotografować owady?

Wczesne wstawanie – przed wschodem słońca – oraz niska temperatura pozwalają na bardzo bliskie podejście do owada.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Kiedy i jak najlepiej fotografować owady?

Wczesne wstawanie – przed wschodem słońca – oraz niska temperatura pozwalają na bardzo bliskie podejście do owada.

Gdzie przeważnie fotografujesz?

Zazwyczaj robię zdjęcia na łące, w lesie oraz w domowym studio.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Gdzie przeważnie fotografujesz?

Zazwyczaj robię zdjęcia na łące, w lesie oraz w domowym studio.

Jak technicznie wygląda kwestia podejścia do Twoich małych modeli?

Technicznie jest tak, że ze wzrostem skali odwzorowania – maleje głębia ostrości. Jest to uciążliwe, jeśli chcesz wykonać zdjęcie w dużej skali i mieć jednocześnie dużą część owada w głębi. Jej kontrolowanie polega na stackowaniu.  Jest to metoda fotografowania, która polega na zrobieniu dużej ilości zdjęć w tej samej płaszczyźnie ostrości, przesuwając aparat do przodu i do tyłu. 

Idealnie do tego nadają się sanki nastawcze makro. Osobiście używam prowadnicy liniowej THK KR20, specjalnie przystosowanej do tego zadania. 

Po wykonaniu zdjęć – wrzucasz je do programu i składasz. Najlepsze są programu Helicon Focus oraz Zerene Stacker.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Jak technicznie wygląda kwestia podejścia do Twoich małych modeli?

Technicznie jest tak, że ze wzrostem skali odwzorowania – maleje głębia ostrości. Jest to uciążliwe, jeśli chcesz wykonać zdjęcie w dużej skali i mieć jednocześnie dużą część owada w głębi. Jej kontrolowanie polega na stackowaniu. Jest to metoda fotografowania, która polega na zrobieniu dużej ilości zdjęć w tej samej płaszczyźnie ostrości, przesuwając aparat do przodu i do tyłu.

Idealnie do tego nadają się sanki nastawcze makro. Osobiście używam prowadnicy liniowej THK KR20, specjalnie przystosowanej do tego zadania.

Po wykonaniu zdjęć – wrzucasz je do programu i składasz. Najlepsze są programu Helicon Focus oraz Zerene Stacker.

Zobacz również: Fotoblogia.pl - największy blog o fotografii w Polsce

A jak się ma kwestia światła?

Są dwie metody – światło błyskowe oraz naturalne, słoneczne. W pierwszym przypadku stosuję lampę wbudowaną z własnoręcznie zrobionym dyfuzorem z kartonu i białego materiału rozpraszającego. Do tego używam dwóch wyzwalanych bezprzewodowo lamp Nikon SP-700. 

Jeśli chodzi o światło naturalne – wykorzystuję małe blendy z papieru fotograficznego i parasolki dyfuzyjnej, która rozprasza światło i chroni obiekt od wiatru.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

A jak się ma kwestia światła?

Są dwie metody – światło błyskowe oraz naturalne, słoneczne. W pierwszym przypadku stosuję lampę wbudowaną z własnoręcznie zrobionym dyfuzorem z kartonu i białego materiału rozpraszającego. Do tego używam dwóch wyzwalanych bezprzewodowo lamp Nikon SP-700.

Jeśli chodzi o światło naturalne – wykorzystuję małe blendy z papieru fotograficznego i parasolki dyfuzyjnej, która rozprasza światło i chroni obiekt od wiatru.

Czym fotografujesz?

Obecnie używam Nikona D750 oraz D7100 – dwie świetne puszki, które idealnie nadają się do makro. Podłączam do nich nietypowe obiektywy – Schneider Kreuznach Apo-Componon HM 90 mm f/4.5, Schneider Kreuznach Componon 35 mm f/4 oraz Schneider Kreuznach Componon 28 mm f/4. Są to szkła z powiększalników.

Wpinam je do aparatu za pomocą specjalnego adaptera odwrotnego mocowania oraz kilku redukcji filtrowych. Pierścienie pośrednie pozwalają mi na regulację skali odwzorowania.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Czym fotografujesz?

Obecnie używam Nikona D750 oraz D7100 – dwie świetne puszki, które idealnie nadają się do makro. Podłączam do nich nietypowe obiektywy – Schneider Kreuznach Apo-Componon HM 90 mm f/4.5, Schneider Kreuznach Componon 35 mm f/4 oraz Schneider Kreuznach Componon 28 mm f/4. Są to szkła z powiększalników.

Wpinam je do aparatu za pomocą specjalnego adaptera odwrotnego mocowania oraz kilku redukcji filtrowych. Pierścienie pośrednie pozwalają mi na regulację skali odwzorowania.

Masz jeszcze jakieś nietypowe rozwiązania?

Tak, kiedy chcę wykonać zdjęcia w bardzo dużym powiększeniu, do aparatu podpinam obiektywy od mikroskopu. Używam szkieł  Nikona oraz Carla Zeissa.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Masz jeszcze jakieś nietypowe rozwiązania?

Tak, kiedy chcę wykonać zdjęcia w bardzo dużym powiększeniu, do aparatu podpinam obiektywy od mikroskopu. Używam szkieł Nikona oraz Carla Zeissa.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
© Ireneusz "Irass" Walędzik / Facebook
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Balerina Darian Volkowa jest "dusza zamkniętą w stopach" Jak często patrzycie po czym chodzicie? Sebastian Erras spojrzał na Barcelonę z innej perspektywy „Duchy Czarnobyla” widziane przez aparat otworkowy Grzegorza Sawy-Borysławskiego Epickie zdjęcia narciarzy na tle zaćmienia słońca Joshua Holko pokazał, że lisom polarnym nie jest straszna nawet potężna zamieć śnieżna Czy opuszczony Disneyland wciąż może przypominać o dziecięcej radości? Znamy zwycięzców i finalistów Smithsonian Photo Contest 2015 Turystyczny hyperlapse Paryża pokazuje najważniejsze zabytki miasta Ironiczne spojrzenie Davida Zaitza na materializm otaczającego świata Najpiękniejszy fotoreportaż o uchodźcach

Popularne w tym tygodniu:

Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? 65-letnia kobieta odtwarza znane obrazy w fantastyczny sposób Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Współczesna para nomadów podróżuje po świecie i ujmuje to w piękny sposób. Mieliśmy okazję zamienić z nimi kilka słów Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?! Evija Laivina fotografuje ludzi z dziwnymi ”gadżetami upiększającymi” z eBaya Na pierwszy rzut oka to zdjęcia wspaniałych kwiatów. W rzeczywistości to kompozycje z nagich, ludzkich ciał