Rene Koster mówi o sensie fotografowania: „Chodzi o ten moment, w którym wiesz, że wszystko składa się w całość”

Rene Koster dopłynął statkiem The Bark Europa z 1911 roku na samą Antarktydę. Jego podróż trwała niecały miesiąc, ale była pełna przygód. Z wyprawy przywiózł wiele interesujących zdjęć. Rozmawialiśmy z autorem o jego podejściu do fotografii.

Marcin Watemborski: Jak to się stało, że zainteresowałeś się fotografią? Kto był Twoim mentorem, kiedy zaczynałeś?

Rene Koster: Zawsze byłem zafascynowany sposobem, w jaki działają na mnie stopklatki z filmów. Muzyka i literatura również mnie poruszają, ale nie w tak jak obrazy. One pchają mnie do tworzenia własnych historii. 

Kiedy zdecydowałem się na aplikowanie na Akademię Sztuk Pięknych, musiałem się przygotować i spędzałem cały czas na fotografowaniu. Oczywiście moja technika była serio słaba, ale już wtedy czułem, że za tworzenie odpowiada serce, nie sprzęt. 

Podczas wielu lat spędzonych na Akademii moja wiedza o historii sztuki oraz o sztuce malarstwa znacznie się podniosła. Pozwoliło mi to znaleźć własną drogę w fotografii.
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl

Marcin Watemborski: Jak to się stało, że zainteresowałeś się fotografią? Kto był Twoim mentorem, kiedy zaczynałeś?

[b]Rene Koster: Zawsze byłem zafascynowany sposobem, w jaki działają na mnie stopklatki z filmów. Muzyka i literatura również mnie poruszają, ale nie w tak jak obrazy. One pchają mnie do tworzenia własnych historii.

Kiedy zdecydowałem się na aplikowanie na Akademię Sztuk Pięknych, musiałem się przygotować i spędzałem cały czas na fotografowaniu. Oczywiście moja technika była serio słaba, ale już wtedy czułem, że za tworzenie odpowiada serce, nie sprzęt.

Podczas wielu lat spędzonych na Akademii moja wiedza o historii sztuki oraz o sztuce malarstwa znacznie się podniosła. Pozwoliło mi to znaleźć własną drogę w fotografii.

Głównie pracujesz jako fotograf komercyjny, ale zdarza Ci się robić osobiste projekty. Jak udaje Ci się pogodzić te dwa podejścia? Czy uważasz, że wdrożenie Twojego osobistego stylu do komercji jest trudne?

Nie dyskredytując fotografii komercyjnej – myślę, że moje podejście zależy od rodzaju zlecenia. Niektóre mają już z góry narzuconą formę. W innym przypadku – to ja jestem odpowiedzialny za wszystkie decyzje. Wtedy takie zlecenie ma dużo silniejszy związek z moją osobistą fotografią. 

Ale bez względu na te różnice – zawsze wnoszę mój osobisty styl do zleceń płatnych.
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl

Głównie pracujesz jako fotograf komercyjny, ale zdarza Ci się robić osobiste projekty. Jak udaje Ci się pogodzić te dwa podejścia? Czy uważasz, że wdrożenie Twojego osobistego stylu do komercji jest trudne?

Nie dyskredytując fotografii komercyjnej – myślę, że moje podejście zależy od rodzaju zlecenia. Niektóre mają już z góry narzuconą formę. W innym przypadku – to ja jestem odpowiedzialny za wszystkie decyzje. Wtedy takie zlecenie ma dużo silniejszy związek z moją osobistą fotografią.

Ale bez względu na te różnice – zawsze wnoszę mój osobisty styl do zleceń płatnych.

Podróż na Antarktydę musiała być niezłą przygodą. Jakie było Twoje osobiste podejście do tego? Powiedz proszę, jakie wyzwania postawiło przed Tobą fotografowanie w takich trudnych warunkach.

Sama podróż na Antarktydę była wyzwaniem – zwłaszcza przekraczanie Drake Passage przez wysoki statek, którym płynęliśmy. Ten przesmyk jest znany z silnych sztormów, które trwają tam przez 200 dni w roku. Cóż... dzień, w którym przepływaliśmy nie był wyjątkiem.

Po dotarciu na miejsce odczułem silny kontrast między nieokiełznanym morzem, a śmiertelną ciszą lodowej krainy. Nie mogło być lepiej. Wszyscy pasażerowie się uspokoili. Ich wszystkie powiązania ze współczesnym światem przeminęły. To jakbyś wchodził w kompletnie nowy świat, w którym panują zupełnie inne zasady. 

Trudne warunku pogodowe mogą osłabić człowieka. Wszystko jednak wynagradzają jasne noce, podczas każdy zapomina o przeszywającym zimnie i bezsenności.
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl

Podróż na Antarktydę musiała być niezłą przygodą. Jakie było Twoje osobiste podejście do tego? Powiedz proszę, jakie wyzwania postawiło przed Tobą fotografowanie w takich trudnych warunkach.

Sama podróż na Antarktydę była wyzwaniem – zwłaszcza przekraczanie Drake Passage przez wysoki statek, którym płynęliśmy. Ten przesmyk jest znany z silnych sztormów, które trwają tam przez 200 dni w roku. Cóż... dzień, w którym przepływaliśmy nie był wyjątkiem.

Po dotarciu na miejsce odczułem silny kontrast między nieokiełznanym morzem, a śmiertelną ciszą lodowej krainy. Nie mogło być lepiej. Wszyscy pasażerowie się uspokoili. Ich wszystkie powiązania ze współczesnym światem przeminęły. To jakbyś wchodził w kompletnie nowy świat, w którym panują zupełnie inne zasady.

Trudne warunku pogodowe mogą osłabić człowieka. Wszystko jednak wynagradzają jasne noce, podczas każdy zapomina o przeszywającym zimnie i bezsenności.

Co wolisz bardziej – pracę w studiu czy terenie? I dlaczego?

Zanim odpowiem na pytanie, krzycząc „w terenie!” - uwielbiam pracować w plenerze, ponieważ zawsze stawia to przede mną nowe wyzwania i muszę umieć dopasować się do panujących warunków, które niejednokrotnie mogą zaskoczyć.

Ostatnio jednak zacząłem pracować nad osobistym projektem portretowym w moim studiu. Tu mogę tworzyć swój świat od początku do końca. Daje mi to możliwość eksploracji i rozwoju nowej dziedziny mojej twórczości.
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl

Co wolisz bardziej – pracę w studiu czy terenie? I dlaczego?

Zanim odpowiem na pytanie, krzycząc „w terenie!” - uwielbiam pracować w plenerze, ponieważ zawsze stawia to przede mną nowe wyzwania i muszę umieć dopasować się do panujących warunków, które niejednokrotnie mogą zaskoczyć.

Ostatnio jednak zacząłem pracować nad osobistym projektem portretowym w moim studiu. Tu mogę tworzyć swój świat od początku do końca. Daje mi to możliwość eksploracji i rozwoju nowej dziedziny mojej twórczości.

Co jest dla Ciebie waznijsze – proces twórczy, akt fotografowania, czy końcowy efekt i wydruki?

Sesja zdjęciowa sama w sobie jest procesem. Bez względu na to czy jest w plenerze, czy studiu. Chodzi o ten moment, w którym wiesz, że wszystko składa się w całość. Jednak proces twórczy i sama sesja zamieniają się we wspomnienia bardzo szybko. Wtedy patrzenie na publikacje, albo zdjęcia wystawione w galerii są tym, co sprawia najwięcej przyjemności.
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl

Co jest dla Ciebie waznijsze – proces twórczy, akt fotografowania, czy końcowy efekt i wydruki?

Sesja zdjęciowa sama w sobie jest procesem. Bez względu na to czy jest w plenerze, czy studiu. Chodzi o ten moment, w którym wiesz, że wszystko składa się w całość. Jednak proces twórczy i sama sesja zamieniają się we wspomnienia bardzo szybko. Wtedy patrzenie na publikacje, albo zdjęcia wystawione w galerii są tym, co sprawia najwięcej przyjemności.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w fotografii?

Jako fotograf, zawsze obserwuję sytuacje dookoła – światła, kolory i kształty. Uważam to za bezcenne, ponieważ daje mi to możliwość to postrzegania piękna świata w unikalny i indywidualny sposób.
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl

Co jest dla Ciebie najważniejsze w fotografii?

Jako fotograf, zawsze obserwuję sytuacje dookoła – światła, kolory i kształty. Uważam to za bezcenne, ponieważ daje mi to możliwość to postrzegania piękna świata w unikalny i indywidualny sposób.

Zobacz również: Tomasz Lazar opowiada o swojej podróży do Aokigahara - japońskiego lasu samobójców

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl
© Rene Koster / www.renekosterphotography.nl
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Pojedynczy atom został sfotografowany przez naukowca z Oksfordu Modele zatopieni w miodzie jak w bursztynie Pełne ekspresji psie portrety autorstwa Anne Geier Fotografowie puścili ogłoszenie na serwisie Craigslist. Zrobili zdjęcia wybranym z nich Oto podróż po najpiękniejszych zamkach Europy Fotografie mistrzów obrobione w Instagram na iPhonie [galeria] „Black Mirror” to projekt, który zwraca uwagę na różnorodność etniczną świata mody Zobacz walkę pustyni z cywilizacją na zdjęciach Irenaeusa Heroka Kolor, kształt i proporcje odnalezione na ulicach miast przez Yenera Tourna Wildlife Photographer of the Year 2021. Oto najlepsze zdjęcia według publiczności ”Yibbum” - Gregory Michenaud opowiada o odnalezieniu żydowskiej tożsamości Sprawdź, czy nie opuszczasz się w fotografowaniu

Popularne w tym tygodniu:

Gwiazda spadała prosto do wulkanu. To zdjęcie zapada w pamięć Jest prawdziwym panem czasu. Ten artysta wie, jak wykorzystać zwolnione tempo Tak się kręci filmy na weselach! Ten przelot dronem to jedno ujęcie Kruk biorący kąpiel mrówkową. Taki widok zdarza się ekstremalnie rzadko Cztery oberwania chmury na jednym zdjęciu. Wyglądają jak mistyczne drzewo Wyjątkowe zdjęcia ślubne z psami w rolach głównych Jak wyglądało zaćmienie Słońca z kosmosu? Widać to na zachwycającym filmie Dziwne fale z gałęzi sfotografowane w niemieckim lesie. Skąd się tam wzięły? Gdy usłyszysz ten dźwięk, lepiej uciekaj. Oto, jak brzmi gorejąca lawa Genialne zdjęcie zaćmienia Słońca. Fotograf zrobił je dokładnie tak, jak zaplanował Orki pokazały piękne zachowanie. Udało się uchwycić je z drona Tajemnicza kolekcja w Grodzisku Mazowieckim. Dzisiaj niszczeje zapomniana przez świat