Kimmo Metsäranta prezentuje nową odsłonę zimnej Finlandii

Finlandia kojarzy się ze śniegiem, lodowym hotelem w Helsinkach oraz pięknymi lasami. Ale czy rozważaliście jej piękno w kontekście minimalistycznej architektury? Ten element można odnaleźć w wielu współczesnych miastach, lecz zestawienie z ciepłymi pastelowymi kolorami może sprawić większe wrażenie tylko w zimnym kraju.

Kimmo fotografuje od około 12 lat. Zaczął, ponieważ jego przyjaciel robił zdjęcia, a on sam nie wiedział, czym ma się zajmować. Niedługo później odkrył, że fotografia sprawia mu niezmierną przyjemność i zdecydował się na odwiedziny w szkole artystycznej w Turku, w Finlandii.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

Kimmo fotografuje od około 12 lat. Zaczął, ponieważ jego przyjaciel robił zdjęcia, a on sam nie wiedział, czym ma się zajmować. Niedługo później odkrył, że fotografia sprawia mu niezmierną przyjemność i zdecydował się na odwiedziny w szkole artystycznej w Turku, w Finlandii.

Swoją przygodę zaczynał jako fotograf artystyczny, miał sporo wystaw i był nominowany do kilku nagród, ale zależało mi na tym, by jego praca posunęła się do przodu w sensie komercyjnym. Kimmo nie chciał również utracić artystycznego zapału.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

Swoją przygodę zaczynał jako fotograf artystyczny, miał sporo wystaw i był nominowany do kilku nagród, ale zależało mi na tym, by jego praca posunęła się do przodu w sensie komercyjnym. Kimmo nie chciał również utracić artystycznego zapału.

To, co fotografa interesuje w obrazowaniu świata to kształty, światło i tonalność. Jeśli połączy się wszystkie wymienione elementy – tworzą one coś wyjątkowego, niepowtarzalnego i chwilowego.  Metsäranta najchętniej fotografuje ludzi i różne przestrzenie. Znaczenie tematu zmienia się w jego twórczości zależnie od realizowanego tematu.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

To, co fotografa interesuje w obrazowaniu świata to kształty, światło i tonalność. Jeśli połączy się wszystkie wymienione elementy – tworzą one coś wyjątkowego, niepowtarzalnego i chwilowego. Metsäranta najchętniej fotografuje ludzi i różne przestrzenie. Znaczenie tematu zmienia się w jego twórczości zależnie od realizowanego tematu.

Seria „Notes on a Place” była realizowana przez 1,5 roku. Jest to część pracy magisterskiej Kimmo na Uniwersytecie Sztuk Pięknych, Wzornictwa i Architektury w Aalto. Sens pracy polega na przedstawieniu architektury, która jest ignorowana i postrzegana jako trywialna.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

Seria „Notes on a Place” była realizowana przez 1,5 roku. Jest to część pracy magisterskiej Kimmo na Uniwersytecie Sztuk Pięknych, Wzornictwa i Architektury w Aalto. Sens pracy polega na przedstawieniu architektury, która jest ignorowana i postrzegana jako trywialna.

Największymi atrakcjami Helsinek od lat są kościoły, muzea, pomniki, kilka parków oraz stara forteca morska. Ta seria ma na celu dodanie kilku atrakcyjnych miejsc znanych z codziennej, szarej scenerii do listy „koniecznych do zobaczenia”. Są one przeważnie pomijane, a miasto jest pełne interesujących kształtów. Wystarczy się tylko rozejrzeć.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

Największymi atrakcjami Helsinek od lat są kościoły, muzea, pomniki, kilka parków oraz stara forteca morska. Ta seria ma na celu dodanie kilku atrakcyjnych miejsc znanych z codziennej, szarej scenerii do listy „koniecznych do zobaczenia”. Są one przeważnie pomijane, a miasto jest pełne interesujących kształtów. Wystarczy się tylko rozejrzeć.

Poszczególne zdjęcia są odosobnionymi abstrakcjami, zmodyfikowanymi interpretacjami oraz nagimi kształtami z zachowaniem tyko ich ogólnego zarysu. Obrazy sprawiają, że przedstawione miejsca stają się pomnikami. Stają się nowymi atrakcjami Helsinek.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

Poszczególne zdjęcia są odosobnionymi abstrakcjami, zmodyfikowanymi interpretacjami oraz nagimi kształtami z zachowaniem tyko ich ogólnego zarysu. Obrazy sprawiają, że przedstawione miejsca stają się pomnikami. Stają się nowymi atrakcjami Helsinek.

Zobacz również: Polska z drona jest nie do poznania

Projekt był realizowany przy wykorzystaniu Canona EOS 5D Mark III. Kimmo nie uważa, żeby miało to jakiekolwiek znaczenie, ponieważ nie jest sprzętowcem. Fotograf twierdzi, że to nie aparat robi zdjęcia, ale może pomóc w realizowaniu końcowej wizji, co jest najważniejsze. Używa Canona, ponieważ po prostu – dobrze leży mu w ręce.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

Projekt był realizowany przy wykorzystaniu Canona EOS 5D Mark III. Kimmo nie uważa, żeby miało to jakiekolwiek znaczenie, ponieważ nie jest sprzętowcem. Fotograf twierdzi, że to nie aparat robi zdjęcia, ale może pomóc w realizowaniu końcowej wizji, co jest najważniejsze. Używa Canona, ponieważ po prostu – dobrze leży mu w ręce.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Kimmo Metsäranta / www.kimmometsaranta.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Tracy Johnson ma dar śpiewnia, ale także przyciągania i fotografowania kolibrów Filmowcy wprowadzili „Incepcję” do prawdziwego świata za pomocą drona Rene Koster mówi o sensie fotografowania: „Chodzi o ten moment, w którym wiesz, że wszystko składa się w całość” Inspiracje dokumentalne #14 Artysta przekształca znane widoki w scenki z bajek Disneya Wspomnienie powojennej architektury Berlina w projekcie Malte Brandenburga Joanna Rogala: „Tworząc, dążę do tego, by widz poczuł to samo, co ja. Tylko i aż.” Czy w Paryżu można być samemu? „Yssah”, czyli jakucki rytuał oczyszczenia w obiektywie Ayar Kuo

Popularne w tym tygodniu:

Najzabawniejsze zdjęcia finalistów The Comedy Wildlife Photography Awards 2017 Mały słoń w płomieniach. Zdjęcie, które łamie serca, wygrało w konkursie Sanctuary Wildlife Photography Awards 2017 Prawda o tym, jak powstają piękne zdjęcia. Fotograf zdradza swoje sekrety Poznaj najnowsze zgłoszone zdjęcia w konkursie Nat Geo Nature Photographer of the Year 2017 Genialne zdjęcia krajobrazowe na Instagramie 18-letniego fotografa Michał Ostrowski: "Mieszkając w górach zapragnąłem zachować choć część tego co widzę nie tylko w pamięci" Michał Janiszewski pokazuje piękno polskich gór w swoim najnowszym filmie poklatkowym 4K Cyberpunk i film noir spotykają się w wizji Londynu autorstwa Edo Zollo Richard Sandler przez 30 lat dokumentował prawdziwego ducha Nowego Jorku Fotograf stopił aparat w swoim dronie po tym, jak próbował zrobić zdjęcia gorącej lawy z bliska Mami Kiyoshi przez 15 lat fotografowała ludzi w otoczeniu ich własności Za kalendarz Pirelli 2018 odpowiadał Tim Walker. Zobacz genialne portrety mistrza kreacji