Michał Sośnicki mówi o fotografii: "Sam moment wyzwolenia migawki jest zwieńczeniem dzieła"

Fotografia górska to to, co przynosi ukojenie niejednemu z nas. Cisza, spokój, świeże powietrze i człowiek sam na sam z własnymi myślami. W swoich fotografiach, Michał Sośnicki, podkreśla wagę tych wszystkich czynników. Zobaczcie, czym jeszcze charakteryzuje się jego twórczość.

Marcin Watemborski: Michał, jak to się stało, że zacząłeś fotografować? Pewnie jak każdy z nas – kupiłeś lub dostałeś pierwszy aparat.

Michał Sośnicki: Moją pierwszą lustrzankę kupiłem w Media Markt... na promocji! Było to w 2006. Wybór wtedy padł na Pentaxa K100D ze względu na jego dobrą cenę i podobno dobrą matrycę.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Marcin Watemborski: Michał, jak to się stało, że zacząłeś fotografować? Pewnie jak każdy z nas – kupiłeś lub dostałeś pierwszy aparat.

Michał Sośnicki: Moją pierwszą lustrzankę kupiłem w Media Markt... na promocji! Było to w 2006. Wybór wtedy padł na Pentaxa K100D ze względu na jego dobrą cenę i podobno dobrą matrycę.

Dlaczego „podobno”?

Miałem wtedy niewielkie pojęcie o fotografii i lustrzankach. Nie pamiętam nawet jaki model Nikona porównywałem wtedy z Pentaxem. Zacząłem robić zwykłe pstryki, chociaż wydawało mi się, ze robię coś naprawdę wyjątkowego...

I faktycznie było wyjątkowe. Wyjątkowo słabe. Widzę to dopiero z perspektywy czasu patrząc. Chociaż nie ukrywam – zdarzyło mi się pokłócić z niektórymi osobami o to wszystko.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Dlaczego „podobno”?

Miałem wtedy niewielkie pojęcie o fotografii i lustrzankach. Nie pamiętam nawet jaki model Nikona porównywałem wtedy z Pentaxem. Zacząłem robić zwykłe pstryki, chociaż wydawało mi się, ze robię coś naprawdę wyjątkowego...

I faktycznie było wyjątkowe. Wyjątkowo słabe. Widzę to dopiero z perspektywy czasu patrząc. Chociaż nie ukrywam – zdarzyło mi się pokłócić z niektórymi osobami o to wszystko.

I co było dalej?

Przypadkiem zobaczyłem w Krakowie plakat informujący o kursie fotografii artystycznej w Śródmiejskim Ośrodku Kultury. Zdjęcia prowadził (i nadal prowadzi) świetny fotograf – Zbigniew Pozarzycki. 

Chodziłem na kurs przez prawie rok. Najpierw do grupy początkującej, później do zaawansowanej. Chyba miesiąc po dołączeniu do tej grupy postanowiłem iść własną drogą. Mimo wszystko bardzo wiele zawdzięczam Zbyszkowi i przyznaję, że to on nauczył mnie rzemiosła fotograficznego, które sam teraz szlifuję.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

I co było dalej?

Przypadkiem zobaczyłem w Krakowie plakat informujący o kursie fotografii artystycznej w Śródmiejskim Ośrodku Kultury. Zdjęcia prowadził (i nadal prowadzi) świetny fotograf – Zbigniew Pozarzycki.

Chodziłem na kurs przez prawie rok. Najpierw do grupy początkującej, później do zaawansowanej. Chyba miesiąc po dołączeniu do tej grupy postanowiłem iść własną drogą. Mimo wszystko bardzo wiele zawdzięczam Zbyszkowi i przyznaję, że to on nauczył mnie rzemiosła fotograficznego, które sam teraz szlifuję.

Jak była „Twoja droga”?

Specjalizuję się w fotografii górskiej, krajobrazowej. Od najmłodszych lat moi dziadkowie zabierali mnie w góry – na przykład na rajdy Lenina, które mało kto teraz pamięta.

Co weekend jeździłem z dziadkami do podkrakowskich dolin, albo na jednodniowe wycieczki w Gorce, Beskidy, czy rzadziej – Tatry. Spędziłem bardzo dużo czasu w mojej ukochanej Musznie w Beskidzie Sądeckim. 

Dzięki temu wszystkiemu nauczyłem się patrzeć sercem, z później wizjerem aparatu.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Jak była „Twoja droga”?

Specjalizuję się w fotografii górskiej, krajobrazowej. Od najmłodszych lat moi dziadkowie zabierali mnie w góry – na przykład na rajdy Lenina, które mało kto teraz pamięta.

Co weekend jeździłem z dziadkami do podkrakowskich dolin, albo na jednodniowe wycieczki w Gorce, Beskidy, czy rzadziej – Tatry. Spędziłem bardzo dużo czasu w mojej ukochanej Musznie w Beskidzie Sądeckim.

Dzięki temu wszystkiemu nauczyłem się patrzeć sercem, z później wizjerem aparatu.

Jest jeszcze jakiś szczególny powód – dlaczego góry?

Dlaczego góry? Powód jest prosty – kocham je! Nie mam ulubionego pasma górskiego. Tatry zawsze będą się pięknie prezentowały na zdjęciach, więc fotografuję je dość często z przełeczy nad Łapszanką na Spiszu, skąd według mnie jest najpiękniejszy widok.

Orawa, Spisz, Podhale, Beskid Makowski i Żywiecki z moją ukochaną Babią Górą...
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Jest jeszcze jakiś szczególny powód – dlaczego góry?

Dlaczego góry? Powód jest prosty – kocham je! Nie mam ulubionego pasma górskiego. Tatry zawsze będą się pięknie prezentowały na zdjęciach, więc fotografuję je dość często z przełeczy nad Łapszanką na Spiszu, skąd według mnie jest najpiękniejszy widok.

Orawa, Spisz, Podhale, Beskid Makowski i Żywiecki z moją ukochaną Babią Górą...

Jakie są Twoje ulubione warunki fotograficzne?

Upodobałem sobie wschody słońca – światło jest wtedy piękniejsze niż o zachodzie. Poza tym – jadąc, lub idąc gdzieś w nocy, mogę wrócić do domu przed śniadaniem. To dość ważne przy trójce maluchów. 

Od 11 lat organizuję także Świtaki, czyli letnie i zimowe wyjścia na wschód słońca w górach. Ich fenomen polega na tym, że jesteśmy grupą przyjaciół, która spotyka się w schronisku bez względu na pogodę i dopiero na miejscu decydujemy czy idziemy nocą w góry, czy też nie.

Pomysły na zdjęcia czerpię tylko i wyłącznie z głowy. Znam dużo miejsc – tych obleganych i tych, gdzie mogę być sam na sam z własnymi myślami. Praktycznie nie oglądam zdjęć innych fotografów.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Jakie są Twoje ulubione warunki fotograficzne?

Upodobałem sobie wschody słońca – światło jest wtedy piękniejsze niż o zachodzie. Poza tym – jadąc, lub idąc gdzieś w nocy, mogę wrócić do domu przed śniadaniem. To dość ważne przy trójce maluchów.

Od 11 lat organizuję także Świtaki, czyli letnie i zimowe wyjścia na wschód słońca w górach. Ich fenomen polega na tym, że jesteśmy grupą przyjaciół, która spotyka się w schronisku bez względu na pogodę i dopiero na miejscu decydujemy czy idziemy nocą w góry, czy też nie.

Pomysły na zdjęcia czerpię tylko i wyłącznie z głowy. Znam dużo miejsc – tych obleganych i tych, gdzie mogę być sam na sam z własnymi myślami. Praktycznie nie oglądam zdjęć innych fotografów.

Zobacz również: Dwa spojrzenia na fotografowanie ludzi, czyli studyjne portrety i zdjęcia na ulicy [wideoporadnik]

Co jest dla Ciebie najważniejsze w fotografowaniu?

Sam moment wyzwolenia migawki jest zwieńczeniem dzieła. Największą przyjemność sprawia mi to, gdy dotrę na miejsce i zaczynam fotografować przy sprzyjających warunkach.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Co jest dla Ciebie najważniejsze w fotografowaniu?

Sam moment wyzwolenia migawki jest zwieńczeniem dzieła. Największą przyjemność sprawia mi to, gdy dotrę na miejsce i zaczynam fotografować przy sprzyjających warunkach.

Czyli jakich?

Mgły w dolinach, które uwielbiam! Piękne, miękkie światło przebijające się przez chmury. Prawie w ogóle nie fotografuję, gdy na niebie nie ma żadnych chmur. To znaczy – fotografuję, ale unikam wtedy zdjęć z nieciekawą górną częścią kadru.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Czyli jakich?

Mgły w dolinach, które uwielbiam! Piękne, miękkie światło przebijające się przez chmury. Prawie w ogóle nie fotografuję, gdy na niebie nie ma żadnych chmur. To znaczy – fotografuję, ale unikam wtedy zdjęć z nieciekawą górną częścią kadru.

A jak tam ze sprzętem?

Od początku jestem wierny Pentaxowi. Teraz używam K3 oraz K5 ze szkłami: Sigma 10-20 mm f/4-5.6, 18-35 mm f/1.8, 17-50 mm f/2.8, 70-200 mm f/2.8 oraz Pentaxem 50 mm f/1.4
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

A jak tam ze sprzętem?

Od początku jestem wierny Pentaxowi. Teraz używam K3 oraz K5 ze szkłami: Sigma 10-20 mm f/4-5.6, 18-35 mm f/1.8, 17-50 mm f/2.8, 70-200 mm f/2.8 oraz Pentaxem 50 mm f/1.4

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl
© Michał Sośnicki / www.michalsosnicki.pl
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Yurko Dyachyshyn ukazuje piękno i wolność koni z ukraińskich Karpat Jeffrey Moustache używa drona jako latającego statywu oświetleniowego Poznaliśmy zwycięzców najbardziej prestiżowego konkursu fotograficznego w Polsce – Grand Press Photo 2016 Konkurs Travel Photographer Asia 2016 to piękny przykład na połączenie dwóch pasji – fotografowania oraz podróży Konkurs PDN Photo Annual 2016 rozwiazany. Polak wśród zwycięzców Aleksandra Śmigielska: „Myślę, że największą inspiracją jest człowiek” Najlepsze zdjęcia ptaków w Audubon Photo Contest 2016 Galactic Warfighters, czyli zdjęcia wojenne przerobione na Gwiezdne Wojny Czy owady w ustach modelek to zaprzeczenie fotografii beauty?

Popularne w tym tygodniu:

Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? 65-letnia kobieta odtwarza znane obrazy w fantastyczny sposób Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Współczesna para nomadów podróżuje po świecie i ujmuje to w piękny sposób. Mieliśmy okazję zamienić z nimi kilka słów Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?! Evija Laivina fotografuje ludzi z dziwnymi ”gadżetami upiększającymi” z eBaya Na pierwszy rzut oka to zdjęcia wspaniałych kwiatów. W rzeczywistości to kompozycje z nagich, ludzkich ciał