Od teraz przyjdzie nam płacić za śluby i sesje fotograficzne w Tatrach

Kto z nas nie kocha plenerowych sesji zdjęciowych? Pasmo Tatr jest jednym z najbardziej malowniczych miejsc w całej Polsce, przez co jest uwielbiane przez fotografów, zwłaszcza, że dotychczas było darmowe. W końcu to polskie dziedzictwo narodowe.

© Jacek Siwko

Niestety – nic, co piękne, nie trwa długo. No dobrze, tutaj trwało. Jednak władze Tatrzańskiego Parku Narodowego stwierdziły, że śluby i sesje fotograficzne to świetny pomysł na łatwy zarobek, który na pewno ułatwi utrzymanie terenu. Oprócz wprowadzenia opłat, zostały wyznaczone specjalne miejsca, w których będzie można wejść w związek małżeński.

10 pomysłów: jak wypromować się przed sezonem ślubnym

Fotografia ślubna to biznes sezonowy od wczesnej wiosny do jesieni. Zima to czas by szukać zleceń na kolejny rok. Jak to zrobić? O tym w dalszej części…

Bogusława Chlipała z TPN, tłumaczy w rozmowie z portalem gazeta.pl, że działania są spowodowane chęcią kontroli na sesjami oraz ślubami, ze względu na stale rosnąca popularność Tatr. W swojej wypowiedzi mówi ona o „profesjonalnym fotografowaniu par ślubnych” - czy haczykiem będzie „fotografowanie amatorskie”? Jeśli chodzi o samą ceremonię zaślubin – urzędnik stanu cywilnego musi uzyskać najpierw odpowiednią zgodę.

Niestety ślub nie będzie mógł się odbyć na Giewoncie, Rysach, ani innych tatrzańskich szczytach. Jedynym wyjątkiem jest Kasprowy Wierch i dzwon na nim. Za taką przyjemność przyjdzie nam zapłacić 2000 złotych.

Określenie listy górskich miejsc, w których można zorganizować ceremonię zaślubin jest sensownym rozwiązaniem. Względy bezpieczeństwa Pary Młodej oraz ich gości są bardzo istotne. Dodatkowo połączmy to z ochroną pięknych Tatr. Natomiast pobieranie dodatkowych opłat za sesję ślubną na pewno uderzy po kieszeni końcowego klienta – Nowożeńców. To dość logiczne, że fotografowie obarczą kosztem właśnie ich.

Magdalena Błaszczyk — prawniczka oraz fotografka ślubna

W przypadku sesji fotograficznych koszt pozwolenia na jedną sesję fotograficzną to 150 złotych. Władze TPN przewidują również abonament roczny w cenie 1500 złotych. Bogusława Chlipała tłumaczy to tym, że fotografowie prowadzą działalność gospodarczą i zarabiają na sesjach, więc powinni przyczynić się do utrzymania parku”. Jest to nawet logiczny argument, ale serio – korci mnie pytanie – co władze zamierzają zrobić ze „znajomym, który cyknie tam kilka fotek na pamiątkę”.

Zobacz również: Przykładowa obróbka zdjęcia ślubnego

Nie zapominajcie, że na polskich Tatrach to pasmo się nie kończy. Z jednej strony cała sytuacja jest zrozumiała – bo, wiadomo jak to jest podczas sesji i ślubów – tłum ludzi, wszędzie porozrzucane niedopałki papierosów i zadeptana na śmierć trawa. Z drugiej zaś – to smutne, że za promowanie tak pięknego regionu, jakim jest Podhale, my — Polacy, musimy płacić.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Zestaw Nik Collection udostępniony całkowicie za darmo Leica SL (typ 601) - nowy, pełnoklatkowy aparat bezlusterkowy o świetnych parametrach Cenne zdjęcia Polaków. 80,5 tysiąca za zdjęcie Witkacego! Kalendarz workshopx: terminy zgłoszeń wybranych konkursów fotografii dokumentalnej, 15.04. - 15.05.2015 World Press Photo 2019: Poznaj najpopularniejsze aparaty w konkursie Australia płonie. Wraz z nią ekosystem Disqus powrócił na Fotoblogię! B*Gallery ? zrób sobie galerię, za darmo Uważaj na fotomontaże na Instagramie. Możesz stracić zasięgi Brooklyn Beckham nie daje rady na stażu u Rankina. Brakuje mu podstaw Pracownica agencji reklamowej usłyszała zarzut za wykorzystanie zdjęcia ofiary ZOMO Granice dobrego smaku, czyli o "fotografii wegetariańskiej"

Popularne w tym tygodniu:

Lekarze i pielęgniarki po dyżurach. Te selfie pokazują twarze prawdziwych bohaterów Portret Audrey Hepburn ląduje na aukcji w Warszawie Ilford wstrzymuje produkcję materiałów światłoczułych. Rób zapasy, póki są Sony otwiera osobną firmę, która będzie zajmowała się fotografią