Czym jest "zapach życia" w architektonicznym ujęciu Bruno Candiotto?

Estetyka prac Bruno Candiotto przyciąga spojrzenia. Jasna, pastelowa tonacja jego zdjęć zapada w pamięć. Wszystko zamknięte jest w prostych kadrach, gdzie główną rolę odgrywają linie budynków. Rozmawialiśmy z Bruno o fotografii i jej filozofii.

Marcin Watemborski: Skąd wzięło się w Tobie zamiłowanie do obrazowania świata?

Bruno Candiotto: Fotografia była integralną częścią mojego życia odkąd pamiętam. O mojej pracy zwykłem mawiać, że jest to „zapach mojego życia”. Jest to również soczysty i zabawny moment czystej radości. 

Pamiętam, że kiedy byłem dzieckiem, miałem wymyślony aparat. Bawiłem się nim robiąc i usuwając obrazy z mojej wyobraźni. To niesamowite jak daleko to zaszło. Jeśli nie czuję radości – nie fotografuję. Radość jest najważniejsza.
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com

Marcin Watemborski: Skąd wzięło się w Tobie zamiłowanie do obrazowania świata?

Bruno Candiotto: Fotografia była integralną częścią mojego życia odkąd pamiętam. O mojej pracy zwykłem mawiać, że jest to „zapach mojego życia”. Jest to również soczysty i zabawny moment czystej radości.

Pamiętam, że kiedy byłem dzieckiem, miałem wymyślony aparat. Bawiłem się nim robiąc i usuwając obrazy z mojej wyobraźni. To niesamowite jak daleko to zaszło. Jeśli nie czuję radości – nie fotografuję. Radość jest najważniejsza.

Co chciałbyś osiągnąć, dzięki swoim zdjęciom?

Chciałbym ocalić świat. Bo niby – dlaczego nie? 

Wierzę, że sposób, w który postrzegam świat może zmienić spojrzenie innych. Może wzbudzać w nich refleksje oraz oddziaływać na światopogląd. Moje inspiracje pochodzą głównie z dziecięcego pragnienia „zbawiania świata”. Odczuwam również osobisty związek z każdym miejscem, które odwiedzam. 

Właściwie inspiruje mnie wszystko w jakiś dziwny sposób, zwłaszcza różnorodność kulturowa geograficzna (z naciskiem na Brazylię). Fotografia jest dla mnie konsekwencją wszystkich doświadczeń, które mam. Jest konsekwencją tego, czym żyję.
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com

Co chciałbyś osiągnąć, dzięki swoim zdjęciom?

Chciałbym ocalić świat. Bo niby – dlaczego nie?

Wierzę, że sposób, w który postrzegam świat może zmienić spojrzenie innych. Może wzbudzać w nich refleksje oraz oddziaływać na światopogląd. Moje inspiracje pochodzą głównie z dziecięcego pragnienia „zbawiania świata”. Odczuwam również osobisty związek z każdym miejscem, które odwiedzam.

Właściwie inspiruje mnie wszystko w jakiś dziwny sposób, zwłaszcza różnorodność kulturowa geograficzna (z naciskiem na Brazylię). Fotografia jest dla mnie konsekwencją wszystkich doświadczeń, które mam. Jest konsekwencją tego, czym żyję.

Wspomniałeś o „zapachu życia”. O co chodzi w tej idei?

Czuję „zapach mojego życia”. Czuję również wiele innych rzeczy, których nie potrafię ubrać w słowa. To co, jakby poprosić kogoś o opisanie tego, co to znaczy, że żyje swoim życiem. To dość trudne do wyjaśnienia, ale fotografia jest moim życiem.
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com

Wspomniałeś o „zapachu życia”. O co chodzi w tej idei?

Czuję „zapach mojego życia”. Czuję również wiele innych rzeczy, których nie potrafię ubrać w słowa. To co, jakby poprosić kogoś o opisanie tego, co to znaczy, że żyje swoim życiem. To dość trudne do wyjaśnienia, ale fotografia jest moim życiem.

Jak wygląda u Ciebie kwestia sprzętu?

Sprzęt i techniki fotograficzne to narzędzia, które może wykorzystywać każdy. Ja je eksploruję, bez względu na to czy cyfrowo, czy analogowo. Nie jest to w ogóle przedmiotem mojej pracy. Właściwie eksploruję również wiele innych kwestii – mentalnie.
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com

Jak wygląda u Ciebie kwestia sprzętu?

Sprzęt i techniki fotograficzne to narzędzia, które może wykorzystywać każdy. Ja je eksploruję, bez względu na to czy cyfrowo, czy analogowo. Nie jest to w ogóle przedmiotem mojej pracy. Właściwie eksploruję również wiele innych kwestii – mentalnie.

Jak to rozumieć?

Na przykład – uwielbiam rozpracowywać błędy. Sprawia to, że dostrzegam nowe drogi do samorozwoju. Podobnie jest z naturalnym światłem i poczuciem nostalgii. To właśnie są istotne kwestie dla mojego sposobu obrazowania. 

Chodzi o to, że muszę coś poczuć, by móc później to złapać na zdjęciu. Muszę się zatrzymać, pomyśleć o sensie fotografowania oraz o zmysłach i tym, co mnie otacza i sprawia, że czuję się tak, jak się czuję. Naprawdę muszę poczuć konkretny obraz – jego zapach, smak. Nie jest to coś łatwego.

Zrozumienie i czucie obrazu to bardzo trudna kwestia, ponieważ każdy aparat zmusza nas do robienia zdjęć, na rzecz tego, by ich nie utracić. Zrozumienie tej gry zajęło mi sporo czasu. Dlatego właśnie nie lubię mówić o sprzęcie – uwielbiam mówić o moim życiu. 

Uwielbiam opowiadać moje historie.
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com

Jak to rozumieć?

Na przykład – uwielbiam rozpracowywać błędy. Sprawia to, że dostrzegam nowe drogi do samorozwoju. Podobnie jest z naturalnym światłem i poczuciem nostalgii. To właśnie są istotne kwestie dla mojego sposobu obrazowania.

Chodzi o to, że muszę coś poczuć, by móc później to złapać na zdjęciu. Muszę się zatrzymać, pomyśleć o sensie fotografowania oraz o zmysłach i tym, co mnie otacza i sprawia, że czuję się tak, jak się czuję. Naprawdę muszę poczuć konkretny obraz – jego zapach, smak. Nie jest to coś łatwego.

Zrozumienie i czucie obrazu to bardzo trudna kwestia, ponieważ każdy aparat zmusza nas do robienia zdjęć, na rzecz tego, by ich nie utracić. Zrozumienie tej gry zajęło mi sporo czasu. Dlatego właśnie nie lubię mówić o sprzęcie – uwielbiam mówić o moim życiu.

Uwielbiam opowiadać moje historie.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

Zobacz również: Wiosenne portrety. Jak zrobić dobre zdjęcia w plenerze?

© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
© Bruno Candiotto / brunocandiotto.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Inspiracje:

Oto 9-letnia dziewczynka, która jest świetnym fotografem ślubnym Grupa Holograf. Historie, które coś znaczą [inspiracja] Królewski bal na zatopionym statku [galeria] Piękne kobiety, analogowy średni format i niepowtarzalny styl w świecie Marcina Twardowskiego Co zimą biega, pełza i lata w domu? - Mikael Buck prezentuje funkcjonalność Sony A7R II Niesamowite krajobrazy Azji w obiektywie emeryta Przemierzył Stany Zjednoczone wzdłuż i wszerz. Przywiózł wspaniałe kadry Fotografie miejskich krajobrazów pocięte w czasie Taniec jest ich miłością. Świetne zdjęcia Jordana Mattera Andrew Miksysa opowiada o tym, jak wyglądają litewskie dyskoteki Fotografia z głową w chmurach [inspiracja] Bird Photography of the Year 2019: piękno ptaków w najlepszym wydaniu

Popularne w tym tygodniu:

530 tys. złotych dla 77-letniego fotografa. To dopiero coś! Miłość nie wyklucza. Ta sesja kobiet z niepełnosprawnościami wzrusza Gość lub fotograf - nigdy 2 w 1. Młodzi chcieli oszczędzić i ostro się przeliczyli Pasjonat ujął niesamowite zdarzenie kosmiczne. Wszystko widać jak na dłoni To nie są kadry z filmu katastroficznego. Tak wygląda nasz świat Najlepsze zdjęcia astronomiczne minionego roku. Pierwsze miejsce jest zaskoczeniem Kot miał złapać mysz. Zamiast tego zaprzyjaźnił się z nią Małe jest piękne. Oto zwycięskie zdjęcia konkursu Nikon Small World 2021 Świetliste chmury nad Europą. Polak nagrał niebywałe zjawisko Nocne sekrety Morza Śródziemnego. Nie wyobrażasz sobie, co kryje się w głębi Matka uczyła swoje młode polowania. Na zdjęciach widać ich nieporadność