Fojo Enfojer umożliwi zrobienie tradycyjnych odbitek ze smartfona

Fojo Enfojer ma swoje początki w kampanii crowdfoundingowej na Indiegogo, już niedługo wejdzie do sprzedaży. Dzięki temu urządzeniu będziecie mogli wykonać tradycyjne odbitki w ciemni. Łączy ono współczesną technologię z miłością do fotografii. Mimo tego, wciąż nie wyobrażam sobie zdjęć z Instagrama na barycie.

© Fojo / Vimeo

Znam wielu fotografów, którzy robią zdjęcia na sesjach przy użyciu smartfona. Tylko grupka z nich robi później z tego jakiegoś rodzaju odbitki (np. cyjanotypy), czy wydruki i wiesza je na ścianach. Własnoręcznie wykonana odbitka jest dużo bardziej satysfakcjonująca niż cyfrowy druk albo dziwny twór z fotolabu.

PSEUDO — cyfrowa przystawka do aparatów małoobrazkowych

Przystawki cyfrowe do analogowych aparatów średnioformatowych nie są niczym nowym. W dobie cyfryzacji szybko rozwijają się lustrzanki cyfrowe z matrycą…

Fojo Enfojer jest przeznaczony właśnie dla pasjonatów fotografii mobilnej, którzy chcieliby połączyć tradycję z nowoczesną technologią. Jest to po prostu powiększalnik z wejściem na telefon o maksymalnych wymiarach 141 x 71 mm. Optyka jaką zastosowano w urządzeniu to obiektywem Seagull 75 mm f/3.5–16, mocowany na gwint M39, dzięki czemu możemy założyć inne szkła. Pamiętajcie jednak o ich rozdzielczości, ponieważ na odbitkach mogą pojawić się piksele.

Oczywiście, jest również specjalna aplikacja (iOS / Android), do której wgrywamy zdjęcie, ustawiamy parametry i naświetlamy dzięki niej fotografię. Proces naświetlania włącza się przez pstryknięcie palcami. To świetny pomysł!

W kwestii wzornictwa – powiększalnik jest po prostu ładny. Klasyczne kształty są podkreślone subtelnymi beżami o brązami. U dołu urządzenia znajduje się specjalna płytka, przystosowana do papieru fotograficznego. Jeśli jednak przypomnicie sobie o klasycznych odbitkach z negatywów – możecie je zrobić z filmu o maksymalnych wymiarach 6 x 7 cm, który będzie podświetlany waszym telefonem.

Zobacz również: Lightroom Mobile - test

Sam powiększalnik kosztuje 197 euro, natomiast za zestaw z kompletna ciemnią (żarówka, kuwety, papier Ilforda oraz chemia) przyjdzie nam zapłacić 360 euro. Więcej informacji o produkcie znajdziecie na stronie producenta.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekawostki:

Ile megapikseli ma ludzkie oko? Teksty, których nigdy nie powinieneś usłyszeć od profesjonalnego fotografa Szczoteczka z 10-megapikselowym aparatem? Czemu nie? Jak wygląda świat z perspektywy dna kieliszka? Rozłożyli na części obiektyw Canon 200-400mm f/4L IS USM za 40 tys. zł, aby zobaczyć co jest w środku Animacja poklatkowa pokazująca możliwości Nikona D810 HaloPainting – nowa technika, która łączy malowanie światłem, zatrzymanie ruchu i hyperlapse Jak wygląda życie z perspektywy zagrożonego nosorożca? Pierwsza na świecie kamerka 3D podłączana do smartfona Zdalnie sterowany samochodzik z aparatem wśród afrykańskich lwów Oto najbardziej szczegółowe zdjęcie Plutona z dotychczas wykonanych Jak wygląda piorun zarejestrowany z prędkością 7000 klatek na sekundę? Kamerka zarejestrowała efektowny wypadek podczas rajdu samochodowego Ten aparat wyszuka za was podobne zdjęcia w zbiorach Google Picturesqe - sztuczna inteligencja do selekcji zdjęć Dron, który przyczepia się do ścian niczym pająk Tak się robi idealne zdjęcia kubka kawy na Instagrama Cinema Palettes pomogą wam odtworzyć kolory ze znanych filmów COOPH Field Jacket - wodoodporna kurtka dla fotografów produkowana w Polsce Canon czy Nikon – skąd ta odwieczna walka? JPEGmini jako wtyczka do Photoshopa TIME uznał aparaty Kodaka i Polaroida najważniejszymi gadżetami wszech czasów NVIDIA przedstawia Ansel - narzędzie do „fotografowania w grach komputerowych” Jedna przeciwko 300 - zdjęcie, które stało się symbolem Szwecji

Popularne w tym tygodniu:

Urocza opowieść fotograficzna o jeżu, który wybrał się na biwak. Zobacz to przesłodkie stworzenie! Przypadkowo sfotografował zaręczyny na plaży. Postanowił odnaleźć parę Kontroluj Lightrooma z poziomu telefonu dzięki nowej aplikacji Fotograf uciął wizjer w swoim Sony A7. Dlaczego właściwie to zrobił? Od desek do dzieła sztuki. Zobacz, jak w garażu powstaje aparat wielkoformatowy Pierwsze wideo 360 stopni nagrane w przestrzeni kosmicznej. Jest niesamowite! Super odporne karty Sandisk wytrzymają nawet -40°C