Co jest wytrzymalsze – Canon czy Nikon? Oto test ostateczny pod naciskiem prasy hydraulicznej

Zastanówmy się – jak najlepiej sprawdzić wytrzymałość aparatu? Jasne – można wziąć go na testy plenerowe w trudnych warunkach, ale dlaczego by nie sięgnąć po bardziej ekstremalne rozwiązanie? Zobaczcie, jak aparaty dwóch legendarnych firm sprawdzą się pod naciskiem prasy hydraulicznej.

Walka między Canonem, a Nikonem trwa od lat. Użytkownicy spierają się w różnych kwestiach – układu AF, uszczelnień, szybkości pracy itd. Jedną z kluczowych kwestii jest wytrzymałość sprzętu i odporność na uszkodzenia mechaniczne. Ekipa Hydraulic Press Channel postanowiła pójść na całość. Tym razem w starciu wzięły udział aparaty: Nikon FA oraz Canon AE-1.

Nikon FA pojawił się na rynku w 1983 roku jako amatorska jednoobiektywowa lustrzanka analogowa. Był wyposażony w bagnet Nikon F, manualne ostrzenie, gorącą stopkę z czasem synchronizacji 1/250 s. oraz nawet kilka programów automatycznych, m.in.: program, priorytet przysłony oraz priorytet czasu. Był to niewielki aparat, który dawał duże możliwości.

Canon AE-1 to kultowy produkt japońskiego producenta, wypuszczony na rynek w 1976 roku. Obecnie jest uważany za podstawowe narzędzie do nauki fotografii w szkołach fotograficznych, lecz wtedy był profesjonalną lustrzanką małoobrazkową. Jako jeden z pierwszych modeli został wyposażony w tryb preselekcji czasu, za co pokochali go fotografowie sportowi. Nawet doczekał się oficjalnej wersji przeznaczonej na Olimpiadę w 1980 roku.


Osobiście jest to mój ulubiony aparat do codziennych zdjęć – jest niewielki, ładny i praktycznie bezawaryjny. Dźwięk amortyzacji lustra w tym modelu jest przekomiczny – brzmi trochę jak zabawkowa sprężynka puszczona ze schodów.

Jak widzicie na filmie – nic nie ma szans z naciskiem hydraulicznej prasy. Oba aparaty skończyły jako kawałek płaskiego złomu. Czy jest więc sens wciąż spierać się o to, który sprzęt jest lepszy? Na pewno wśród was są zwolennicy jednej i drugiej marki, ale nie koncentrowanie się na cyferkach przy aparacie powinno być najważniejsze. Liczą się tylko dobre zdjęcia. A cały ten test to oczywiście tylko ciekawostka, której lepiej nie powtarzać samemu.

P.S. Tak, też uważam, że dla ludzi robiących takie coś z aparatami jest specjalne miejsce w piekle.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Ciekawostki:

Romantyczne spotkanie pingwinów. Podziwiały nocne niebo tuląc się do siebie Zdjęcie dnia. Wyremontowano dworzec PKS w Kielcach - słynny spodek Koronawirus na świecie: Skutki kwarantanny widziane z satelitów Tak wyglądają faceci sfotografowani i wyretuszowani jak znane kobiety Miniaturowa lustrzanka dla kolekcjonerów Astronautka NASA wzięła ze sobą na sesję swojego 4-letniego synka. Te zdjęcia rozgrzeją wasze serca Pierwsze w historii zdjęcia z powierzchni planetoidy Warsztaty Adobe Creative Roadshow On-line - rejestrujcie się! Mały quiz fotograficzny nr 5 Nie żyją od 150 lat. Sztuczna inteligencja zidentyfikowała ich twarze Erotyka dla fotografów - rozbieramy lufy Canona [wideo] Łowca burz wyzwał retuszera od “złodziei” i “oszustów”

Popularne w tym tygodniu:

Sęp w Warszawie? Zdjęcie nie kłamie Operator był szybszy niż zawodowi biegacze. Przebił wszystkich w wyścigu na 100 metrów Nieznajomy śledził modelkę i patrzył, jak śpi. Dziewczyna pokazała nagrania światu Ten film zaskoczył świat. Dlaczego słoń wprosił się do kuchni? Dziwne nagranie "ducha" wywołało poruszenie. Wyjaśniamy to zjawisko Podwójne zaćmienie Słońca. Taki widok można było zobaczyć nad Polską Nagroda Pulitzera. Wyróżnienie dla 18-latki, która wyciągnęła telefon z kieszeni Ujął UFO na filmie. Wierzysz, że to obca cywilizacja? Jedno zdjęcie wystarczy, by Facebook podrobił twój podpis. Uważaj, co wrzucasz Jak szybko porusza się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna? Widać to na zdjęciu Canon: Kamery ze sztuczną inteligencją wpuszczą tylko uśmiechniętych pracowników Fotograf odnalazł prawdziwy skarb. O tych zdjęciach ktoś zapomniał