Kazachstański brutalizm w fotografii Ryana Koopmansa

Ryan Koopmans jest zafascynowany kulturą Kazachstanu i Centralnej Azji oraz zimną, betonową, brutalistyczną architekturą byłych państw związkowych ZSRR. Postanowił przedstawić to w swoim projekcie „Twin Cities”, który mamy przyjemność Wam zaprezentować.

Ryan Koopmans to kanadyjski fotograf, który urodził się w Amsterdamie. Jego fotograficzne początki sięgają fascynacji architekturą. Przez kilka lat pracował jako fotograf dokumentalny, aczkolwiek jego dążenia twórcze skłoniły go do powrotu do korzeni.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

Ryan Koopmans to kanadyjski fotograf, który urodził się w Amsterdamie. Jego fotograficzne początki sięgają fascynacji architekturą. Przez kilka lat pracował jako fotograf dokumentalny, aczkolwiek jego dążenia twórcze skłoniły go do powrotu do korzeni.

Pierwsze doświadczenia Ryana Koopmansa z fotografowaniem pozostałości po Związku Radzieckim miały miejsce w Astanie, stolicy Kazachstanu, z którego to rozpoczął swoją wyprawę po całym kraju. Jego wędrówka doprowadziła go aż do Moskwy, serca Rosji oraz St. Petersbuga.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

Pierwsze doświadczenia Ryana Koopmansa z fotografowaniem pozostałości po Związku Radzieckim miały miejsce w Astanie, stolicy Kazachstanu, z którego to rozpoczął swoją wyprawę po całym kraju. Jego wędrówka doprowadziła go aż do Moskwy, serca Rosji oraz St. Petersbuga.

Przez ostatnie lata, Ryan podróżował przez te kraje z różnych powodów – fotografował wydarzenia do publikacji, wygłaszał wykłady o fotografii oraz fotografował do osobistych projektów. Jednak większość czasu spędził w Kazachstanie.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

Przez ostatnie lata, Ryan podróżował przez te kraje z różnych powodów – fotografował wydarzenia do publikacji, wygłaszał wykłady o fotografii oraz fotografował do osobistych projektów. Jednak większość czasu spędził w Kazachstanie.

Na przełomie kilku miesięcy, Koopmans fotografował architekturę w Astanie oraz Ałmatach. Kilka lat temu wybrał się również do Pietropawłowska, by spotkać się z Amerykańskim Korpusem Pokoju – organizacją, która już nie funkcjonuje na terenie Kazachstanu. Później przeznaczenie skierowało go z powrotem do Ałmatów. Podczas dwudniowej wyprawy pociągiem poznał kazacki oddział paramilitarny, a jeden z jego członków został przewodnikiem Ryana i pomógł mu w kilku nieprzyjemnych sytuacjach.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

Na przełomie kilku miesięcy, Koopmans fotografował architekturę w Astanie oraz Ałmatach. Kilka lat temu wybrał się również do Pietropawłowska, by spotkać się z Amerykańskim Korpusem Pokoju – organizacją, która już nie funkcjonuje na terenie Kazachstanu. Później przeznaczenie skierowało go z powrotem do Ałmatów. Podczas dwudniowej wyprawy pociągiem poznał kazacki oddział paramilitarny, a jeden z jego członków został przewodnikiem Ryana i pomógł mu w kilku nieprzyjemnych sytuacjach.

To, co Koopmans ceni sobie w Kazachstanie, to otwarta przestrzeń oraz poczucie bycia malutkim, które sprawia, że jego zdjęcia mogą pokazać bezkresne piękno tej krainy geograficznej. Fotograf uważa, że Astana jest interesująca ze względu na jej wyizolowane położenie oraz bardzo szybki rozwój urbanistyczny. Ryana fascynuje również to, że stolica Kazachstanu została założona w relatywnie krótkim czasie przez niewielką liczbę ludzi – prezydenta i garstkę zagranicznych architektów.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

To, co Koopmans ceni sobie w Kazachstanie, to otwarta przestrzeń oraz poczucie bycia malutkim, które sprawia, że jego zdjęcia mogą pokazać bezkresne piękno tej krainy geograficznej. Fotograf uważa, że Astana jest interesująca ze względu na jej wyizolowane położenie oraz bardzo szybki rozwój urbanistyczny. Ryana fascynuje również to, że stolica Kazachstanu została założona w relatywnie krótkim czasie przez niewielką liczbę ludzi – prezydenta i garstkę zagranicznych architektów.

Ałmaty są dla artysty niesamowite, ponieważ ich położenie w pięknym górzystym terenie sprawia, że człowiek może poczuć się wolny, a przyjazna i pomocna ludność znacznie ułatwia pobyt. Ten region jest bardzo zróżnicowany kulturowo, co również sprzyjało zainteresowaniu fotografa. Spotkał on tam wielu młodych ludzi, jeżdżących na deskorolkach, dj-ów, projektantów, artystów, modelki oraz znaczących przedsiębiorców. Ryan charakteryzuje ogół ludności jako bardzo inteligentny, przyjazny z filozoficznymi i otwartymi umysłami.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

Ałmaty są dla artysty niesamowite, ponieważ ich położenie w pięknym górzystym terenie sprawia, że człowiek może poczuć się wolny, a przyjazna i pomocna ludność znacznie ułatwia pobyt. Ten region jest bardzo zróżnicowany kulturowo, co również sprzyjało zainteresowaniu fotografa. Spotkał on tam wielu młodych ludzi, jeżdżących na deskorolkach, dj-ów, projektantów, artystów, modelki oraz znaczących przedsiębiorców. Ryan charakteryzuje ogół ludności jako bardzo inteligentny, przyjazny z filozoficznymi i otwartymi umysłami.

Zobacz również: Polska z drona jest nie do poznania

Od 2009 roku, Koopmans korzysta wyłącznie ze sprzętu Canona, w tym Canona EOS 5DsR oraz szkieł z serii L.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

Od 2009 roku, Koopmans korzysta wyłącznie ze sprzętu Canona, w tym Canona EOS 5DsR oraz szkieł z serii L.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora.

© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
© Ryan Koopmans / ryankoopmans.com
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą To jeden z najstarszych podwodnych autoportretów świata. Powstał w 1899 r. i wymagał masę pracy Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Oliwia Papatanasis i jej pełne pasji do życia fotografie podróżnicze Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Fotografia mody i ochrona środowiska, czyli afrykańskie portrety modelek ubranych w śmieci Królewski retusz z Krakowa Najbardziej absurdalne prawa w USA zostały sfotografowane Daniel Kordan i jego bajeczna gwiezdna tęcza, którą sfotografował na odludnych terenach Boliwii Współczesna, pompatyczna architektura na terenie byłego ZSRR Niepokojące wizje paraliżu sennego na zdjęciach Nicolasa Bruno Surrealistyczne autoportrety Flory Borsi, czyli zwierzęcy zew i kobieca delikatność w jednym Dziewczyna Mikaela wciąż ucieka przed aparatem, ale mimo to wygląda świetnie Marina Amaral ożywia stare fotografie. Na jej pracach czarno-biały świat wygląda, jak z bajki Sebastian Janicki tłumaczy, jak dostrzec niedostrzegalne Turecka incepcja Aydina Büyüktasa Kreatywny przekręt: 6 fotografów, 1 model - zobacz zaskakujący rezultat sesji Uroczy dziecięcy świat w oczach Iwony Podlasińskiej Portrety twardzieli z największego, nowozelandzkiego gangu Pozostałości po Związku Radzieckim niszczeją w głębokich śniegach Mroźny reportaż z najzimniejszego miejsca na świecie, gdzie temperatura sięga -71.2 C 20 historycznych zdjęć, których prawdopodobnie nie znaliście Portret telefonem? Dlaczego nie! – prezentujemy fragment projektu „i like my i” Łukasza Gawrońskiego Obraz wojny w obiektywie Damiana Kramskiego - jednego z czołowych polskich fotografów prasowych

Popularne w tym tygodniu:

Wzruszająca sesja noworodków, wykonana tuż przed odejściem jednego z nich Potraficie dostrzec coś wyjątkowego w portretach autorstwa Yigala Ozeriego? Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Przez dwie zimy fotografował ludzi marznąc na moście. Tak powstał projekt "Tramwaj" Czekał godzinami, by dopasować odbiorców do obrazów w muzeum. Zdecydowanie się opłaciło Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Wildlife Photographer of the Year 2017. Wygrało zdjęcie opowiadające historię zbrodni na nosorożcach Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?!